środa, 23 sierpnia 2017 r.

Lublin

Pustki na koncercie Geldofa i Biohazard. Organizator: Nie było zbyt wielu muzyków do wyboru

Dodano: 23 czerwca 2015, 09:14
Autor: Dominik Smaga

Na stadionie, który (licząc płytę i trybuny) może mieścić nawet 25 tys. widzów obecni ma miejscu dziennikarze doliczyli się ok. 2 tys. osób Fot. Maciej Kaczanowski<br />
Na stadionie, który (licząc płytę i trybuny) może mieścić nawet 25 tys. widzów obecni ma miejscu dziennikarze doliczyli się ok. 2 tys. osób Fot. Maciej Kaczanowski

Frekwencyjną porażką okazał się niedzielny koncert na Arenie Lublin. Bob Geldof i Biohazard grali przed znikomą widownią, a trybuny świeciły pustkami, choć masowo rozdawano darmowe bilety. – Mieliśmy za mało czasu – tłumaczą organizatorzy imprezy

W sprawie tej imprezy wiele zrobiono na ostatnią chwilę: od wyboru muzyków po sprzedaż biletów. Dlaczego? Aby spełnić styczniową zapowiedź, że w czerwcu zagra „światowa gwiazda” ogłoszoną wraz z kalendarzem imprez na rok 2015.

Organizację koncertu MOSiR zlecił warszawskiej spółce Polish Sport Promotion od imprez sportowych, która prócz nich wymienia w portfolio m.in. pokaz mody i konferencję prasową o promocji żelazek. Było to awaryjne zlecenie, bo ponoć zawiodła agencja koncertowa, z którą MOSiR rozmawiał wcześniej. Kiedy się to okazało? – Marzec, kwiecień – odpowiada Tomasz Grodzki, prezes MOSiR. Dodaje, że wtedy poprosił o pomoc warszawską spółkę.

– Koncerty, tak książkowo, powinno się pół roku wcześniej organizować – stwierdza Tomasz Rachwał, szef PSP. Ale nazwy wykonawców poznaliśmy kilka tygodni przed koncertem. I to nie dlatego, że ktoś chciał je ogłosić, ale dlatego, że MOSiR musiał ujawnić nazwę firmy, u której zamawia koncert.

Zestawienie artystów okazało się dość kontrowersyjne. Boba Geldofa z grupą Boomtown Rats oraz Biohazard dzieli stylistyczna przepaść, a łączy tylko to, że mieszczą się w nurcie rockowym i największą popularność mają już za sobą. – Muzycy zgodzili się na takie połączenie – mówi Rachwał. Dodaje, że jego firma nie miała już zbyt wielu muzyków do wyboru. Przyznaje to również Grodzki: – W tak krótkim czasie trzeba być zdanym na łaskę artystów.

Jeszcze dłużej trzeba było czekać na uruchomienie sprzedaży biletów, która ruszyła mniej niż miesiąc przed koncertem. – Zostało nam bardzo mało czasu na promocję – dodaje szef PSP.

Efekty można było zobaczyć w niedzielę. Zamiast tłumów były pustki, widoczne także ze sceny, przed którą organizatorzy starali się stworzyć tłok. To dlatego z biletem za 20 zł na najgorszy sektor trybun można było wejść na dwa razy droższe miejsce na płycie. A ochrona wręcz prosiła, by przejść na miejsca za 95 zł, te najbliżej sceny. Stali tam też ci, co nie płacili nic, bo o darmową wejściówkę było łatwo. Wystarczyło popytać przed stadionem: ktoś dostał bilet gratis do piwa w pubie, ktoś w pracy, a ktoś wygrał w konkursie.

Co to dało? Na stadionie, który (licząc płytę i trybuny) może mieścić nawet 25 tys. widzów obecni ma miejscu dziennikarze doliczyli się ok. 2 tys. osób. Oficjalne dane są inne. – Przyszło 3800 osób – twierdzi Rachwał, organizator koncertu. – W dystrybucji było 6200 biletów, sprzedanych fizycznie było 4600. Ciekawostką było to, że część osób, które kupiły bilety, nie przyszło – dodaje. Jak twierdzi, za darmo rozdano 1600 biletów. 

Prezes PSP mówi, że jego firmie koncert przyniósł stratę. Jak wyszedł na tym MOSiR? – Jeszcze nie mamy tego rozliczonego – odpowiada Grodzki, choć daje do zrozumienia, że strata jakaś będzie. – Ale to nie będą wielkie kwoty.

Obaj twierdzą, że z frekwencji nie są zadowoleni. Spółka PSP będzie też organizatorem zapowiedzianego na jesień koncertu rockowego na Arenie Lublin. Jego gwiazdy mamy poznać w ciągu najbliższych dwóch tygodni.

Katie Melua będzie główną gwiazdą tegorocznej edycji Europejskiego Festiwalu Smaku

 

Boba Geldofa (z prawej) spotkaliśmy wczoraj przed Grand Hotelem Lublinianka. Mimo mizernej frekwencji na jego koncercie, był w dobrym humorze

SONDA
Liczba głosów: 1495

Co sądzisz o koncercie Boba Geldofa i Biohazard na Arenie Lublin?

5.35 %
Dobrze zorganizowana impreza
18.06 %
Koncerty dobre, ale organizacja fatalna
39.53 %
Zabrakło promocji koncertu
37.06 %
Było mało widzów, bo występowały słabe zespoły

WIDEO

WIDEO

Gość
GIENIA KATOLICZKA
Gość
(67) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (26 czerwca 2015 o 16:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
wpuście Zenka niech zagra - miejsca zabraknie
Rozwiń
GIENIA KATOLICZKA
GIENIA KATOLICZKA (25 czerwca 2015 o 21:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

BOSZABORĘ DAWAĆ A NIE JAKIEŚ BEZBOŻNE GENDOLFY !

Rozwiń
Gość
Gość (25 czerwca 2015 o 14:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Melandzia, Toudi pozdrawiam. Jakby czas zatrzymal sie na zawsze mordy kochane. Widac ze stara gwardia 3c trzyma sie dobrze. He he:)
Rozwiń
Gość
Gość (25 czerwca 2015 o 10:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
WSIOKI Z LUBLINA TO BY WALIŁY DRZWIAMI I OKNAMI NA BOSHOBORE, GUSŁA ŚREDNIOWIECZNE, A NIE ZACHODNICH ARTYSTÓW, TO NIE WARSZAWA, BERLIN!!!WSIOKI NIE DOROSŁY DO NOWOCZESNEJ MUZYKI!
Rozwiń
Gość
Gość (25 czerwca 2015 o 08:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
jak się dowiedzieliśmy o tym koncercie to od razu zdecydowaliśmy że pojedziemy!!! potwm zdecydowali też nasi znajomi...ale nie doczytalam od razu że koncert był w niedziele po 21....cóż ze śląska do Lublina daleko a w poniedziałek do pracy trza iść....gdyby koncert był w sobotę na pewno byłoby więcej chętnych
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (67)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!