piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Lublin

Przejechał żonie nożem po twarzy, potem sam się okaleczył. Dzisiaj ma usłyszeć wyrok

Dodano: 14 czerwca 2016, 10:48

Sąd ma dzisiaj ogłosić wyrok w sprawie Janusza P., oskarżonego o usiłowanie zabójstwa swojej żony. Mężczyzna zaatakował kobietę nożem i poważnie ją oszpecił

57-latek z okolic Łukowa na ławie oskarżonych Sądu Okręgowego w Lublinie zasiadł w kwietniu. Mężczyźnie grozi do 8 lat więzienia.

Z ustaleń śledczych wynika, że Janusz P. od wielu lat znęcał się nad swoja małżonką. W ubiegłym roku kobieta wyprowadziła się z domu. W połowie lipca wróciła, by zabrać kilka swoich rzeczy. Wtedy właśnie doszło do awantury. Mąż domagał się, by kobieta do niego wróciła. Miał jej grozić, że jeśli tego nie zrobi to ją zabije. Awanturę przerwała interwencja policji. Agresywny mężczyzna nie został jednak zatrzymany.

Na konsekwencje nie trzeba było długo czekać. Jeszcze tego samego dnia doszło do kolejnej awantury. Według śledczych, Janusz P. zaatakował żonę, sięgając przy tym po nóż. Przyłożył żonie ostrze do twarzy i przejechał nim od ust aż po kark. Kobieta została oszpecona, ale przeżyła.

Jej mąż uciekł. Mundurowi zatrzymali go dzień po napaści. Janusz P. sam był w ciężkim stanie. Okazało się bowiem, że po awanturze z żoną sam się okaleczył. Ranił się nożem w brzuch i szyję. Najprawdopodobniej próbował popełnić samobójstwo.

Badający sprawę śledczy skierowali Janusza P. na obserwację psychiatryczną. Specjaliści ocenili, że popełniając przestępstwo mężczyzna nie był całkowicie poczytalny. Dlatego właśnie grozi mu najwyżej 8 lat więzienia. Stając przed sądem Janusz P. nie przyznał się do winy. Nie składał wyjaśnień.

Podczas przesłuchania w prokuraturze zapewniał, że nie chciał zabić żony. Twierdził, że chciał się z nią pogodzić. Tłumaczył, że trzymając w ręku nóż próbował przytulić partnerkę. Ta zaczęła się wyrywać i stąd rany na jej twarzy.

Czytaj więcej o: sąd zabójstwo Janusz P
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (14 czerwca 2016 o 18:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Widocznie chcial miec zone z szerokim usmiechem
Rozwiń
Gość
Gość (14 czerwca 2016 o 13:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kolejne bzdury w tej szmatławej gazecie. Nie grozi do 8 lat, tylko od 8 do 15 lat, lub 25 lat albo dożywotnie pozbawienie wolności. W Polsce za usiłowanie dokonania czynu, jest taka sama kara jak za czyn. Nie szczujcie ludzi na wymiar sprawiedliwości. Mgr prawa
Rozwiń
Gość
Gość (14 czerwca 2016 o 12:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Niepoczytalny fajna wymówka aby go nie skazać. A kiedy wreszcie zaczniecie pomagać ofiarom bo już dość sloganów zrobiliśmy wszystko co w naszej mocy czyli nic gdy zdarzy się tragedia. Gdzie były służby kiedy znęcał się nad żoną i jeszcze jedno skoro był agresywny to dlaczego nie aresztowano go, a może na ławie oskarżonych obok sprawcy powinien ktoś jeszcze zasiąść.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!