sobota, 21 października 2017 r.

Lublin

Relacja z Japonii: Studentka z Lublina o trzęsieniu ziemi w Osace

  Edytuj ten wpis
Dodano: 11 marca 2011, 11:54
Autor: IZI

Trzęsienie ziemi w Japonii (Kadr z youtube)
Trzęsienie ziemi w Japonii (Kadr z youtube)

Przeczytaj rozmowę z Joanną Ambrozik, studentką politologii UMCS w Lublinie, która jest właśnie na praktykach w redakcji gazety City Life New w Osace. Opowiedziała nam o tym, jak trzęsienie ziemi odczuli mieszkańcy południowej części Japonii.

Jak odczuliście w Osace te drgania?

To nie były drgania. Miałam tylko uczucie, jakby mi się w głowie kręciło. Trwało dosłownie chwilkę. Byłam akurat sama w pomieszczeniu i myślałam, że po prostu robi mi się słabo. Dopiero kiedy popatrzyłam na kalendarz na ścianie, który lekko się kołysał, stwierdziłam, że coś jest nie tak.

O której godzinie to się stało?

To było przed 15 japońskiego czasu, byłam akurat w biurze.

Jak zareagowali Twoi koledzy z pracy?

Raczej się nie bali, przynajmniej nie wyglądali na przestraszonych. Szef mi powiedział, że pierwszy raz w życiu przeżył takie lekkie "trzęsienie”, bo u nas drgania były bardzo delikatne. Chodzi o to, że zazwyczaj wszystko drga, a teraz tylko jakby płynnie falowało. Pooglądaliśmy przez chwilę razem telewizję i wszyscy wrócili do pracy. Nie widziałam dzisiaj paniki na ulicach Osaki. Życie zdaje się toczyć normalnie, ale pewnie widzieliście zdjęcia tego, co się dzieje w Tokio. Dworce i ulice są przepełnione.

Czy Twoi znajomi kontaktowali się ze swoimi bliskimi w stolicy?

Widziałam, że parę osób dzwoniło do Tokio, ale nikt nie mówił, żeby komuś bliskiemu coś się stało.
Za to trzęsienie ziemi jest pewnie teraz głównym tematem rozmów? Wszyscy rozmawiają o tym trochę, wiadomo, ale robią to spokojnie. Mówili mi, że są do takich sytuacji przyzwyczajeni.

A co o trzęsieniu ziemi mówią teraz japońskie media?

Z tego co zrozumiałam, w telewizji co chwilę podają różną liczbę zaginionych i ofiar śmiertelnych, zależnie od miejsca, o którym mowa. Byłam w pracy, więc nie przeczytałam jeszcze wszystkich newsów, ale piszą, że od północnej wyspy Hokkaido po południową Kiusiu można było odczuwać wibracje w różnym natężeniu, od najsłabszych po tak silne jak w Tokio.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
lokin
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

lokin
lokin (12 marca 2011 o 01:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
sensacyjna rozmowa, to ona tam chyba tylko xeruje skoro nie słyszała neewsów....
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!