czwartek, 14 grudnia 2017 r.

Lublin

Serial o Maciejewskim musi poczekać. Ale może powstać film

  Edytuj ten wpis
Dodano: 27 listopada 2014, 06:30
Autor: Dominik Smaga

Nie powiodły się plany produkcji serialu na kanwie kryminałów Marcina Wrońskiego osadzonych w przedwojennym Lublinie. Producent zrezygnował z miejskiej dotacji na ten cel. Nadal czeka na zielone światło od TVP, ale ma też plan awaryjny: zamiast serialu byłby film

11-odcinkowy serial ma opowiadać o przygodach komisarza Maciejewskiego, głównego bohatera kryminalnych powieści lubelskiego pisarza Marcina Wrońskiego (na zdjęciu). Gotowy jest już nawet scenariusz opracowany przez samego autora na podstawie pierwszej, drugiej i czwartej książki ("Morderstwo pod cenzurą”, "Kino Venus” i "Skrzydlata trumna”).

O szansie na taki serial producent poinformował w kwietniu, zapowiadając Roberta Więckiewicza w roli głównej i Piotra Fronczewskiego w roli komisarza Krafta. Padało też nazwisko Janusza Gajosa. W kwietniu miasto przyznało na ten cel 350 tys. zł dotacji.

- Chcieliśmy już dawno być po zdjęciach, ale życie potoczyło się inaczej. Nie mamy jeszcze decyzji z Telewizji Polskiej -mówi Janusz Skałkowski, producent serialu i wspólnik Studia Filmowego Kalejdoskop. A bez telewizji produkcja nie ruszy z miejsca. Jej koszt jest szacowany na 6- 8 milionów zł, bo zdjęcia w scenografii międzywojnia i kostiumach z tamtej epoki są nieporównanie droższe od tych kręconych na planach współczesnych telenowel.

Skałkowski oficjalnie powiadomił już miasto, że rezygnuje z dotacji. Ale nadal czeka na korzystną decyzję Telewizji Polskiej. - Mam nadzieję, że zapadnie do marca - mówi producent. I przyznaje, że ma plan awaryjny. - Równocześnie przygotowujemy film fabularny - zdradza.

Scenariusz powstaje w oparciu o piątą z serii powieści o komisarzu Maciejewskim "Pogrom w przyszły wtorek”. - Obsada pozostaje ta sama - mówi Skałkowski. - Tu może być prościej, bo film fabularny jest tańszy niż 11-odcinkowy serial. Wstępnie szacujemy, że powinniśmy się zmieścić w kwocie poniżej 5 mln zł. Serial i film to równoległe plany. Zrealizujemy ten, który wcześniej wypali. A jeśli film fabularny odniesie sukces w kinach, to i telewizji łatwiej będzie podjąć decyzję o produkcji serialu - tłumaczy.

Do sfinansowania filmu Kalejdoskop chce pozyskać sponsorów i koproducentów, jednak kluczowe będzie zdobycie dotacji z Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: Lublin Marcin Wroński
House
Grześ
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

House
House (27 listopada 2014 o 14:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Mam nadzieje że film będzie lepszy od książek po poza tym że rzecz dzieje się w Lublinie to strona literacka jest słaba.  

Grzesiu, nie osłabiaj ... to film lub serial może zamordować / zmasakrować cykl, jeśli będzie źle zrobiony / obsadzony aktorami. Więckiewicz jakoś mi tu wybitnie nie pasuje, moim zdaniem przy obsadzaniu głównych ról należałoby postawić na aktorów mało znanych (jak to miało miejsce w Kamieniach).

Trzymam kciuki za powodzenie realizacji tych projektów, mam nadzieję, że PISF doceni dorobek i wartość twórczości pana Wrońskiego i dofinansuje przedsięwzięcie. Bo jak się patrzy na niektóre filmy, które dostały dofinansowanie z Instytutu to woła o pomstę do nieba ... 

Rozwiń
Grześ
Grześ (27 listopada 2014 o 10:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Mam nadzieje że film będzie lepszy od książek po poza tym że rzecz dzieje się w Lublinie to strona literacka jest słaba.  

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

15-17 grudnia
komentarze (0)0
polubienia (0)0
14-12-2017

15-17 grudnia

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!