czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Lublin

Rowerzystom w Lublinie będzie lepiej. Pojadą pod prąd

Dodano: 2 sierpnia 2015, 20:00
Autor: Dominik Smaga

Fot. Wojciech Nieśpiałowski
Fot. Wojciech Nieśpiałowski

Na jednokierunkowych ulicach o łącznej długości 4,3 km rowerzyści będą mogli jechać w przeciwną stronę niż samochody. W piątek dowiemy się, czy miastu wystarczy pieniędzy na zaprojektowanie i wykonanie nowego oznakowania, które umożliwi taką jazdę

Alternatywą dla jazdy przez ul. 3 Maja może się stać kontrapas, który powstanie na ul. Ogrodowej i umożliwi przejazd od Czechowskiej pod górę, aż do ul. I Armii Wojska Polskiego (280 m) i tu również przebieg pasa będzie uzależniony od miejsc parkingowych. Z kolei alternatywą dla jazdy przez Krakowskie Przedmieście będzie kontrapas zaplanowany na ul. Jasnej (na zdjęciu) i pozwalający na przejazd od Ewangelickiej do Wieniawskiej.

W ścisłym centrum udostępnione rowerzystom do jazdy „pod prąd” mają być też ul. Strażacka i Ochotnicza, Miła i Wesoła, Nowy Plac Targowy, Targowa, Furmańska, Cyrulicza i Kowalska od pl. Zamkowego do schodów Zaułka Hartwigów (155 m). A także krótki odcinek ul. Lubartowskiej, gdzie będzie można pojechać pasem przeznaczonym dla trolejbusów i skręcić w lewo w Cyruliczą.

Sporego zagęszczenia kontrapasów, które zamierza wyznaczyć miasto mogą się spodziewać mieszkańcy Wieniawy, gdzie będzie można zjechać od Al. Racławickich do ul. Popiełuszki jadąc kontrapasem na ul. Legionowej (385 m). Odbędzie się to kosztem wydzielonego pasa do skrętu w lewo w Al. Racławickie.

Na Wieniawie takie oznakowanie przewidziane jest ponadto na ul. Zuchów, co umożliwi przejazd rowerem od Puławskiej do Legionowej (155 m). Na ul. Akademickiej ruch rowerów będzie możliwy na odcinku od Raabego od Obrońców Pokoju (300 m), ale tu pas będzie biegł raz z jednej, raz z drugiej strony ulicy, w zależności od położenia miejsc parkingowych. Kolejny z zaplanowanych przez miasto kontrapasów ma być wyznaczony na ul. Raabego i pozwoli na przejazd rowerem od ul. Obrońców Pokoju w kierunku Akademickiej (260 m).

W taki sam sposób oznakowane mają być dwie duże ulice na osiedlu Mickiewicza. Przez ul. Grażyny można będzie pojechać rowerem „pod prąd” od ul. Wajdeloty do Rymwida i od ul. Rymwida do Wallenroda, a oba te odcinki mają łącznie 665 metrów. Dodatkowo na ul. Rymwida wymalowany ma być pas prowadzący rowerzystów od ul. Filaretów. Z kolei ulicą Wajdeloty na dwóch kółkach będzie można przemknąć pod prąd od Wileńskiej do Grażyny (540 metrów).

Podobnie jak na os. Mickiewicza będzie na os. Przyjaźni, gdzie główną ulicą będzie można przejechać od al. Tysiąclecia do bloku przy ul. Przyjaźni 22. Kontrapas zaplanowany jest też na ul. Trześniowskiej i pozwoli na przejazd od ul. Niepodległości w stronę ul. Koryznowej.

Przetarg na zaprojektowanie i wykonanie oznakowania jest już ogłoszony, w piątek będzie wiadomo, kto do niego stanął, jaką cenę zaproponował i jak to się ma do kwoty zarezerwowanej na ten cel w miejskiej kasie.

Czytaj więcej o: Lublin rower
Gość
bicycl
Gość
(27) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (3 sierpnia 2015 o 17:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jest 18.00, 03.08.2015 r. Proszę policzyć rowerzystów, którzy dzisiaj pożegnali się z życiem. Jest ich dziesiątki.
Rozwiń
bicycl
bicycl (3 sierpnia 2015 o 17:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Już rowerzyści mogą jechać "pod prąd", teraz kolej na wypuszczenie zwierząt z ZOO i zwierząt gospodarskich na ulice. Tylko pytam po co są przepisy??? Uważam, że mają usprawnić i zabezpieczyć ruch pojazdów!!!! a nie wprowadzać zamieszanie!!!! Obecnie kierowcy są jak "małpy" skaczące wzrokiem po znakach drogowych, reklamach /których jest coraz więcej w obszarze dróg!!!/ niedługo bilbordy kandydatów, do darmowych i łatwych pieniędzy czyli na posłów i senatorów. Ciekawe, czy jeszcze coś można wymyślić wbrew zdrowemu rozsądkowi. POLAK POTRAFI.

JAK EMERYCI DOPOMINALI SIĘ o podwyżki to zaproponowano im wchodzić na jezdnię bez patrzenia, na czerwonym świetle.Prawdopodobnie ten innowator co proponuje ,aby wprowadzić w Polsce przepis z USA o wjeżdżaniu rowerem na czerwonym chce rozwiązać problemy z korkami na ROWEROSTRADACH.pozdrawiam!!!!!!!

Rozwiń
Gość
Gość (3 sierpnia 2015 o 15:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jeszcze moze na autostrady, ekspresówki wprowadzic rowerzystów który nie znaja niechca znac przepisów to co jest u nas wyprawiane to jest szczyt głupoty nie posiadamy ani pieniazkow ani miejsc na takie wymysły Zorganizujcie sie ogarnijcie to nie zachód nawet to nie poczatek zachodu A jeszcze piesi którzy maja pierwszenstwo to juz szczyt debilizmu brawo brawo za nieudane pomysly Mysle za powinniscie zmienic miejsca pracy i zajac sie czyms co nie wymaga myslenia Dobra rada!!
Rozwiń
Gość
Gość (3 sierpnia 2015 o 13:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ciekawe czy im będzie lepiej jak zaczną ginąć potrąceni. Moim zdaniem to jakiś nieprzemyślany pomysł.
Rozwiń
Gość
Gość (3 sierpnia 2015 o 13:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"Rower", jeśli masz zamiar dyskutować, to radzę Ci najpierw poczytać kodeks drogowy, dot. jazdy po chodniku. Życzę miłej lektury, a przy okazji zdobędziesz dużo nowej wiedzy. Pozdrawiam.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (27)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!