niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Lublin

Rolnicy nie chcą się zadłużać, by spłacić długi. Tylko 28 wniosków z Lubelskiego


Niewielu rolników w Lubelskiem chce skorzystać z nieoprocentowanej pożyczki na spłatę zaległości, np. w KRUS-ie. Do Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa wpłynęło jedynie 28 wniosków z naszego regionu. Mogli je składać producenci mleka oraz owoców i warzyw, jak też hodowcy trzody chlewnej

Od 28 września do minionej soboty – 15 października – rolnicy mogli składać wnioski o udzielenie im nieoprocentowanej pożyczki na spłatę zaległości. Wnioski przyjmowały biura powiatowe Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. O pomoc na spłatę zaległych „niepodatkowych należności budżetowych, które powstały w związku z prowadzoną produkcją żywności” mogli starać się zarówno dostawcy mleka, hodowcy świń, jak też producenci owoców i warzyw.

– Wpłynęło w sumie 28 wniosków na kwotę ponad 531 tysięcy złotych – podaje Krzysztof Gałaszkiewicz, dyrektor lubelskiego oddziału ARiMR. – Najwięcej z powiatu łukowskiego – 17. Są też pojedyncze wnioski, np. z powiatu zamojskiego, ale są też powiaty, z których nie wpłynął ani jeden wniosek.

Pracownicy ARiMR przyjmowali wnioski także w sobotę. – Biura powiatowe były czynne do godz. 15.30 – dodaje dyrektor Gałaszkiewicz.

– To jest pożyczka, którą trzeba będzie oddać. I to pewnie był zasadniczy powód, że tych wniosków nie jest za dużo – podejrzewa Piotr Burek, prezes Lubelskiej Izby Rolniczej. – Być może nie do wszystkich rolników dotarła też informacja, że mogą wystąpić o udzielenie takiej pożyczki. Może też boją się kolejnego zadłużenia i próbują radzić sobie sami.

Nie wiadomo, jaka będzie maksymalna kwota pożyczki. Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi informuje, że kwoty pożyczek „nie będą mogły przekroczyć wysokości kwot nieuregulowanych należności budżetowych o charakterze publiczno-prawnym powstałych od dnia 7 sierpnia 2014 r. do 30 kwietnia 2016 roku, z wyłączeniem odsetek”.

Rolnicy mają otrzymywać pieniądze w dwóch ratach. Pierwsza rata – w wysokości do 50 procent kwoty pożyczki trafi do nich jeszcze w tym roku. Zaś druga rata zostanie wypłacona w 2017 r. – po tym, jak rolnik udokumentuje spłatę zaległości, na którą otrzymał pieniądze w postaci wypłaconej już raty.
Pożyczki będą udzielane na okres nie dłuższym niż 10 lat.

Czytaj więcej o: rolnictwo
Użytkownik niezarejestrowany
Marek
Użytkownik niezarejestrowany
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (19 października 2016 o 09:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Przyzwyczajeni do brania,nie do oddawania.
Rozwiń
Marek
Marek (19 października 2016 o 00:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zadłużanie rolników ma swój cel ! Dużo o tym mogą  poopowiadać dawni rolnicy z USA i Kanady. Szykują grunt pod "strzyżenie owiec" jak wejdą w życie te umowy o wolnym handlu.
Rozwiń
Gość
Gość (18 października 2016 o 19:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W niepewnej sytuacji w rolnictwie,do której przyczynił się poprzedni rząd /obecny niewiele lepszy/i zadarł na rozkaz Brukseli z Rosją zadłużanie się rolników nie ma sensu.Pożyczkę trzeba oddać.Tylko z czego, jak będzie coraz gorzej po podpisaniu umowy o wolnym handlu z Kanadą,drastycznych podwyżkach cen wody,/znowu ta Bruksela/,itd.Jedynie banki zarobią na odsetkach ,za które zapłacimy my wszyscy.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!