wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Lublin

Przedłuża się proces lubelskiego adwokata oskarżonego o oszustwa

Dodano: 6 listopada 2015, 17:56
Autor: jsz

Przedłuża się proces Wojciecha W., lubelskiego adwokata oskarżonego o oszustwa. Tym razem mecenas zachorował. Zmusił tym samym sąd do odroczenia rozprawy aż do stycznia.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

Wojciech W. pochodzi ze znanej w Lublinie prawniczej rodziny. Odpowiada za wyłudzenie ok. 200 tys. zł. Pieniądze pożyczał od swoich kolegów. Jeden przekazał mu w sumie 90 tys. zł. Drugi – jak wynika z akt sprawy – aż 104 tys. zł. Pieniądze miały być przeznaczone na spłatę zobowiązań lub rozwój różnego rodzaju interesów. Panowie spisywali umowy. Adwokat obiecywał zwrot każdej złotówki, ale jego dawni przyjaciele twierdzą, że nie odzyskali nawet grosza.

Sprawa trafiła do sądu, lecz adwokat konsekwentnie broni się przed wyrokiem. Początkowo dostarczał zwolnienia lekarskie. Pod koniec lutego udało się posadzić go w ławie oskarżonych, ale tylko na kilka minut. Wojciech W. poinformował wówczas sąd, że dopiero dzień wcześniej wybrał sobie obrońcę. Mecenas nie miał więc czasu na zapoznanie się z aktami. Rozprawę odroczono o miesiąc. W marcu obrońca Wojciecha W. poprosił o zmianę sędzi prowadzącej sprawę. Wniosek okazał się skuteczny i proces przełożono na maj.

Podczas majowej rozprawy Wojciech W. przyznał, że pożyczał pieniądze od kolegów. Zapewnił jednak, że od początku chciał je zwrócić i nadal zamierza wywiązać się z obietnic. Adwokat, chcąc uniknąć procesu zaproponował mediacje i ugodę z poszkodowanymi. Jego dawni koledzy, mimo licznych wątpliwości przystali na tę propozycję. Zgodnie z decyzją sądu, do sierpnia mieli czas na osiągnięcie kompromisu.

Obawy kolegów Wojciecha W. okazały się uzasadnione. Wczoraj obaj panowie ponownie stawili się w Sądzie Rejonowym Lublin-Zachód. Jak przyznali, Wojciech W. mimo obietnic nie zwrócił im pieniędzy. Prawnika czeka więc normalny proces.

Wojciech W. nie stawił się wczoraj w sądzie. Wcześniej przesłał zwolnienie od lekarza sądowego. W tej sytuacji rozprawa musiała zostać odroczona. Kolejny termin wyznaczono na styczeń 2016 r. W procesie będzie zeznawał m.in. ojciec Wojciecha W. - Zygmunt, również adwokat. On również ma kłopoty z prawem. Odpowiada przed sądem za spowodowanie wypadku i ucieczkę z miejsca zdarzenia.

Czytaj więcej o: adwokat Wojciech W
Gość
Gość
Gość
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (6 listopada 2015 o 23:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Menda chędożona. Jak takie coś może co rano w lustro spojrzeć i nie napluć na swój kaprawy ryj...
Rozwiń
Gość
Gość (6 listopada 2015 o 20:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jaki chory?Ja go widzę codziennie , zdrowy jak byk.Ludzie robi was w balona.Koleżanke Maryche z Holandii mercem wozi, widać ma spore plecy ,że nikt tego nie widzi.Kase ma i ma was gdzieś, poczeka aż wszystko przycichnie i jeszcze na koniec do was się dobierze - koledzy co pożyczyli. No lekarz ponoć ma choroby pacjenta, a adwokat co z bandziorami czas spędza - co?znajomości i w sądzie i w bandzie
Rozwiń
Gość
Gość (6 listopada 2015 o 18:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Prawnicy?. MATACZE.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!