czwartek, 19 października 2017 r.

Lublin

Problem z terenami pod centrum żeglarstwa

  Edytuj ten wpis
Dodano: 26 lutego 2015, 16:30
Autor: Dominik Smaga

Spore kłopoty ma MOSiR z szybkim przejęciem kontroli nad Mariną od fundacji, która miała tu zbudować ośrodek dla żeglarzy. Miasto liczy na to, że zdoła wyegzekwować choć część z 5 milionów zł, które fundacja ma zapłacić jako karę za niedotrzymanie obietnic

Teoretycznie już dawno powinno być po sprawie. Fundacja Lubelskie Centrum Żeglarstwa powinna oddać ziemię na Marinie i zapłacić miejskiej spółce pięć milionów złotych. Przewidywała to umowa 30-letniej dzierżawy terenu przez fundację od Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji. Do 1 listopada ubiegłego roku fundacja miała zbudować tu nowoczesny ośrodek, wykładając na ten cel co najmniej 5 milionów złotych, a w razie niedotrzymania obietnicy zapłacić karę w tej wysokości. Zasady były proste, ale rzeczywistość już taka prosta nie jest.

- Sytuacja jest troszeczkę patowa, fundacja nie ma żadnych organów, a my poczyniliśmy wszelkie możliwe kroki prawne zmierzające do faktycznego przejęcia władztwa na tym terenie - mówi Tomasz Grodzki, prezes MOSiR. - Przejmiemy wszystkie tereny otwarte, kłopot mogą sprawiać pomieszczenia zamknięte. Nie mamy prawa tam wejść siłą.

Mimo wszystko spółka ma nadzieję na choćby częściowe wyegzekwowanie kary finansowej. - Według naszych informacji na kontach Lubelskiego Centrum Żeglarstwa powinny być jeszcze jakieś środki, bo do końca roku poddzierżawcy płacili fundacji - mówi prezes MOSiR.

Wszystko zależy teraz od sądowego likwidatora fundacji. Miejska spółka liczy na to, że zdoła również przejąć przygotowaną przez LCŻ dokumentację ośrodka żeglarskiego. - Według naszych informacji jej wartość jest dość znaczna - przyznaje Grodzki. To właśnie MOSiR oraz samorząd Lublina miałby sam zbudować ośrodek. - Jeżeli nie uda nam się tej dokumentacji przejąć, to przystąpimy do sporządzenia nowej - zapowiada prezes.

Inwestycja w pigułce

Barwne wizualizacje ośrodka pojawiły się w 2009 r. Rada Miasta na wniosek prezydenta zgodziła się, by teren został wystawiony na przetarg. Fundacja wygrała ten przetarg w 2010 r., ale umowa została zawarta dopiero w 2011 r., bo wtedy wygasła ta zawarta przez MOSiR z poprzednim dzierżawcą.

W 2013 r. fundacja poprosiła miasto o pieniądze na inwestycję, a prezydent skierował do radnych projekt uchwały o wyłożeniu na ten cel 8 milionów zł z miejskiej kasy. Po fali krytyki prezydent wycofał się z tej propozycji, fundacja nie miała pieniędzy na budowę ośrodka, a z jej władz po pewnym czasie zaczęły odchodzić kolejne osoby, aż z LCŻ została wydmuszka.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: Lublin zalew zemborzycki
BudŻet
Gość
Gość
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

BudŻet
BudŻet (26 lutego 2015 o 20:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Ale to już było. Już kiedyś Gmina Lublin dawała pieniądze na to żeby jej "dziecko" mogło zwrócić pieniądze...

Rada Fundacji został decyzją obecnego jeszcze prezydenta obsadzona przez jego przedstawicieli, co oznacza, że MOSiR musiałby egzekwować należne kary i zaległe opłaty od naszego miasta.

Kolejny raz propaganda sukcesu i socjotechnika spowodowały, że nasze miasto będzie musiało samemu sobie zwrócić pieniądze - może pora żeby z własnej kieszeni zwrócił je ten, który wykorzystał kolejny podmiot do kampanii wyborczej?

Ps. Z Lublina do Świdnika jest 20 minut spokojnej jazy samochodem osobowym - dlaczego redaktor nie pojedzie do KRS i nie sprawdzi w stosunku do kogo personalnie MOSiR zamierza wystąpić z roszczeniami?

Rozwiń
Gość
Gość (26 lutego 2015 o 17:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

SYLWESTER nie odstawiaj leków, one naprawdę działały!!!

Rozwiń
Gość
Gość (26 lutego 2015 o 17:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

a może założyciel fundacji byznesmen Kawa zapłaciłby te 5 baniek ze "swoich"? w końcu to jeden z najbogatszych ludzi w Polsce...

Rozwiń
SYLWESTER
SYLWESTER (26 lutego 2015 o 17:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

*************  NASTEPNE   PRZEKRETY   PREZYDENTA   KRZYSZTOFA   ZUKA ******************** Jak  moźna  sprzedawać  komuś  grunt  i  zarazem  gwarantować   DOTACJE  FINANSOWE ? .   Nabywca  był  pewien , źe  otrzyma  dotacje  od  miasta , bo  jak  widać  sam  nie  dysponował źadnymi  konkretnymi  funduszami  (sic?) .   Koniec  dyskusji   sprawa  do  Prokuratury  lub  do   CBA  (!) .    Nigdy  by  p.Zuk  nie  wygrał  Wyborów  gdyby    dokonano  rozliczenia  *Prezydenta* z poprzedniej  kadencji .   Biedne  choć   piękne  miasto   LUBLIN .   GOD  BLESS  LUBLIN ! .          Gdzie  jest   PETYCJA   o   REFERENDUM   ODWOŁANIA   PREZYDENTA   ZUKA  ? .

Rozwiń
Andrzej
Andrzej (26 lutego 2015 o 17:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

a komornik niewinnemu może wejść siłą i zabrać cokolwiek dowolnego, np nie temu rolnikowi ciągnik ????

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!