piątek, 20 października 2017 r.

Lublin

Psy wrócą do Ogrodu Saskiego? Na wyrok jeszcze poczekamy

Dodano: 10 marca 2017, 12:31
Autor: drs

Zakończyła się już sądowa rozprawa nad legalnością zakazu wprowadzania psów do Ogrodu Saskiego. Wyrok jednak nie zapadł

Do 22 marca poczekamy na ogłoszenie przez Naczelny Sąd Administracyjny wyroku w sprawie regulaminu korzystania z Ogrodu Saskiego, gdzie zapisany jest zakaz wprowadzania psów do parku. Legalność tego zakazu podważa dwóch mieszkańców Lublina, którzy zaskarżyli przepis do sądu.

W pierwszej instancji niewiele wskórali, bo Wojewódzki Sąd Administracyjny orzekł, że obaj panowie nie wykazali, że mają interes prawny do złożenia takiej skargi. Od tego wyroku odwołali się do Naczelnego Sądu Administracyjnego, a kilka dni temu do postępowania włączył się też Rzecznik Praw Obywatelskich, którego zdaniem sprawa powinna wrócić do ponownego rozpoznania przez lubelski sąd.

Czytaj więcej o: Lublin Ogród Saski
Lublinianin z LSM
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(14) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Lublinianin z LSM
Lublinianin z LSM (10 marca 2017 o 23:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Na moim osiedlu już od kilku lat stoją pomarańczowe pojemniki na psie odchody, a wokół nich są obesrane wszystkie trawniki, z których nikt tych psich gówien nie sprząta, bo to przecież wstyd, a obowiązek sprzątania po swoim pupilu, to atak na wolność!!! Schylać, to się można jedynie po pieniądze albo zbierając grzyby w lesie, ale nie po śmierdzące psie kupy. Niech sobie tu i tam tak leżą, przecież nic złego nie robią i nikomu nie wadzą, no i można się w końcu do takiego widoku i zapachu przyzwyczaić. Tak samo będzie w "Sasie", gdy wpuści się tam sobiepanów ze swoimi psami. Wystarczy tylko jedna nie zebrana kupa, a wtedy każdy następny z nich będzie już usprawiedliwiony i będzie twierdził, że to przecież nie jego pies postawił właśnie klocka na trawniku czy alejce, a on po obcym psie nie będzie sprzątał. I w ten sposób wracamy do punktu wyjścia, bo okaże się, że jak jeden nie sprzątnie, to zaraz znajdą się następni usprawiedliwieni, którzy widząc już zaminowany trawnik nie będą sprzątać w ogóle po swoich psach, a w razie interwencji będą tłumaczyć, że jego jeden "mały" piesek nie mógł przecież sam tak zanieczyścić całego trawnika. A teraz niech każdy idący z psem na spacer (czyli "wyprowadzający psa w wiadomym celu"), sam odpowie sobie na jedno proste pytanie: czy wychodząc z psem z domu ma przy sobie woreczki na psie kupy? Założę się, że 99% ich nie ma i co najważniejsze nawet nie myśli, albo nie ma w ogóle zamiaru sprzątać po swoim zasrańcu. A przecież to oni są właścicielami psów i powinni sami sobie zorganizować i sfinansować woreczki oraz jednorazowe rękawiczki, a nie tłumaczyć się ich brakiem w każdym miejscu, gdzie tylko pojawią się ze swoim psem i żądać, aby wszystko im dać do ręki i do tego za darmo. Te osoby powinny w końcu zrozumieć, że utrzymanie psa, szczególnie w mieście coś tam kosztuje. Dopóki będzie panowała w naszym społeczeństwie tak niska świadomość odnośnie odpowiedzialności za posiadanie czworonoga i "olewanie" wszelkich przepisów z tym związanych, dopóty takie miejsce jak odnowiony Ogród Saski niech jako jedyne w mieście pozostanie tylko dla ludzi, wolne od psiego hałasu, brudu i smrodu. Natomiast nikt właścicielom psów nie zabrania przyjść do parku na spacer, ale bez uprzykrznego towarzystwa ich wszędobylskich węszących kompanów. Tak więc UM Lublin ma całkowitą rację, że wprowadził ten zakaz i nadal go podtrzymuje. 
Rozwiń
Gość
Gość (10 marca 2017 o 21:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Skoro tak na sile sie pchaja to wydzielic im kawalek i nazwac go:"Czesc gówna" lub "Aleja gówna" :)
Rozwiń
Gość
Gość (10 marca 2017 o 18:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Trzeba mieć zryte pod beretem zeby chcieć by psy srały po Saskim Ogrodzie.
Rozwiń
Gość
Gość (10 marca 2017 o 16:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ogród Saski został zrewitalizowany i jest możliwość siadania na trawie czy kocyku. Wyobrażacie sobie trawniki na których pieski będą załatwiały potrzeby a potem wy siądziecie na to? Jak będą pachniały drzewa, krzewy i ławeczki obsikane przez czworonogów?
Rozwiń
Gość
Gość (10 marca 2017 o 16:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
dziwny to kraj-Polska. Jest Regulamin wydany przez władze miejskie a sprawę rozstrzyga Sąd władny zmienić Regulamin.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (14)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!