czwartek, 8 grudnia 2016 r.

Lublin

Sąd nie zdążył z aresztem

Dodano: 28 lutego 2003, 20:12

Sąd Rejonowy w Lublinie najpierw polecił zwolnić biznesmena z Poznania podejrzanego o przywłaszczenie pieniędzy z Prosper Banku, a wczoraj, po upływie kilkunastu godzin, zdecydował o jego aresztowaniu. Mężczyzny jednak już w Lublinie nie było.
Biznesmen został zatrzymany 24 lutego w związku z aferą w Prosper Banku. Prokuratura Okręgowa w Lublinie postawiła mu zarzut przywłaszczenia pieniędzy. Wraz z nim zatrzymano jeszcze dwóch byłych dyrektorów lubelskiego oddziału banku i jednego mieszkańca Poznania. W środę, przed upływem 48 godzin od zatrzymania, prokuratura skierowała do sądu wnioski o aresztowanie całej czwórki. Na ich rozparzenie sąd miał dobę. Decyzje o trzech aresztach zapadły w czwartek.
Ale biznesmen z Poznania źle się poczuł i trafił do szpitala. Biegli orzekli jednak, że może przebywać za kratkami. W czwartek wieczorem znalazł się na wolności. Stało się tak, gdyż sąd nie zdążył wydać decyzji o tymczasowym aresztowaniu w ciągu doby od otrzymania sprawy i musiał zwolnić go do domu. W piątek rano sąd zebrał się jednak jeszcze raz i wydał decyzję o zastosowaniu aresztu. Mieszkańca Poznania będzie teraz szukać policja. (er)
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO