wtorek, 24 października 2017 r.

Lublin

Rozbudują podstawówkę przy ul. Nałkowskich w Lublinie

  Edytuj ten wpis
Dodano: 8 lutego 2015, 14:00
Autor: Dominik Smaga

Miasto dobuduje nową część podstawówki przy ul. Nałkowskich, która już teraz jest tak obciążona, że lekcje kończą się późnym popołudniem. Nowe osiedle nad zalewem rośnie na tyle szybko, że zajęcia będą się kończyć jeszcze później. Bez rozbudowy szkoły trwałyby niemal do nocy.

Do końca przyszłego tygodnia ma powstać wtępny plan budowy nowego skrzydła Szkoły Podstawowej nr 30, a koszt szacowany jest na 4 do 5 milionów zł. Wstępnie mowa jest o dziesięciu salach lekcyjnych. To na razie powinno rozwiązać problem. A jest co rozwiązywać.

Już teraz w szkole są 34 klasy z 863 uczniami. W następnym roku szkolnym będzie tu o ponad stu uczniów więcej, a w kolejnym podstawówka przekroczy próg tysiąca uczniów. Już teraz ułożenie planu zajęć wymaga "żonglowania” salami lekcyjnymi, a nauka odbywa się na dwie zmiany.

Teraz lekcje w "trzydziestce” trwają od godz. 8 do 17.40. Wszystko wskazuje na to, że w przyszłym roku ostatnie zajęcia będą się kończyć o godz. 18.30. W kolejnym trzeba by wydłużać plan lekcji jeszcze bardziej. Właśnie po to by tego uniknąć miasto ma dobudować nowe skrzydło do gmachu przy Nałkowskich.

- W lutym chcielibyśmy wprowadzić odpowiednią zmianę do budżetu miasta - zapowiada Tadeusz Dziuba, dyrektor Wydziału Inwestycji i Remontów w lubelskim magistracie. - W połowie roku powinniśmy mieć gotowy projekt i od razu przystąpimy do ogłoszenia przetargu na budowę. Tak, by zaczęła się jeszcze w tym roku. Nową część chcemy mieć gotową przed wrześniem 2016 r.

Wiadomo już, że taka dobudowa - choć pozwoli zmienić plan lekcji tak, by zajęcia kończyły się o dwie godziny wcześniej - nie rozwiąże wszystkich problemów. Nad zalewem potrzebna jest nowa szkoła. - Mamy zarezerwowany odpowiedni teren, niewiele ponad hektar - mówi Dziuba. Na działce przy ul. Wapowskiego powstałaby nieduża placówka z salą gimnastyczną.

Znacznie szybszym rozwiązaniem byłoby otworzenie podstawówki w gmachu Zespołu Szkół nr 6 u zbiegu ul. Diamentowej i Zemborzyckiej, ale brakuje dobrego połączenia z terenami, gdzie powstają nowe bloki w pobliżu Zalewu Zemborzyckiego.

Planują na Bronowicach

Miasto przymierza się też do budowy sali rehabilitacyjnej obok budynku przy ul. Bronowickiej, gdzie swoje siedziby mają podstawówki nr 26 i 49. Inwestycja może kosztować 4,6 miliona złotych, samorząd chce pozyskać na ten cel unijną dotację.
  Edytuj ten wpis
spedytor-logistyk
Gość
xyz
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

spedytor-logistyk
spedytor-logistyk (17 czerwca 2015 o 11:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Nie jestem przeciwnikiem rozbudowy szkoły ani budowy nowej. Ale w życiu należy kierować się logiką.Mamy niż demograficzny, dzieci rodzi się o połowę mniej niż w szczytowych latach 80-tych (w Lublinie o 1/3 mniej, niż w zdecydowanie większym stopniu dotyka tereny wiejskie szczególnie te we wschodniej Polsce- powiat hrubieszowski, włodawski, krasnostawski itp). Ale wracając do Lublina. W rejenie szkoły przy Nałkowskich wcale nie ma więcej dzieci niż w latach 90-tych. Skutki budowy szkół są później takie jak przy Biedronki, gdzie funkcjonowała kiedyś potężna szkoła a teraz tworzy się co najwyżej 3 klasy I-wsze...

Rozwiń
Gość
Gość (17 czerwca 2015 o 10:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Mieszkańcy os. Słonecznego na ul. Fulmana i okolicznych nowych ulic... zacznijcie protestować!!! Chcieliście likwidacji Toru kartingowego, to teraz chciejcie wybudowania tam szkoły dla swoich pociech!!! Tylko nie zasłaniajcie się tym, że to tereny prywatne. Było o to zadbać jak Tor był sprzedawany przez miasto w ręce prywatne i było wtedy podjąć protest, żeby miasto nie sprzedawało tylko wydudowało tam szkołę, żłobek i dwa przedszkola. W czasach socjalistycznych, jak powstawało nowe osiedle, to razem z nim powstawała infrastruktura... szkoła, żłobek, przedszkole, biblioteka, dom kultury, przychodnia, sklepy. Jestem PRZECIW ROZBUDOWIE OBECNEJ SZKOŁY I ZABRANIU DZIECIOM JEDYNEGO BOISKA DO GRY NA OSIEDLU!!!!
Rozwiń
xyz
xyz (8 lutego 2015 o 22:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Po co nowa szkoła, za 3 lata wszystko wróci do normy.

Lepszym rozwiązaniem jest wybudowanie sali ginastycznej dla gimnazjum, by gmnazjaiści nie przychodzili na wf do 30. Wtedy lekcje w 30 będą kończyły się wcześniej.

Rozwiń
lubelak
lubelak (8 lutego 2015 o 18:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Po co to uczyć? I tak z większości tych dzieci wyrosną głąby.

Rozwiń
qpkers
qpkers (8 lutego 2015 o 17:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

To mamy chyba jakiś boom demograficzny.

W czasach gdy chodziłem do szkoły (1994-2000), lekcje były od 8:00 do 18:30... Przypomnę, że do 1999 podstawówki miały 8 klas. Od 1999 ta sama szkoła obsługiwała także gimnazjum, czyli już 9 klas i wciąż dawała radę. Obecnie do szkół chodzi 1/3 dzieci mniej  niż kiedyś, SP30 nie obsługuje też gimnazjum, czyli (zakładająć nie zmieniony wymiar godzin, zmniejszenie klas z 30 do 25 osób) zapotrzebowanie na klasy zmalazło prawie o 50%. Czy dzielnica Nałkowskich od 2000 roku urosła o 50%. To już mi ciężko powiedzieć... ale zaryzykuję stwierdzenie, że nie. Być może w następnych latach powiększy się dwukrotnie w porównaniu do początku lat 90, ale przy wciąż o 1/3 niższej liczbie urodzin dziś niż pod koniec lat 80 (tj. narodzin osób, które na początku lat 90 chodziły do szkół podstawowych) powiększenie tej szkoły jest dziwne. Jeśli już budować to zamiast kołchozu, lepiej nową szkołą. A za brak miejsca w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego należy się kara chłosty dla rajców miejskich!

Pominąłem fakt, że w latach 1994-2000 nauczanie początkowe (klasy 1-3) odbywało się także w tzw. Starej szkole w okolicy Medalionów.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!