poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lublin

Przemycała narkotyki w majtkach

Dodano: 12 grudnia 2008, 12:32

32-letnia Anna P. do aresztu przy ul. Południowej w Lublinie próbowała przemycić marihuanę i amfetaminę. Narkotyki planowała dać swojemu mu chłopakowi podczas widzenia.

Wczoraj kobieta zjawiła się w areszcie na widzenie. Policjanci natychmiast wzięli ja na przesłuchanie. Z ich informacji wynikało, że może przemycać swemu chłopakowi narkotyki. Mężczyzna odsiaduje wyrok za kradzież telewizorów plazmowych.

- Policjanci podeszli do kobiety przed wejściem na "salę widzeń” - mówi Anna Smarzak, z biura prasowego KWP w Lublinie. - Anna P. twierdziła, że narkotyków nie wnosi. Policjanci zabrali ją na przesłuchanie do komendy.

Policjantka znalazła u Anny P. 14 porcji marihuany oraz 12 porcji amfetaminy. Narkotyk zapakowany był do papierowych kulek i foliowych woreczków. Kobieta miała je w majtkach.
Czytaj więcej o:
Mietek
Fang
a_fuj
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Mietek
Mietek (20 lutego 2011 o 10:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
kare śmierci tak jak w tajlandi z resztą za takim pasztytem nikt by nie płakał chuba że ten głupek co siedzi
Rozwiń
Fang
Fang (13 grudnia 2008 o 09:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kto teraz będzie przynosił narkotyki tej pani gdy trafi za kratki i w czym.
Rozwiń
a_fuj
a_fuj (12 grudnia 2008 o 19:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wystarczy spojrzeć, jak wyglądała... a fuj... ale parszywy wyraz twarzy :|
Rozwiń
majtkowy narkoman
majtkowy narkoman (12 grudnia 2008 o 16:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Hahaha to teraz więźniowie dadzą popalić temu głupkowi, jak się dowiedza ze maryśka przenoszona była w pi*** lub du***e
hahah ale się nałykali gówna....
Rozwiń
Jan
Jan (12 grudnia 2008 o 15:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wygląda na to, że - w sferze moralnej - nie ma różnicy pomiędzy tą kobietą wnoszącą narkotyki a lekarzem, który wnosił telefony do aresztu.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!