poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lublin

Prezydent nie może sprzedać działki w centrum Lublina. "Nie widzę tutaj żadnej logiki"

Dodano: 18 maja 2017, 20:45
Autor: Dominik Smaga

(fot. Maciej Kaczanowski / archiwum)

Prezydent nie dostał zgody na sprzedaż atrakcyjnej działki z budynkiem zwalnianym przez „odzieżówkę” przy Spokojnej. Jego pomysł nie zdobył większości głosów w Radzie Miasta. Pieniądze z transakcji miały być przeznaczone na budowę szkoły na Czubach.

Przeciw sprzedaży byli opozycyjni radni Prawa i Sprawiedliwości mający zwykle o jeden głos mniej od prezydenckiej koalicji Platformy Obywatelskiej i Wspólnego Lublina. W czwartek było inaczej. Znikoma przewaga koalicji stopniała przez chorobę przewodniczącego rady. Głosowanie zakończył remis 15:15, więc pomysł prezydenta nie uzyskał większości głosów i działka nie może być sprzedana.

– To jest kampania wyborcza, bo ja nie widzę tutaj żadnej logiki – tak Krzysztof Żuk komentuje porażkę. Wcześniej starał się przekonać radnych, że hektarowa działka jest miastu zbędna, bo „odzieżówka” ze Spokojnej trafi od września na Lwowską.

Aby ułatwić sprzedaż Ratusz przygotowywał nawet dwie decyzje, które miały przyciągnąć kupców. Opozycja uznała, że to oburzające. Jedna decyzja umożliwiałaby budowę hotelu z usługami w parterach, druga bloków z usługami. Budynek po szkole miałby ocaleć. – Zgoda jest tylko na rozbiórkę hali sportowej, która była dobudowana w latach późniejszych – tłumaczył Arkadiusz Nahuluk z Urzędu Miasta.

Prezydent zapewniał, że pieniądze ze sprzedaży hektarowej działki leżącej między Spokojną, Lubomelską i Czechowską zostaną przeznaczone na budowę nowej szkoły przy ul. Berylowej. – Nic nam tego nie zagwarantuje – ocenił Dariusz Jezior, radny PiS.

Jego klubowi koledzy zgodnie mówili, że miasto powinno trzymać tę ziemię, by w przyszłości, gdy znajdą się na to pieniądze, zbudować tu nową siedzibę Urzędu Miasta.

Żuk odpowiadał, że nie jest to dobre miejsce na kolejny urząd i że lepiej postawić nowy biurowiec w miejscu obecnej siedziby urzędu przy Leszczyńskiego 20. – Ze wstępnych wytycznych i analiz wynika, że możemy tam zlokalizować około 6 tys. mkw. powierzchni biurowej – mówi prezydent, który może ponownie wystąpić do rady o zgodę na sprzedaż działki i nie wyklucza, że to zrobi.

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(55) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (19 maja 2017 o 13:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
PiS to stan umysłu. Nie chcą szkoły to mieszkańcy powinni ich z tego rozliczyć w czasie wyborów. 15 idiotów którzy interes partyjny stawia ponad interes mieszkańców.
Rozwiń
Gość
Gość (19 maja 2017 o 10:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
po co trzymac takie działki a pieniądze ze sprzedazy miały iść na budowę 2 szkół- dla Czubów i Węglina i dla Ponikwody...mieszkańcy wolą szkoły aniżeli działki
Rozwiń
Gość
Gość (19 maja 2017 o 10:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Taak tylko biurowce biurowce biurowce biurowce
Rozwiń
Gość
Gość (19 maja 2017 o 10:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Czy radni PiS są przeciwko budowie nowych szkół w Lublinie? TAK odpoweidz
Rozwiń
Gość
Gość (19 maja 2017 o 09:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Choćbyście nie wiem jak się starali, prezydent Żuk wygra kolejną kadencję I WY TO WIECIE
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (55)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!