niedziela, 22 października 2017 r.

Lublin

Ruszył proces "młotkowych". Będzie tajny (wideo)

  Edytuj ten wpis
Dodano: 30 listopada 2009, 10:36

Karina Z. zasłaniała twarz zeszytem, Paweł G. szedł skulony obok policjanta. Dziś w Sądzie Okręgowym w Lublinie ruszył ich proces. Są oskarżeni o próbę zabójstwa byłego męża kobiety.

WIDEO

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
karnik
Rysio z Klanu
przeciwny głupocie
(31) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

karnik
karnik (17 czerwca 2010 o 23:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
karnik napisał:
Poczytaj kodeks karny. Oskarżeni stoją pod zarzutem usiłowania zabójstwa. Wymierza się za to karę w tym samym przedziale co za zabójstwo dokonane.

Art. 13. § 1. Odpowiada za usiłowanie, kto w zamiarze popełnienia czynu zabronionego swoim zachowaniem bezpośrednio zmierza do jego dokonania, które jednak nie następuje.

Art. 14. § 1. Sąd wymierza karę za usiłowanie w granicach zagrożenia przewidzianego dla danego przestępstwa.

Art. 148. § 1. Kto zabija człowieka, podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 8, karze 25 lat pozbawienia wolności albo karze dożywotniego pozbawienia wolności.

Osiem lat to minimum, które mogą dostać. Niewątpliwie brak skutku w postaci śmierci pokrzywdzonego jest okolicznością przemawiającej przeciwko karze 25 lat czy dożywociu. Łagodząco też może wpływać na wymiar kary fakt przyznania się do usiłowania zabójstwa i ewentualna skrucha, przeproszenie pokrzywdzonego, uprzednia niekaralność, dobra opinia. Obciążającą okolicznością był zamiar - dolus premeditatus. Nikt nie uwierzy, że działali w zamiarze nagłym, cała operacja była skrzętnie planowana, skoro kupili wcześniej młotki, worki, uzgodnili plan działania, przystąpili do jego realizacji. Ciekawe jaki wyrok wyda sąd. Stawiam osobiście na około 10-12 lat bezwzględnej kary pozbawienia wolności.



No i trafiłem, dostała 10 lat.
Rozwiń
Rysio z Klanu
Rysio z Klanu (14 marca 2010 o 17:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
przeciwny głupocie napisał:
Faktycznie szkoda dziecka- bo takich mamy ludzi w tym kraju-którzy niczym innym się nie zajmują tylko komentowaniem życia innych, nie macie swojego życia?? zajrzyjcie do swoich domów-martwcie się o swoje dzieci, mężów, żony- bo jak zwykle na innych się patrzycie, swego nie widzicie- a potem narkomania dzieci, zdrady męża- bo zamiast zająć się swoim domem to wolimy żyć cudzym życiem i nie widzimy nawet co się dzieje. Ten kraj nigdy do niczego nie dojdzie jeśli będziemy patrzyć się na innych. tylko plotki i obgadywanie- kiepskich Polska ma obywateli


Na szczęście mamy wolne media w naszym kraju oraz związaną z tym swobodę wypowiedzi i nikt cie człowieku nie zmusza do komentowania lub czytania tego czy innego artykułu. Sam akurat skorzystałeś z tego prawa więc nie próbuj ograniczać innych.

To co Karina Z. zrobiła zasługuje na najwyższe potępienie ponieważ chciała [color="#FF0000"]ZABIĆ[/color] (a nie jak ktoś twierdzi niegroźnie uderzyć) swojego byłego męża - osobie której ślubowała miłość, wierność hihihi i uczciwość małżeńską. Najbardziej rozbraja mnie słowo wierność bo pani Karina Z. wszystko załatwiała w życiu dupą, począwszy od obrony pracy licencjackiej w Wyższej Szkole Dziennikarstwa w Lublinie (studiowałem z nią wiec wiem) z czym się zbytnio nie ukrywała. A o jej późniejszej „pracy” w TVP Lublin to juz krążą legendy, ponieważ nikt nie zliczy ilości ch*jów które się w nią spuszczały. Biedna Karinka… tak, zdecydowanie należy jej współczuć, że dała się złapać Przecież ona tylko próbowała kogoś zabić za pomocą młotka, następnie pociąć i zmasakrować ciało za pomocą piły, sekatorów i zakopać w lesie. Pani K. z uwagi na powyższe „dokonania” z pewnością zasługuje na I miejsce w nagrodach Darwina. Gratulujemy !!!
Rozwiń
przeciwny głupocie
przeciwny głupocie (18 stycznia 2010 o 00:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
stara znajoma napisał:
Tak. Dziecka najbardziej szkoda w tej całej historii. Zwłaszcza, że nie jest małe i będzie miało takie a nie inne wspomnienia z dzieciństwa. Krzyśkowi nic poważnego się nie stało, rany na głowie się wygoiły. Karina najbliższych kilka lat spędzi w areszcie. Można się spodziewać, że sprawa o pozbawienie jej władzy rodzicielskiej będzie formalnością. Raczej nie będzie miała do czego wracać. Ale co z dzieckiem? Mam nadzieję, że nie będzie przeżywało traumy na całe życie.

Faktycznie szkoda dziecka- bo takich mamy ludzi w tym kraju-którzy niczym innym się nie zajmują tylko komentowaniem życia innych, nie macie swojego życia?? zajrzyjcie do swoich domów-martwcie się o swoje dzieci, mężów, żony- bo jak zwykle na innych się patrzycie, swego nie widzicie- a potem narkomania dzieci, zdrady męża- bo zamiast zająć się swoim domem to wolimy żyć cudzym życiem i nie widzimy nawet co się dzieje. Ten kraj nigdy do niczego nie dojdzie jeśli będziemy patrzyć się na innych. tylko plotki i obgadywanie- kiepskich Polska ma obywateli
Rozwiń
new
new (18 stycznia 2010 o 00:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
temida wsiowa napisał:
Niejaka SOMEONE broni niedoszłą morderczynię, która za kilka miesięcy zostanie skazana prawomocnym wyrokiem na wieloletnie więzienie (razem ze swoim karaluchowatym przydupasem Pawłem G.) za swoje czyny. Karina Z.B. ma krew na rękach i za to odpowie, a SOMEONE struga idiotkę odwracając kota ogonem. Ciekawe jak by się czuła SOMEONE, gdyby ktoś chciał zamordować z zimną krwią jej matkę/męża/dziecko/brata/siostrę. SOMEONE bełkocze i kibicuje niedoszłej morderczyni. SOMEONE wyzywa ludzi od prostaczków, a na milę śmierdzi powinowactwem z niedoszłą morderczynią Kariną Z.B. SOMEONE jest jedyną osobą, która broni niedoszłą morderczynię Karinę Z.B. Jeśli SOMEONE uważa, że Karina Z.B. jest niewinna to zapraszam SOMEONE do Sądu na rozprawy. Porzygasz się kobieto po tym co usłyszysz na rozprawach. Przpominam, że Karina Z.B przyznała się w śledztwie do usiłowania morderstwa. Koniec tematu, SOMEONE. Jesteś zerem.

a skąd wiesz co jest na rozprawach ty "wsiowa", CHYBA JESTEŚ WSIOWY A NIE WSIOWA I SIEDZISZ NA NICH- WSZYSCY WIEMY KIM JESTEŚ- FAKTYCZNIE WIEŚNIAK KTÓRY CHCE DUŻEJ DLA NIEJ KARY!!!
Rozwiń
stara znajoma
stara znajoma (12 stycznia 2010 o 14:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
nika napisał:
Na naszej klasie łatwo można znalezć profil syna.Tam są zdjęcia ''to moja mama''.Jak ona spojży w oczy swemu dziecku.Tylko ona jest na zdjęciu-na pewno była dla niego bliską osobą.


Tak. Dziecka najbardziej szkoda w tej całej historii. Zwłaszcza, że nie jest małe i będzie miało takie a nie inne wspomnienia z dzieciństwa. Krzyśkowi nic poważnego się nie stało, rany na głowie się wygoiły. Karina najbliższych kilka lat spędzi w areszcie. Można się spodziewać, że sprawa o pozbawienie jej władzy rodzicielskiej będzie formalnością. Raczej nie będzie miała do czego wracać. Ale co z dzieckiem? Mam nadzieję, że nie będzie przeżywało traumy na całe życie.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (31)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!