sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Lublin

Prezes Portu Lotniczego Lublin odwołany. "Spodziewałem się tego"

Dodano: 6 maja 2013, 19:08

Grzegorz Muszyński mówi, że spodziewał się odwołania. (Archiwum)
Grzegorz Muszyński mówi, że spodziewał się odwołania. (Archiwum)

Rada Nadzorcza portu odwołała w poniedziałek Grzegorza Muszyńskiego. To z powodu negatywnej oceny planu finansowego portu na lata 2013–2022

Wniosek o odwołanie Muszyńskiego złożył Marek Dietl, reprezentujący lubelski Ratusz. – Uzasadnili go członkowie rady ze strony Lublina, głównie wiceprezydent Stanisław Kalinowski – tłumaczy Jacek Sobczak, przewodniczący Rady Nadzorczej PLL.

Głosowanie było tajne, decyzja niejednogłośna. Oficjalnym powodem dymisji miała być negatywna ocena planu finansowego działalności portu na lata 2013–2022 przygotowanego przez zarząd. – Plan nie przekonał rady. Prezes Muszyński bardzo dobrze zrealizował swoją misję jako realizator inwestycji, natomiast uznaliśmy że na nowy etap działalności pora wprowadzić nowego prezesa – tłumaczy Sobczak.

Obowiązki prezesa powierzono Krzysztofowi Wójtowiczowi, dotychczasowemu zastępcy prezesa. W zarządzie reprezentuje interesy Lublina, większościowego akcjonariusza spółki. Ale docelowo rada chce wyłonić prezesa w konkursie. – Nie wyznaczyliśmy jednak konkretnego terminu – dodaje Sobczak.

– Spodziewałem się odwołania – mówi Muszyński. – Gdy obejmowałem funkcję prezesa powiedziałem jasno, że umawiam się z radą na wybudowanie lotniska. I to zrobiłem. Nie traktuję tego w kategoriach osobistego sukcesu, bo to nie mój sukces, ale całego województwa. Dla mnie największą satysfakcją jest, gdy widzę zadowolonych ludzi wsiadających do samolotu.

Muszyński kierował portem od 2007 r. Jego kandydaturę zaproponował Jacek Sobczak, który konsekwentnie oceniał pracę Muszyńskiego w samych superlatywach. Prezes zasłynął z odważnych decyzji, jak przeniesienie lotniska poza obszar Natura 2000. Ale na koncie miał też wiele kontrowersyjnych posunięć.

Najgłośniejsze z nich to przetarg na samochód dla vipów, który – jak ustaliliśmy – mógł wygrać tylko jeden model volvo. Pod naszą presją przetarg unieważniono, ale do dziś nie wiadomo, kto ustawił jego warunki. Kolejna wpadka, również przez nas nagłośniona, to zatrudnienie w porcie Andrzeja G., byłego komendanta straży pożarnej, oskarżonego o nadużycia. Prezes Muszyński oficjalnie zwalniał G., po czym po cichu z powrotem zatrudniał.

Szerokim echem odbiło się zmniejszenie o połowę terminalu, czy premie dla zarządu po kilkadziesiąt tysięcy zł. Gdy lotnisko zaczęło działać, prezes zbierał cięgi za fatalną politykę informacyjną spółki.

Negatywne opinie słychać było szczególnie ze strony miasta, które – mimo znaczących obciążeń finansowych – nie miało bezpośredniego wpływu na zarządzanie portem. Prezydent Krzysztof Żuk już w ub. roku zapowiedział, że będzie bacznie przyglądał się pracy zarządu. – Od nowego prezesa będziemy oczekiwać by lotnisko było rentowne – mówi Beata Krzyżanowska, rzecznik prezydenta Lublina. O zarzutach miasta wobec prezesa mówić nie chciała.

Według Gazety Wyborczej Muszyński ma w umowie o pracę zapis, że w przypadku zwolnienia dostanie prawie 400 tys. zł za to, żeby nie pracował u konkurencji.

Czytaj więcej o:
dupppa
xyz
polak_maly
(39) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

dupppa
dupppa (8 maja 2013 o 18:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
curwa, curwa, curwa..... a gdzie ta konkurencja? może w lotnym patrolu MPK?
Curtwa, ten co podpisał taka umowe powinien zostać wypier*olony razem z tym co został wypierdo*ony.


Kraj zlodzieji i oszustów bez odpowiedzialności...
Rozwiń
xyz
xyz (8 maja 2013 o 16:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A czy rada nadzorcza może zezwolić Muszyńskiemu na pracę u konkurencji i nie wypłacać rekompensaty?
Rozwiń
polak_maly
polak_maly (8 maja 2013 o 03:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A gdzie jest ta konkurencja... tam gdzie latawce lataja?
Rozwiń
Fafarafa
Fafarafa (7 maja 2013 o 23:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
przyjdzie kolejny "Muszyński" , odgrzeje stołeczek, spuści ciśnienie w kasie, a na odchodne przytuli należytą mu odprawę. Ludzie czytajcie miedzy wierszami, nie żryjta papki medialnej.
Rozwiń
angel
angel (7 maja 2013 o 10:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
przychodzi mi jedno zdanie do głowy : "Murzyn zrobił swoje- Murzyn może odejść...."
Teraz, kiedy czarna robota została wykonana, Muszyński przestał być potrzebny (czyt. wygodny) a na jego miejsce chetnych znajdzie sie wielu, zeby sobie pozarządzać, poprezesować...
Żenada .
Wstyd mi za nasz samorzad
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (39)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!