poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lublin

Sanepid po anonimie w "Skupie łez". Artyści nie dostali mandatu

Dodano: 18 lipca 2014, 16:15

"Skup łez w Lublinie skontrolowali w piątek inspektorzy sanepidu. Stało się tak po anonimowym sygnale, że próbówką do której są wypłakiwane łzy jest przekazywana od osoby do osoby. Informacja nie potwierdziła się.

- Brałem taką kontrolę pod uwagę - przyznaje Szymon Pietrasiewicz z Pracownicy Sztuki Zaangażowanej Społecznie "Rewiry” działającej przy Centrum Kultury w Lublinie, która jest organizatorem projektu. - Nie wiem tylko jak to miejsce pracownicy sanepidu zakwalifikowali. I dodaje: Nie wierzę, że każdy skup złomu ma super toaletę ze środkami czystości.

- Nie można porównywać jednego miejsca z drugim - protestuje Irmina Nikiel, dyrektorka Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w lublinie. - W "Skupie łez” ludzie używają cebuli, pocierają nią twarz. Po takim zabiegu należy umyć ręce. W skupie złomu nikt oczu nie dotyka.

"Skup łez” działa od środy przy ul. 1 Maja w Lublinie. Jest to projekt artystyczny Alicji Rogalskiej i Łukasza Surowca, rezydentów "Rewirów”. Artyści chcą stworzyć kolekcje łez, za które płacą, np. za 3 ml - 100 zł. Realizowany projekt bezpośrednio dotyczy jednak zagadnień pracy, jej braku i związanego z tym wykluczenia społecznego. Z kolei sam skup nawiązuje do działalności znajdujących się na ul. 1 Maja lombardów, skupów złota i komisów.

W piątek inspektorzy sanepidu udali się na kontrolę tego miejsce. - Otrzymaliśmy anonimowy sygnał, że łzy są zbierane do próbówki i przekazywane od jednej osoby płaczącej do drugiej - mówi Nikiel. - Może dojść np. do zapaleniem spojówek.

Podczas kontroli informacje nie potwierdziły się. - Łzy były zbierane do jednorazowych probówek. Był ich też duży zapas - wskazuje Nikiel.

Kontrolujący mieli natomiast zastrzeżenia do toalety. - Nie była udostępniana osobom płaczącym, które nie miały gdzie umyć rąk - tłumaczy dyrektorka PSSE w Lublinie. - W przedsionku leżały jakieś rzeczy. W toalecie nie było też mydła. Brakowało papierowych ręczników.

- Dostaliśmy mandat w wysokości 150 złotych za brak środków czystości w toalecie - mówi nam Pietrasiewicz. I dodaje: Z tej toalety i tak nikt oprócz artystów nie korzysta. Moim zdaniem to trochę takie czepianie się.

Tym informacjom zaprzecza dyrektorka PSSE w Lublinie. - Nieprawda. Żadnego mandatu nie było - dementuje Irmina Nikiel. - Panie, które kontrolowały to miejsce powiedziały, że jeśli nie zostanie uprzątnięty bałagan zostanie nałożony mandat w wysokości 150 zł. Jednak jeszcze podczas kontroli wszystko zostało naprawione.

Dyrektorka PSEE w Lublinie podkreśla również, że kontrola miała charakter instruktażowy, żeby zapobiec ewentualnym zakażeniom. - Moim zadaniem jest dbanie o bezpieczeństwo mieszkańców - dodaje Nikiel.

Podczas kontroli artyści zostali też pouczeni, że łzy można wykorzystać jedynie do celów ekspozycyjnych.

Skup łez działa od poniedziałku do piątku w godzinach 10-18. Artyści mają do wydania 5 tysięcy złotych. Skup ma być czynny do 25 lipca, chyba, że wcześniej punkt skupi tyle łez, że skończą się pieniądze.

WIDEO

jj
jaszczomp
Gość
(12) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

jj
jj (24 lipca 2014 o 13:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

...oczywiście płakać się chce widząc prezentowany stan intelektualny organizatorów ... tego czegoś... czego? - żadna nazwa nie przychodzi mi do głowy. Wypada te tzw. "gwiazdy" wśród "artystów" olać ciepłym moczem :) :) :) :) :) :) :) .

chojrak, na pewno bez stresowo udzieliłeś tysiące wywiadów, streszczając tak pojemne przedsięwzięcia jednocześnie koordynując zgromadzenia

Rozwiń
jaszczomp
jaszczomp (19 lipca 2014 o 12:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

...oczywiście płakać się chce widząc prezentowany stan intelektualny organizatorów ... tego czegoś... czego? - żadna nazwa nie przychodzi mi do głowy. Wypada te tzw. "gwiazdy" wśród "artystów" olać ciepłym moczem :) :) :) :) :) :) :) .

Rozwiń
Gość
Gość (18 lipca 2014 o 23:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Sztuka ma inspirować, prowokować, powodować jakąś reakcję.

Skup łez jest bez sensu, głupi, niedorzeczny, ale jednak powoduje reakcję, prowokuje do rozmów,

dyskusji.

Kontrola Sanepidu jest równie głupia i bez sensu, godna debila, ale jednak prowokuje do dyskusji, wywołała reakcję. Nie myślałem wcześniej o Sanepidzie jako o artystach, jako o sztuce.

Sanepid od dziś dla mnie jest organizacją artystyczną.

Rozwiń
czerstwabuła
czerstwabuła (18 lipca 2014 o 22:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

A skąd ta kasiorka dla łzarzy? Od sponsorów? Coś podejrzewam, że z kiesy miejskiej. A lewaccy "artyści" (tudzież tzw. animatorzy kultury) w imię sprawiedliwości społecznej tak lekką ręką rozdają nieswoje pieniądze...
 

Rozwiń
Gość
Gość (18 lipca 2014 o 21:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

co do tego ma sanepid,, jak komuś nie odpowiada płacz to niech nie idzie, to nie sklep, że żarcie trzeba kupić bo bez niego nie da się żyć

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (12)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!