sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Lublin

Prokurator wciąż czeka na wyrok. Odpowiada za nieumyślną utratę broni

Dodano: 28 listopada 2015, 07:50
Autor: jsz

(fot. AS/Archiwum)
(fot. AS/Archiwum)

Przedłuża się proces odwoławczy prokuratora Roberta B. Odpowiada on za nieumyślną utratę broni.

W pierwszej instancji sąd uznał go za winnego. Robert B. odwołał się od tego rozstrzygnięcia do Sądu Okręgowego w Lublinie. Wyrok miał zapaść w październiku, ale sąd postanowił wznowić proces i dodatkowo przesłuchać dwóch świadków. Jeden z nich składał wyjaśnienia w środę. Działo się to za zamkniętymi drzwiami.

– Jawność postępowania została wyłączona ze względu na interes państwa – tłumaczy sędzia Artur Ozimek.

Drugi ze świadków nie stawił się w sądzie. W tej sytuacji sprawę odroczono do 18 grudnia. Wtedy też można się spodziewać zakończenia postępowania.

Sądowa batalia dotycząca zniknięcia pistoletu prokuratora toczy się już dziewięć lat. W lutym 2006 r. Robert B. został szefem Prokuratury Apelacyjnej w Lublinie. Świętował awans ze znajomymi. W tym samym czasie, w niewyjaśnionych do tej pory okolicznościach, przepadł jego pistolet i 22 naboje.

Glock i amunicja miały leżeć w szafie pancernej, w gabinecie. Robert B. przekonywał, że ktoś je stamtąd ukradł. Śledczy zarzucili mu, że nieumyślnie naruszył zasady przechowywania broni. W pierwszym procesie Robert B. został uniewinniony. Sąd odwoławczy skierował sprawę do ponownego rozpoznania. W marcu Sąd Rejonowy Lublin-Zachód uznał Roberta B. za winnego. Odstąpił jednak od wymierzenia kary. Z ustaleń sądu wynikało, że Robert B. najprawdopodobniej zgubił glocka. Mogło do tego dojść w jego domu podczas spotkania ze znajomymi.

– Robert B. nie miał w domu odpowiedniej kasety lub sejfu. Pistolet trzymał na szafce, a kiedy przychodzili goście, w sypialni. Postępował z bronią w sposób niezgody z prawem – ocenił sędzia Bernard Domaradzki.

W swoich apelacjach, Robert B. i jego obrońca utrzymują, że broń została skradziona.

Czytaj więcej o: broń prokurator sejf
Gość
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (28 listopada 2015 o 13:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"Wyrok miał zapaść w październiku, ale sąd postanowił wznowić proces i dodatkowo przesłuchać dwóch świadków. Jeden z nich składał wyjaśnienia w środę". Widać kto pisze te artykuły - nieuki, zero znajomości prawa świadek zeznaje a wyjaśnienia składa podejrzany a to kolosalna różnica!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!