czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Lublin

Protesty nic nie dały. Radni chcą zmienić plan, żeby powstały nowe bloki

Dodano: 26 września 2014, 08:30
Autor: Dominik Smaga

Nic nie dały protesty mieszkańców LSM, którzy nie chcą nowych mieszkań koło ul. Filaretów i Pana Balcera. Budować chcą je właściciele działek, ale nie pozwala na to plan zagospodarowania terenu. Na ich prośbę radni uruchomili wczoraj procedurę zmiany planu.

Mowa o działkach, które leżą między ul. Pana Balcera a biurowcami stojącymi wzdłuż ul. Zana. Siedem lat temu Rada Miasta zdecydowała, że nie będzie tu nowych mieszkań. Teren został przeznaczony pod tzw. usługi centrotwórcze: biura, handel czy też usługi.

Jak dotąd nic takiego tam nie powstało i teren leży odłogiem. Jego właściciele wystąpili do miasta, by zmieniło przeznaczenie terenu i dopuściło tu budowę mieszkań. A to nie podoba się tym, którzy już mieszkają na os. Konopnickiej. Niezadowoleni mieszkańcy zebrali kilkaset podpisów przeciw zmianie planu.

- Te podpisy zostały zebrane w ciągu jednego dnia - podkreśla Jan Gąbka, miejski radny i zarazem prezes Lubelskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. I twierdzi, że miasto nie powinno ulegać prośbom dewelopera. - On wiedział, co kupuje. Widziały gały, co brały.

Zdaniem Gąbki budowa nowych mieszkań dodatkowo zakorkowałaby osiedle, które i tak ma zaledwie dwa wyjazdy, a w ciągu ostatnich kilku lat na jego obrzeżach deweloperzy dobudowali kilkaset mieszkań. - Wielopoziomowe parkingi stoją puste, bo nikt nie chce płacić za postój, za to zatłoczone są osiedlowe uliczki - mówi radny. - Dla dwóch deweloperów nie można w sposób ewidentny pogarszać warunków mieszkania tysiącom ludzi.

Prezydent zapewnia, że zabudowa mieszkaniowa wcale nie musi być tu bardzo inwazyjna w porównaniu z tym, co dopuszcza obecny plan zagospodarowania. - Dzisiaj możemy sobie wyobrazić postawienie drugiego Centrum Zana, albo dużą galerię handlową z zabetonowaniem całego terenu - wylicza prezydent Krzysztof Żuk.

- Obecnie minimalna dopuszczalna wysokość zabudowy to trzy kondygnacje, a plan nie określa maksymalnej wysokości zabudowy, w związku z czym może powstać tu i 10-piętrowy, i 16-piętrowy budynek. Od tego zależy jego powierzchnia, a od niej liczba miejsc parkingowych - mówi Małgorzata Żurkowska, zastępca dyrektora Wydziału Planowania. - Dla budynku 10-piętrowego musiałoby powstać ponad 400 miejsc parkingowych, a gdyby była to zabudowa mieszkaniowa wymaganych byłoby mniej, bo ok. 250 miejsc - dodaje.

Ostatecznie większość radnych poparła uchwałę, która otwiera drogę do zmiany planu zagospodarowania tego terenu. Nie oznacza to automatycznie zgody na budowę mieszkań, a jedynie uruchomienie procedury, w której także inni, nie tylko deweloperzy, będą mogli składać wnioski co do przeznaczenia tego terenu. Finałem procedury będzie głosowanie nad projektem zmiany planu, ale tym zajmie się już Rada Miasta następnej kadencji.
Użytkownik niezarejestrowany
Barbara Ubryk
S Y L W E S T E R
(14) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (28 kwietnia 2017 o 09:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
jak zwykle rzecznik na etacie prezydenta i deweloperskie trolle na forum. Cest la vie Lublin
Rozwiń
Barbara Ubryk
Barbara Ubryk (26 września 2014 o 19:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

To jest znakomite miejsce na jeszcze jeden kościół bo kościołów to nigdy za dużo.

Rozwiń
S Y L W E S T E R
S Y L W E S T E R (26 września 2014 o 18:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

***************  NIECH   ZADECYDUJA   MIESZKANCY   LSM  ******************************************* Mieszkańcy  LSM ,  zbierajcie  podpisy  I   złuźcie  Radzie   Miasta ,  Ostatecznie  Są   Radnymi   czyli   Przedstawicielami   Mieszkańców  pięknego  Lublina .    Zaproponujcie   Im   piękne   tereny   do  zabudowy  Tatary  ,  Czechów   czy  Kalinowszczyzna .     Dlaczego   chcą   zablokować   piękny   LSM  ? .

Rozwiń
koko
koko (26 września 2014 o 15:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Czy jest jakikolwiek logiczny argument, żeby nie zmieniać planu? Ale logiczny. Zabawię się w wyliczenie faktów:

Po pierwsze: zmiana planu spowoduje, że właścicielowi gruntu zostanie naliczona tzw. renta planistyczna czyli opłata na rzecz miasta od wzrostu wartości nieruchomości w wypadku, gdyby chciał sprzedać działkę. Czyli miasto może po zmianie planu zarobić na rencie planistycznej. To raz.

Po drugie: od wybudowanego budynku czy to usługowego czy mieszkalnego właściciele lokali będą odprowadzać podatki lokalne. Wysokość stawki podatku od nieruchomości dla nieużytku jest o wiele niższa niż np. dla lokalu usługowego czy mieszkalnego. Czyli miasto z całą pewnością zarobi na większych wpływach podatkowych. Dlaczego o tym milczą Gąbka, Tułajew i ich poplecznicy? Dobre pytanie.

Po trzecie: zmiana planu dotyczy miejsc gdzie i tak miało coś powstać i zostać wybudowane, jakieś obiekty które i tak generowałyby ruch samochodowy. Czy to usługi, czy szkoła, czy mieszkaniówka - ruch tak czy inaczej by był. Czyli to nie jest tak, że zabudowuje się tereny wcześniej przeznaczone pod zieleń czy rekreację. One tylko na razie były niezabudowane i puste ale to nie był stan docelowy i w MPZP jest przewidziana ich zabudowa. W tym samym MPZP uchwalonym przez ulubieńca PiS Pruszkowskiego.

Po czwarte: wbrew temu co twierdzi pan Gąbka - zagęszczanie zabudowy jest korzystne z punktu widzenia miasta, bo zapobiega tzw. suburbanizacji, czyli rozlewaniu się zabudowy coraz dalej co generuje problemy i koszty - m.in. dłuższe przejazdy komunikacji miejskiej, większa produkcja spalin przez samochody prywatne, no i przede wszystkim koszt budowy infrastruktury przez miasto. Drogi, kanalizacja - to wszystko kosztuje a obowiązek i koszt uzbrajania terenu ciąży na gminie.

Po piąte i ostatnie: To jest miasto, nie wieś i nie dzielnica rezydencjalna z działkami po 5000m2 na jeden dom. Problemów komunikacyjnych ulicy Zana nie rozwiąże nawet całkowity zakaz nowej zabudowy przede wszystkim dlatego, że większość ruchu w tym rejonie ma charakter tranzytowy. Ludzie przejeżdżają przez Zana jadąc z centrum i dzielnic północnych na Czuby, Węglin, Wrotków itp. Problemy komunikacyjne rejonu Zana rozwiąże dopiero skończenie i otwarcie wewnętrznej obwodnicy miasta a co za tym idzie odciążenie Zana i wyprowadzenie stąd tranzytu międzydzielnicowego. To co zatem uprawia pan Gąbka to jest czysty populizm na dodatek bez cienia logiki.

Rozwiń
było trzeba
było trzeba (26 września 2014 o 14:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

chcecie mieć trawkę i wysralnię psów, to należało ten teren wykupić i zaoferować wyższą cenę niż developer. A tak niech wasze pieski rżną wam na korytarzach.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (14)

Pozostałe informacje

18-20 sierpnia
komentarze (0)0
polubienia (1)1
17-08-2017

18-20 sierpnia

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!