Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Lublin

6 kwietnia 2016 r.
21:06

Protest taksówkarzy skuteczny. Na razie zostaną obok pl. Litewskiego

Autor: Zdjęcie autora Dominik Smaga
0 18 A A
– Gdzie my się mamy podziać, skoro nie mamy żadnego wyznaczonego postoju w zamian za ten przy hotelu Europa – oburza się Lucjan Łukomski, jeden z taksówkarzy
– Gdzie my się mamy podziać, skoro nie mamy żadnego wyznaczonego postoju w zamian za ten przy hotelu Europa – oburza się Lucjan Łukomski, jeden z taksówkarzy

To był ekspresowy protest i błyskawiczna reakcja. Taksówkarze ocalili swój postój obok Europy, który już w ten weekend miał zniknąć za płotem otaczającym przebudowywany pl. Litewski. Nie zostaną tu jednak na długo, za miesiąc na klientów mają czekać przy pedecie.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty
AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

– Gdzie my się mamy podziać, skoro nie mamy żadnego wyznaczonego postoju w zamian za ten przy hotelu Europa – oburza się Lucjan Łukomski, jeden z taksówkarzy.

W środę kierowcy obdzwaniali lubelskie redakcje, by zwrócić uwagę na problem w postaci... płotu. Ogrodzenie będzie rozstawiane już w czwartek, a do soboty ma otoczyć cały plac Litewski, którego przebudowa zacznie się w przyszłym tygodniu. Od kilku dni Urząd Miasta zapowiadał, że za płotem zniknie także postój taksówek i przyległa do niego jezdnia, a zostanie tylko chodnik przy ścianie hotelu.

Takie informacje podano 29 marca w Ratuszu na konferencji prasowej z udziałem władz miasta i wykonawcy robót. A także w komunikacie rozesłanym we wtorek do mediów. – Płot ma być budowany już w czwartek, a do tej pory nie został wyznaczony w zamian nowy postój – irytują się taksówkarze z pl. Litewskiego.

– Czujemy się oszukani, bo w 2013 r. prezydent obiecał nam na czas przebudowy placu nowy postój przy Kapucyńskiej, ale do tej pory nie ma tam słupka – mówi Łukomski. – Miasto stać na plac za miliony, a nie stać na słupek?

Jeszcze w środę Ratusz znalazł inne wyjście z sytuacji. – Zarząd Dróg i Mostów wniósł uwagi do projektu tymczasowej organizacji ruchu przygotowanego przez firmę Budimex. Ogrodzenie zostanie ustawione inaczej – informuje Karol Kieliszek z Urzędu Miasta. – Płot nie zagrodzi jezdni wzdłuż hotelu Europa, ale stanie na skraju pl. Litewskiego. W ten sposób postój taksówek zostanie utrzymany, a wjazd będzie możliwy wyłącznie od strony Krakowskiego Przedmieścia.

Będzie tak przez najbliższy miesiąc, w tym czasie znajdziemy alternatywne rozwiązanie.
Miesiąc nie jest przypadkiem, bo na połowę maja zaplanowane zostało zamknięcie jezdni Krakowskiego Przedmieścia. Wtedy też postój przy Europie definitywnie zniknie. Gdzie zostanie przeniesiony? Oficjalnych decyzji jeszcze nie ma, ale nieoficjalnie mówi się o tym, że taksówki zostaną przeniesione na ul. Kapucyńską do zatoki przy pedecie. Odbyłoby się to kosztem znajdujących się tutaj miejsc parkingowych płatnej strefy.

Komentarze 18

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Gość / 7 kwietnia 2016 o 15:18

Każdy orze jak może... jedni lepiej, inni trochę gorzej. Rzeczą klienta nie dać się zaorać... takie jest życie - w Polsce. Acz są kraje, w których jest naprawdę dużo gorzej... Taksówkom przydały by się obowiązkowe tachografy, notujące czas i przejechane kilometry - tym co uwielbiają wycieczki krajoznawcze po mieście, a są tacy - co ciekawe, raczej nie z tych korporacji co to na telefon... a te tachografy bardzo były by pomocne w sporach o zapłatę za usługę.

Miałem kiedyś przypadek w Warszawie, moim rodzinnym z dziada - pradziada mieście, kiedy to sałata urządził mnie maraton krajoznawczo-turystyczny po mieście, w nocy, z dworca Gdańskiego w okolice Rakowieckiej... po krótkiej dyskusji i uwadze, że ja już takie wycieczki, z własnej chęci i różnymi środkami lokomocji po Warszawie odbyłem nie raz i to i owo już widziałem nie tylko na popularnych trasach turystycznych - cena nagle spadła o co najmniej 1/3. Ot, naciął się - acz myślę, że i tak zarobił ekstra - nie chciało się mnie dłużej wykłócać po kilkunastu godzinach jazdy pociągiem, wyliczać ulic, które ominął... a i czekano na mnie pod bramą do posesji, przy taksówce, aż wysiądę. W Lublinie, w którym mieszkam (z własnego wyboru, którego ani przez moment nie żałowałem) korzystam TYLKO z korporacji. To samo spotkało mnie we Wrocławiu, po drodze z dworca głównego na Krzyki (prosto jak strzelił...)  - tyle że to miasto też jako tako znam, bo też jakby rodzinne... Zatem nie tylko w Lublinie bywa - różnie, to przypadłość ogólnonarodowa, czego skutki są widoczne i w gospodarce i w polityce: oskubać, kogo się da, a uczciwość i solidność?  - przecież tylko utrudniają życie...

Niekiedy najkrótsza droga prowadzi przez największe korki. A przy czasówce 60 zł za godzinę czy więcej szafa aż nie nadąża z dodawaniem złotówek. Co widać jak słupy wjeżdżają w największe korki i cieszą michy, bo szafa bije. Trafić klienta np na Botanik przy obecnym remoncie, korkach i objazdach to jak wygrać 5-tkę w totka.  

Niekiedy najkrótsza droga prowadzi przez największe korki. A przy czasówce 60 zł za godzinę czy więcej szafa aż nie nadąża z dodawaniem złotówek. Co widać jak słupy wjeżdżają w największe korki i cieszą michy, bo szafa bije. Trafić klienta np na Botanik przy obecnym remoncie, korkach i objazdach to jak wygrać 5-tkę w totka.  

rozwiń
Avatar
Gość / 7 kwietnia 2016 o 14:54

To co najlepsze. Wychodzą ludzie z pociągu i idą do słupów, do pierwszej kolejki, chociaż 5 kroków dalej mają drugą kolejkę, a w niej pełny wybór 2-3 razy tańszych korporacji. Słupy zjeżdżają jeden po drugim, a radio-taxi zostaje. Wydawałoby się, że jeśli przyjeżdżają z cywilizowanych miast jak Warszawa, Kraków, Wrocław, Poznań to powinni być choć trochę rozgarnięci. A okazuje się że nie są. Albo lubią jeździć drogo   :lol:   

Avatar
Gość / 7 kwietnia 2016 o 14:36

Każdy orze jak może... jedni lepiej, inni trochę gorzej. Rzeczą klienta nie dać się zaorać... takie jest życie - w Polsce. Acz są kraje, w których jest naprawdę dużo gorzej... Taksówkom przydały by się obowiązkowe tachografy, notujące czas i przejechane kilometry - tym co uwielbiają wycieczki krajoznawcze po mieście, a są tacy - co ciekawe, raczej nie z tych korporacji co to na telefon... a te tachografy bardzo były by pomocne w sporach o zapłatę za usługę.

Miałem kiedyś przypadek w Warszawie, moim rodzinnym z dziada - pradziada mieście, kiedy to sałata urządził mnie maraton krajoznawczo-turystyczny po mieście, w nocy, z dworca Gdańskiego w okolice Rakowieckiej... po krótkiej dyskusji i uwadze, że ja już takie wycieczki, z własnej chęci i różnymi środkami lokomocji po Warszawie odbyłem nie raz i to i owo już widziałem nie tylko na popularnych trasach turystycznych - cena nagle spadła o co najmniej 1/3. Ot, naciął się - acz myślę, że i tak zarobił ekstra - nie chciało się mnie dłużej wykłócać po kilkunastu godzinach jazdy pociągiem, wyliczać ulic, które ominął... a i czekano na mnie pod bramą do posesji, przy taksówce, aż wysiądę. W Lublinie, w którym mieszkam (z własnego wyboru, którego ani przez moment nie żałowałem) korzystam TYLKO z korporacji. To samo spotkało mnie we Wrocławiu, po drodze z dworca głównego na Krzyki (prosto jak strzelił...)  - tyle że to miasto też jako tako znam, bo też jakby rodzinne... Zatem nie tylko w Lublinie bywa - różnie, to przypadłość ogólnonarodowa, czego skutki są widoczne i w gospodarce i w polityce: oskubać, kogo się da, a uczciwość i solidność?  - przecież tylko utrudniają życie...

Każdy orze jak może... jedni lepiej, inni trochę gorzej. Rzeczą klienta nie dać się zaorać... takie jest życie - w Polsce. Acz są kraje, w których jest naprawdę dużo gorzej... Taksówkom przydały by się obowiązkowe tachografy, notujące czas i przejechane kilometry - tym co uwielbiają wycieczki krajoznawcze po mieście, a są tacy - co ciekawe, raczej nie z tych korporacji co to na telefon... a te tachografy bardzo były by pomocne w sporach o zapłatę za usługę.

Miałem kiedyś przypadek w Warszawie, moim rodzinnym z dziada - pradziada mi... rozwiń

Avatar
Gość / 7 kwietnia 2016 o 14:29
Szkoda :/
Avatar
Gość / 7 kwietnia 2016 o 13:34

Jacy taksowkarze. Tych z pod europy podszywających się pod korporację (ceny najbidniej 2 razy większe) chcą utrzymać swój oszukańczy słupek. Mówią że ich oszukano? To brednie. Klientom nie jest potrzebny żaden postój, Wystarczy telefon i korporacja podjeżdża gdzie on chce.  tak była okazja by pozbyć się tych naciągaczy, którzy żerują na przypadkowym kliencie, który myśli że płaci tanio.

Krótko i na temat. Precz z sałaciarzami.

Krótko i na temat. Precz z sałaciarzami.

rozwiń
Avatar
Gość / 7 kwietnia 2016 o 13:29

To ci spod PKP i Czekolady, a jeżdżą po 4,50 albo i po 6 złotych, do tego nieczytelny cennik ukryty wśród innych naklejek, kogut i oklejenie do złudzenia przypominające Radio Lublin, mają nawet naklejki Plazy. Dla pasażera są nie do odróżnienia, więc ludzie wsiadają, płaczą ale płacą. Dziwne, że Ratusz nic z tym nie robi.

Co zaś do taksówek spod Europy - ten Pan ze zdjęcia, jak i jego koledzy są doskonale znani. Wystarczy wrzucić jego nazwisko i "taxi merc" w google :lol: Trzeba być całkowicie nieogarniętym albo pijanym by wsiąść do pierwszej lepszej taksówki bez patrzenia na cennik, A jak się jest nieogarniętym, to się w nocy jeździ naokoło, a w dzień przez największe korki - 20 minut w korku to 20-30 zł extra nabite z czasówki:)  

Swoją drogą ci pierwsi nauczyli się tego od "czwórek" - to oni pierwsi okleili się wielkim 1,40 zł/km z małym dopiskiem kiedy i gdzie obowiązuje ta cena, a jedzie się po 2 zł i 3 zł. 

I najważniejsze czego ludzie przeważnie nie wiedzą - nie ma obowiązku wsiadania do pierwszej taksówki w kolejce, pasażer ma prawo wybrać dowolną taksówkę - drugą, szóstą czy ostatnią. 

Szczególnie w takich miejscach jak hotel Europa, dworzec PKP i PKS, Plac Zamkowy, Brama Krakowska, Katedra czy pod knajpami w nocy.

POPIERAM 100%

OPIERAM 100%

rozwiń
Avatar
korpo / 7 kwietnia 2016 o 13:26

Typie co gadasz ze 2 x drożej.
Jak nie stać Cię tą taxi to kup sobie samochód i jezdzij swoim. A po drugie przestań chodzić po klubach i pabach gdzie płacisz 2 x drożej za alkochol. W każdym sklepie piwo 3 zł A w klubie płacisz lekką ręką 9 zł lub 10 zł.

Zaponiałeś się podpisać "szukający jelenia oszust spod europy z kogutem udajacym radio taxi"

Avatar
Mariusz / 7 kwietnia 2016 o 11:44

Kto ma siłę, ten ma władzę. Widać jaki  odważny jest prezydent Żuk wraz ze swoją świtą....

Avatar
Gość / 7 kwietnia 2016 o 11:27
A może nasi kochani radni by zrobili coś dla ludzi i wprowadzili uchwałę taką jak w Poznaniu:
&11 uchwały Rady Miasta w sprawie przepisów porządkowych związanych z przewozem taksówką na terenie miasta Poznania:
 
"Zabrania się umieszczania na taksówce numerów telefonów i oznaczeń wprowadzających w błąd klientów, w tym oznaczeń upodabniających i sugerujących przynależność do systemów radio taxi..."
 
Niezrzeszeni podszywają się pod radia jak tylko mogą oklejając koguty i samochody. Najlepsi są ci co nakleili sobie na szyby 1,50zł/km a po 4,50 jeżdżą.
 
 
 
http://bip.poznan.pl/bip/attachments.html?parent=48369&instance=1018&id=201811&co=show

To ci spod PKP i Czekolady, a jeżdżą po 4,50 albo i po 6 złotych, do tego nieczytelny cennik ukryty wśród innych naklejek, kogut i oklejenie do złudzenia przypominające Radio Lublin, mają nawet naklejki Plazy. Dla pasażera są nie do odróżnienia, więc ludzie wsiadają, płaczą ale płacą. Dziwne, że Ratusz nic z tym nie robi.

Co zaś do taksówek spod Europy - ten Pan ze zdjęcia, jak i jego koledzy są doskonale znani. Wystarczy wrzucić jego nazwisko i "taxi merc" w google :lol: Trzeba być całkowicie nieogarniętym albo pijanym by wsiąść do pierwszej lepszej taksówki bez patrzenia na cennik, A jak się jest nieogarniętym, to się w nocy jeździ naokoło, a w dzień przez największe korki - 20 minut w korku to 20-30 zł extra nabite z czasówki:)  

Swoją drogą ci pierwsi nauczyli się tego od "czwórek" - to oni pierwsi okleili się wielkim 1,40 zł/km z małym dopiskiem kiedy i gdzie obowiązuje ta cena, a jedzie się po 2 zł i 3 zł. 

I najważniejsze czego ludzie przeważnie nie wiedzą - nie ma obowiązku wsiadania do pierwszej taksówki w kolejce, pasażer ma prawo wybrać dowolną taksówkę - drugą, szóstą czy ostatnią. 

Szczególnie w takich miejscach jak hotel Europa, dworzec PKP i PKS, Plac Zamkowy, Brama Krakowska, Katedra czy pod knajpami w nocy.

e do złudzenia przypominające Radio Lublin, mają nawet naklejki Plazy. Dla pasażera są nie do odróżnienia, więc ludzie wsiadają, płaczą ale płacą. Dziwne, że Ratusz nic z tym nie robi.

Co zaś do taksówek spod Europy - ten Pan ze zdjęcia, jak i jego koledzy są doskonale znani. Wystarczy wrzucić jego nazwisko i "taxi merc" w google :lol: Trzeba być całkowicie nieogarniętym albo pijanym by wsiąść do pierwszej lepszej taksówki bez patrzenia na cennik, A jak się jest nieogarniętym, to się w nocy jeździ naokoło, a w dzień przez największe k... rozwiń

Avatar
Gość / 7 kwietnia 2016 o 10:50
Sałaciarze czują się oszukani, a jak sami państwo oszukują bo co drugi na KRUSie to jest dobrze. Powinni się zająć kontrolą aut bo co drugie to na złom się nadaje.
Avatar
Gość / 7 kwietnia 2016 o 15:18

Każdy orze jak może... jedni lepiej, inni trochę gorzej. Rzeczą klienta nie dać się zaorać... takie jest życie - w Polsce. Acz są kraje, w których jest naprawdę dużo gorzej... Taksówkom przydały by się obowiązkowe tachografy, notujące czas i przejechane kilometry - tym co uwielbiają wycieczki krajoznawcze po mieście, a są tacy - co ciekawe, raczej nie z tych korporacji co to na telefon... a te tachografy bardzo były by pomocne w sporach o zapłatę za usługę.

Miałem kiedyś przypadek w Warszawie, moim rodzinnym z dziada - pradziada mieście, kiedy to sałata urządził mnie maraton krajoznawczo-turystyczny po mieście, w nocy, z dworca Gdańskiego w okolice Rakowieckiej... po krótkiej dyskusji i uwadze, że ja już takie wycieczki, z własnej chęci i różnymi środkami lokomocji po Warszawie odbyłem nie raz i to i owo już widziałem nie tylko na popularnych trasach turystycznych - cena nagle spadła o co najmniej 1/3. Ot, naciął się - acz myślę, że i tak zarobił ekstra - nie chciało się mnie dłużej wykłócać po kilkunastu godzinach jazdy pociągiem, wyliczać ulic, które ominął... a i czekano na mnie pod bramą do posesji, przy taksówce, aż wysiądę. W Lublinie, w którym mieszkam (z własnego wyboru, którego ani przez moment nie żałowałem) korzystam TYLKO z korporacji. To samo spotkało mnie we Wrocławiu, po drodze z dworca głównego na Krzyki (prosto jak strzelił...)  - tyle że to miasto też jako tako znam, bo też jakby rodzinne... Zatem nie tylko w Lublinie bywa - różnie, to przypadłość ogólnonarodowa, czego skutki są widoczne i w gospodarce i w polityce: oskubać, kogo się da, a uczciwość i solidność?  - przecież tylko utrudniają życie...

Niekiedy najkrótsza droga prowadzi przez największe korki. A przy czasówce 60 zł za godzinę czy więcej szafa aż nie nadąża z dodawaniem złotówek. Co widać jak słupy wjeżdżają w największe korki i cieszą michy, bo szafa bije. Trafić klienta np na Botanik przy obecnym remoncie, korkach i objazdach to jak wygrać 5-tkę w totka.  

Niekiedy najkrótsza droga prowadzi przez największe korki. A przy czasówce 60 zł za godzinę czy więcej szafa aż nie nadąża z dodawaniem złotówek. Co widać jak słupy wjeżdżają w największe korki i cieszą michy, bo szafa bije. Trafić klienta np na Botanik przy obecnym remoncie, korkach i objazdach to jak wygrać 5-tkę w totka.  

rozwiń
Avatar
Gość / 7 kwietnia 2016 o 14:54

To co najlepsze. Wychodzą ludzie z pociągu i idą do słupów, do pierwszej kolejki, chociaż 5 kroków dalej mają drugą kolejkę, a w niej pełny wybór 2-3 razy tańszych korporacji. Słupy zjeżdżają jeden po drugim, a radio-taxi zostaje. Wydawałoby się, że jeśli przyjeżdżają z cywilizowanych miast jak Warszawa, Kraków, Wrocław, Poznań to powinni być choć trochę rozgarnięci. A okazuje się że nie są. Albo lubią jeździć drogo   :lol:   

Avatar
Gość / 7 kwietnia 2016 o 14:36

Każdy orze jak może... jedni lepiej, inni trochę gorzej. Rzeczą klienta nie dać się zaorać... takie jest życie - w Polsce. Acz są kraje, w których jest naprawdę dużo gorzej... Taksówkom przydały by się obowiązkowe tachografy, notujące czas i przejechane kilometry - tym co uwielbiają wycieczki krajoznawcze po mieście, a są tacy - co ciekawe, raczej nie z tych korporacji co to na telefon... a te tachografy bardzo były by pomocne w sporach o zapłatę za usługę.

Miałem kiedyś przypadek w Warszawie, moim rodzinnym z dziada - pradziada mieście, kiedy to sałata urządził mnie maraton krajoznawczo-turystyczny po mieście, w nocy, z dworca Gdańskiego w okolice Rakowieckiej... po krótkiej dyskusji i uwadze, że ja już takie wycieczki, z własnej chęci i różnymi środkami lokomocji po Warszawie odbyłem nie raz i to i owo już widziałem nie tylko na popularnych trasach turystycznych - cena nagle spadła o co najmniej 1/3. Ot, naciął się - acz myślę, że i tak zarobił ekstra - nie chciało się mnie dłużej wykłócać po kilkunastu godzinach jazdy pociągiem, wyliczać ulic, które ominął... a i czekano na mnie pod bramą do posesji, przy taksówce, aż wysiądę. W Lublinie, w którym mieszkam (z własnego wyboru, którego ani przez moment nie żałowałem) korzystam TYLKO z korporacji. To samo spotkało mnie we Wrocławiu, po drodze z dworca głównego na Krzyki (prosto jak strzelił...)  - tyle że to miasto też jako tako znam, bo też jakby rodzinne... Zatem nie tylko w Lublinie bywa - różnie, to przypadłość ogólnonarodowa, czego skutki są widoczne i w gospodarce i w polityce: oskubać, kogo się da, a uczciwość i solidność?  - przecież tylko utrudniają życie...

Każdy orze jak może... jedni lepiej, inni trochę gorzej. Rzeczą klienta nie dać się zaorać... takie jest życie - w Polsce. Acz są kraje, w których jest naprawdę dużo gorzej... Taksówkom przydały by się obowiązkowe tachografy, notujące czas i przejechane kilometry - tym co uwielbiają wycieczki krajoznawcze po mieście, a są tacy - co ciekawe, raczej nie z tych korporacji co to na telefon... a te tachografy bardzo były by pomocne w sporach o zapłatę za usługę.

Miałem kiedyś przypadek w Warszawie, moim rodzinnym z dziada - pradziada mi... rozwiń

Avatar
Gość / 7 kwietnia 2016 o 14:29
Szkoda :/
Avatar
Gość / 7 kwietnia 2016 o 13:34

Jacy taksowkarze. Tych z pod europy podszywających się pod korporację (ceny najbidniej 2 razy większe) chcą utrzymać swój oszukańczy słupek. Mówią że ich oszukano? To brednie. Klientom nie jest potrzebny żaden postój, Wystarczy telefon i korporacja podjeżdża gdzie on chce.  tak była okazja by pozbyć się tych naciągaczy, którzy żerują na przypadkowym kliencie, który myśli że płaci tanio.

Krótko i na temat. Precz z sałaciarzami.

Krótko i na temat. Precz z sałaciarzami.

rozwiń
Avatar
Gość / 7 kwietnia 2016 o 13:29

To ci spod PKP i Czekolady, a jeżdżą po 4,50 albo i po 6 złotych, do tego nieczytelny cennik ukryty wśród innych naklejek, kogut i oklejenie do złudzenia przypominające Radio Lublin, mają nawet naklejki Plazy. Dla pasażera są nie do odróżnienia, więc ludzie wsiadają, płaczą ale płacą. Dziwne, że Ratusz nic z tym nie robi.

Co zaś do taksówek spod Europy - ten Pan ze zdjęcia, jak i jego koledzy są doskonale znani. Wystarczy wrzucić jego nazwisko i "taxi merc" w google :lol: Trzeba być całkowicie nieogarniętym albo pijanym by wsiąść do pierwszej lepszej taksówki bez patrzenia na cennik, A jak się jest nieogarniętym, to się w nocy jeździ naokoło, a w dzień przez największe korki - 20 minut w korku to 20-30 zł extra nabite z czasówki:)  

Swoją drogą ci pierwsi nauczyli się tego od "czwórek" - to oni pierwsi okleili się wielkim 1,40 zł/km z małym dopiskiem kiedy i gdzie obowiązuje ta cena, a jedzie się po 2 zł i 3 zł. 

I najważniejsze czego ludzie przeważnie nie wiedzą - nie ma obowiązku wsiadania do pierwszej taksówki w kolejce, pasażer ma prawo wybrać dowolną taksówkę - drugą, szóstą czy ostatnią. 

Szczególnie w takich miejscach jak hotel Europa, dworzec PKP i PKS, Plac Zamkowy, Brama Krakowska, Katedra czy pod knajpami w nocy.

POPIERAM 100%

OPIERAM 100%

rozwiń
Avatar
korpo / 7 kwietnia 2016 o 13:26

Typie co gadasz ze 2 x drożej.
Jak nie stać Cię tą taxi to kup sobie samochód i jezdzij swoim. A po drugie przestań chodzić po klubach i pabach gdzie płacisz 2 x drożej za alkochol. W każdym sklepie piwo 3 zł A w klubie płacisz lekką ręką 9 zł lub 10 zł.

Zaponiałeś się podpisać "szukający jelenia oszust spod europy z kogutem udajacym radio taxi"

Avatar
Mariusz / 7 kwietnia 2016 o 11:44

Kto ma siłę, ten ma władzę. Widać jaki  odważny jest prezydent Żuk wraz ze swoją świtą....

Avatar
Gość / 7 kwietnia 2016 o 11:27
A może nasi kochani radni by zrobili coś dla ludzi i wprowadzili uchwałę taką jak w Poznaniu:
&11 uchwały Rady Miasta w sprawie przepisów porządkowych związanych z przewozem taksówką na terenie miasta Poznania:
 
"Zabrania się umieszczania na taksówce numerów telefonów i oznaczeń wprowadzających w błąd klientów, w tym oznaczeń upodabniających i sugerujących przynależność do systemów radio taxi..."
 
Niezrzeszeni podszywają się pod radia jak tylko mogą oklejając koguty i samochody. Najlepsi są ci co nakleili sobie na szyby 1,50zł/km a po 4,50 jeżdżą.
 
 
 
http://bip.poznan.pl/bip/attachments.html?parent=48369&instance=1018&id=201811&co=show

To ci spod PKP i Czekolady, a jeżdżą po 4,50 albo i po 6 złotych, do tego nieczytelny cennik ukryty wśród innych naklejek, kogut i oklejenie do złudzenia przypominające Radio Lublin, mają nawet naklejki Plazy. Dla pasażera są nie do odróżnienia, więc ludzie wsiadają, płaczą ale płacą. Dziwne, że Ratusz nic z tym nie robi.

Co zaś do taksówek spod Europy - ten Pan ze zdjęcia, jak i jego koledzy są doskonale znani. Wystarczy wrzucić jego nazwisko i "taxi merc" w google :lol: Trzeba być całkowicie nieogarniętym albo pijanym by wsiąść do pierwszej lepszej taksówki bez patrzenia na cennik, A jak się jest nieogarniętym, to się w nocy jeździ naokoło, a w dzień przez największe korki - 20 minut w korku to 20-30 zł extra nabite z czasówki:)  

Swoją drogą ci pierwsi nauczyli się tego od "czwórek" - to oni pierwsi okleili się wielkim 1,40 zł/km z małym dopiskiem kiedy i gdzie obowiązuje ta cena, a jedzie się po 2 zł i 3 zł. 

I najważniejsze czego ludzie przeważnie nie wiedzą - nie ma obowiązku wsiadania do pierwszej taksówki w kolejce, pasażer ma prawo wybrać dowolną taksówkę - drugą, szóstą czy ostatnią. 

Szczególnie w takich miejscach jak hotel Europa, dworzec PKP i PKS, Plac Zamkowy, Brama Krakowska, Katedra czy pod knajpami w nocy.

e do złudzenia przypominające Radio Lublin, mają nawet naklejki Plazy. Dla pasażera są nie do odróżnienia, więc ludzie wsiadają, płaczą ale płacą. Dziwne, że Ratusz nic z tym nie robi.

Co zaś do taksówek spod Europy - ten Pan ze zdjęcia, jak i jego koledzy są doskonale znani. Wystarczy wrzucić jego nazwisko i "taxi merc" w google :lol: Trzeba być całkowicie nieogarniętym albo pijanym by wsiąść do pierwszej lepszej taksówki bez patrzenia na cennik, A jak się jest nieogarniętym, to się w nocy jeździ naokoło, a w dzień przez największe k... rozwiń

Avatar
Gość / 7 kwietnia 2016 o 10:50
Sałaciarze czują się oszukani, a jak sami państwo oszukują bo co drugi na KRUSie to jest dobrze. Powinni się zająć kontrolą aut bo co drugie to na złom się nadaje.
Zobacz wszystkie komentarze 18

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Miał być przy porodzie swojej córeczki. Zaginął w drodze z Niemiec do domu
galeria
film

Miał być przy porodzie swojej córeczki. Zaginął w drodze z Niemiec do domu 0 0

Mateusz Kawecki zaginął w drodze z Niemiec do Hutkowa pod Zamościem, skąd pochodzi. Od blisko dwóch miesięcy nie skontaktował się z najbliższymi. Rodzina nie wierzy jednak w czarne scenariusze snute przez jasnowidza. Liczą, że 30-latek zostanie odnaleziony zdrowy i będzie mógł cieszyć się z urodzonej już po jego zniknięciu córki.

Pisząc o Lublinie pomylił Bystrzycę z Wieprzem!
Wiersze między newsami

Pisząc o Lublinie pomylił Bystrzycę z Wieprzem! 1 0

Stanisław Barańczak wykorzystał Lublin w wierszu o… Dublinie. Wysyłając znajomym wierszowaną kartkę pocztową przywołał nasze miasto. Ale jak!

Już za chwilę zmiany w przepisach na prawo jazdy. Dodatkowe opłaty i szkolenie dla kierowców

Już za chwilę zmiany w przepisach na prawo jazdy. Dodatkowe opłaty i szkolenie dla kierowców 5 4

Jeżeli po 4 czerwca zdacie egzamin na prawo jazdy kategorii B, to szykujcie dodatkowe 300 złotych. Rząd wprowadza obowiązkowe szkolenia dla młodych kierowców.

Księgarnie się zamykają, ale on otwiera nową. W centrum Lublina

Księgarnie się zamykają, ale on otwiera nową. W centrum Lublina 0 2

Wbrew tendencji do zamykania księgarni stacjonarnych, w budynku Sądu Okręgowego powstała „Księgarnia sądowa”. Ma już pierwszych klientów.

Mieszkańcy chcą ograniczeń w dostępności alkoholu w mieście

Mieszkańcy chcą ograniczeń w dostępności alkoholu w mieście 7 5

W Białej Podlaskiej trwają kilkudniowe konsultacje społeczne w sprawie liczby zezwoleń na sprzedaż alkoholu. Na pierwszym spotkaniu większość mieszkańców była za ograniczeniem dostępności alkoholu w mieście.

Sąd poprosił o nagrania z TVP i TVN. Chodzi o sprawę Krzysztofa Żuka

Sąd poprosił o nagrania z TVP i TVN. Chodzi o sprawę Krzysztofa Żuka 0 13

Jeszcze w tym tygodniu ma zapaść decyzja, czy sędzia, której prezydent Lublina zarzucił brak obiektywizmu, zostanie odsunięta od wyrokowania w jego sprawie. Chodzi o spór toczący się przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym, gdzie Krzysztof Żuk broni się przed usunięciem ze stanowiska w Ratuszu przez wojewodę lubelskiego.

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 23 maja 2018 r.

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 23 maja 2018 r. 0 0

Rząd obiecuje 22 nowe mosty. Jeden ma powstać w woj. lubelskim [lokalizacje]
galeria

Rząd obiecuje 22 nowe mosty. Jeden ma powstać w woj. lubelskim [lokalizacje] 13 20

W ciągu najbliższych lat zaproponujemy program budowy 22 mostów na Wiśle, Odrze, Bugu, Narwi, Pilicy, Warcie i w wielu miejscach Polski – poinformował we wtorek premier Mateusz Morawiecki. Znamy lokalizacje nowych mostów.

Puławy: Lista miejskich zadań do przeglądu

Puławy: Lista miejskich zadań do przeglądu 5 0

Puławscy radni w czwartek przyjmą raport o wykonaniu Programu Zamierzeń Inwestycyjnych. To dokument mówiący o tym, które z dziesiątek zaplanowanych zadań zostały już wykonane, a na które nadal czekamy. Wśród tych ostatnich jest m.in. przedłużenie ul. Powiśle, czy montaż windy w ratuszu.

Przemytnicy stracili 475 podrabianych kurtek. Ale ubrania się nie zmarnują

Przemytnicy stracili 475 podrabianych kurtek. Ale ubrania się nie zmarnują 38 2

Podrobione kurtki trafią do podopiecznych lubelskiego Polskiego Czerwonego Krzyża. Celnicy z Małaszewicz odebrali je przemytnikom.

Lublin: Skradziono wózek inwalidzki, rodzina prosi o pomoc

Lublin: Skradziono wózek inwalidzki, rodzina prosi o pomoc 50 4

Elektryczny wózek inwalidzki został skradziony z klatki bloku przy ul. Skautów w Lublinie.

Karczemna awantura, szarpanie i wyzwiska na przyjęciu komunijnym. O co poszło?
galeria
film

Karczemna awantura, szarpanie i wyzwiska na przyjęciu komunijnym. O co poszło? 125 24

Poszło o rosół, który ponoć miał być nieświeży. Do tego nie wszyscy mieli dostać drugie danie. Przyjęcie komunijne w restauracji „Krokus” w Chełmie zakończyło się karczemną awanturą, szarpaniem i wyzwiskami. Sprawą zajęła się policja i prokuratura.

Burze w woj. lubelskim: Spadł grad, wiele interwencji strażaków

Burze w woj. lubelskim: Spadł grad, wiele interwencji strażaków 41 2

Strażacy kilkanaście razy interweniowali po burzach, które przechodzą nad woj. lubelskim.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium
Uwaga czytelniku!
Nie teraz Przeczytaj i wyraź zgodę

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.