czwartek, 14 grudnia 2017 r.

Lublin

Sąd: Trzeba wyjaśnić, jak prokurator stracił pistolet

  Edytuj ten wpis
Dodano: 2 sierpnia 2011, 19:59
Autor: (er)

Sąd Okręgowy w Lublinie nie zgodził się na umorzenie sprawy Roberta B. Mężczyzna jest oskarżony o nieumyślną utratę swego pistoletu i amunicji.

Prokuratora czeka więc proces. Na ławie oskarżonych zasiądzie prawdopodobnie jesienią.

– Sąd uznał, że ze względu na wątpliwości co do przebiegu zdarzenia, należy przeprowadzić postępowanie dowodowe podczas rozprawy – mówi Artur Ozimek, rzecznik Sądu Okręgowego w Lublinie.

Robert B. stracił broń 14 lutego 2006 roku, zaledwie kilka dni po objęciu stanowiska szefa lubelskiej prokuratury. Pistolet Glock 26 służył mu do osobistej ochrony. Prokurator B. tłumaczył wtedy, że pistolet zginął z metalowej szafy w jego gabinecie. Prokuratura Okręgowa w Świdnicy oskarżyła go o niezachowanie ostrożności przy posiadaniu broni.

W maju Sąd Rejonowy w Lublinie sprawę umorzył. Uznał, że utrata pistoletu była znikomo szkodliwa społecznie. Jego zdaniem, pistolet zginął z szafy z gabinetu prokuratora, w czasie pracy Roberta B. Jednocześnie stwierdzał, że kradzież z sejfu była niemożliwa ze względu na zabezpieczenia. Na te sprzeczności powołał się Sąd Okręgowy w Lublinie, uchylając postanowienie sądu niższej instancji. Sprawą zajmował się, bo prokuratura w Świdnicy zaskarżyła decyzję o umorzeniu.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
x
kabura
Al Capone
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

x
x (4 sierpnia 2011 o 10:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Utrata broni palnej "znikomo szkodliwa spolecznie"?
No pewnie, najwyzej ktos kiedys zastrzeli kogos z tego pistoletu...
Nie ma o co robic rabanu.
A tak naprawde to pan prokurator pewnie ostro swietowal nominacje...No i bron gdzies sie "zapodziala".
Rozwiń
kabura
kabura (3 sierpnia 2011 o 18:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pistolet Glock 26 służył mu do osobistej ochrony
Po pierwsze:pistolet służy do obrony a nie do ochrony.
Po drugie:ochronę to ma Jarek Kaczyński oraz do tego mały pistolecik
Po trzecie:tak to jest jak broń wydawana jest nieodpowiedzialnym ludziom.Przecież ten prokurator powinien zdać jakieś testy które uprawniają do wydania zezwolenia na broń.Powinien więc wiedzieć jak należy użyć broni,jak ją przechowywać itp.
Dopuszczając do utraty broni (ZE SŁUŻBOWEJ KASY PANCERNEJ !!!!!)prokurator dopuścił możliwość przestępstwa,bo broń dostała się w niepowołane ręce.Gdyby to był uczciwy znalazca,broń na pewno by zwrócił.
A więc jaki prokurator - takie jego nieodpowiednie postępowanie.
Rozwiń
Al Capone
Al Capone (3 sierpnia 2011 o 15:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A po co prokuratorowi pistolet. Zawsze może zadzwonić na 997
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!