sobota, 21 października 2017 r.

Lublin

Satelita? Tu neoplan!

  Edytuj ten wpis
Dodano: 22 stycznia 2006, 18:12
Autor: Dominik Smaga

Specjalne urządzenia śledzą każdy ruch pięciu autobusów MPK. Po co? By jeździły zgodnie z rozkładem. Wkrótce dyspozytor zajezdni zasiądzie przed specjalnym pulpitem. Taki system z powodzeniem działa w innych miastach. I skutecznie pomaga w walce z chuliganami.

Lubelskie MPK ma 218 autobusów i zaledwie pięć z nich śledzi satelita. Dlaczego tak mało? Bo to drogie przedsięwzięcie. – Wyposażenie jednego autobusu w takie urządzenie kosztuje 6 tysięcy złotych – mówi Stanisław Wojnarowicz z MPK Lublin. Dlatego możemy korzystać tylko z części dobrodziejstw systemu. – Pozwoli nam sprawdzić rzeczywisty czas przejazdu naszych wozów. Bo pokonanie jednego przystanku w godzinach szczytu trwa znacznie dłużej niż poza szczytem. I ludzie narzekają, że autobus się spóźnił. Dzięki takim badaniom dostosujemy rozkład do rzeczywistych warunków.
– My poprawiliśmy rozkład już kilka lat temu. Możemy teraz dokładnie sprawdzić, czy kierowcy go przestrzegają. W razie jakichkolwiek reklamacji wystarczy sprawdzić, czy rzeczywiście nasz pojazd odjechał z przystanku przed czasem albo to, czy się spóźnił – mówi Krzysztof Zienkiewicz, rzecznik olsztyńskiego MPK. Tam urządzenia GPS ma każdy ze 170 autobusów.
W razie większych korków mieszkańcy Olsztyna dowiadują się o opóźnieniach autobusów... z lokalnego radia. – Gdy zepsuje się jakiś autobus, informację o tym dostajemy zaraz po awarii. I od razu puszczamy ją w eter – mówi Tomasz Szymaniak, szef programowy radia Wa-Ma.
Lubelskie MPK musi „żonglować” pięcioma autobusami pomiędzy poszczególnymi liniami. Tak, by udało się zbadać wszystkie trasy. Dlatego na wyniki będziemy musieli poczekać. Tymczasem już pod koniec marca powinny być gotowe wyniki badań prowadzonych na zlecenie władz miasta przez inżynierów z Krakowa. Mają oni opracować propozycję nowego przebiegu linii i nowych rozkładów jazdy.
W Olsztynie MPK używa systemu także do innych celów. – Kilka dni temu grupa wandali rozsiadła się na końcu autobusu. Zaczęli rozkręcać nasz wóz na kawałki. Kierowca dyskretnie powiadomił zajezdnię. Nie musiał nawet nic mówić. Kilka minut później wandale siedzieli w radiowozach – opowiada Zienkiewicz. •
W autobusach i nie tylko
Satelita śledzi m.in. autobusy koszalińskiego MZK i lubińskiego PKS. Nawigacja GPS pozwala też nadzorować pracę pługów i piaskarek. Na monitorze widać, gdzie taki wóz się znajduje a nawet to, czy jedzie z opuszczonym lemieszem. Taki system działa m. in. w Krakowie, Poznaniu, Wrocławiu i Gdańsku.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!