niedziela, 22 października 2017 r.

Lublin

Siedmioro wspaniałych

  Edytuj ten wpis
Dodano: 21 stycznia 2004, 21:55

Pan Tomasz zrobił zdjęcie złodziejowi, gdy ten włamywał się do samochodu. Pani Magdalena rzuciła się na sprawcę rozboju, który wymachiwał siekierą. To tylko niektórzy spośród odważnych ludzi, nagrodzonych wczoraj przez policję.

Tomasz Dębiec w grudniu ub.r. przyczynił się do ujęcia samochodowego złodzieja. Z okna galerii Olimp przy al. Spółdzielczości Pracy w Lublinie zrobił przypadkowo zdjęcie włamywaczowi, wybijającemu szybę w mercedesie. Natychmiast zadzwonił na policję i przekazał im fotografię sprawcy. Na podstawie zdjęcia policjanci zidentyfikowali włamywacza. Po opublikowania fotografii w Dzienniku Wschodnim (jako jedyni pokazaliśmy twarz włamywacza) już następnego dnia złodziej był za kratkami. – To był przypadek – powiedział wczoraj skromnie fotograf amator. – Nie chcę rozgłosu. Nagłośnienie tej sprawy spowodowało, że pod Olimpem jest jeszcze bezpieczniej. Nie pamiętam, żeby potem było włamanie na tym parkingu.
Magdalena Zarzycka-Redwan jest z zawodu ekonomistką. Przed dwoma tygodniami pomogła ująć rabusia, który z siekierą wtargnął do osiedlowego sklepiku. W zatrzymaniu napastnika pomógł jej Jan Tworek oraz Krzysztof Sternik. Ten drugi – mierzący prawie 2 metry student weterynarii – przekazał rabusia w ręce policji.
Dużą odwagą wykazał się także Marcin Botin. Widząc, jak złodziej napada na jego sąsiadkę na ul. Szwedzkiej w Lublinie, rzucił się na niego. Obezwładnionego rabusia przekazał w ręce policji. Zdarzenie miało miejsce pod koniec listopada ub.r.
– To działo się pod moim blokiem – mówi pan Marcin. – Gdy zobaczyłem tego złodzieja, nie było czasu na zastanawianie się. Zrobiłem, to co do mnie należało – kończy skromnie.
Wśród zaproszonych wczoraj do II komisariatu w Lublinie była również Bożena Kołodziejczyk i Agnieszka Królik, pracownice Instytutu Medycyny Wsi w Lublinie, które przyszły ze swoim szefem Jerzym Zagórskim. Obie panie schwytały złodziejkę, która próbowała ukraść pieniądze instytutu.
Zegarki zaproszonym gościom wręczali szef lubelskiej policji – insp. Marek Hebda oraz komendant miejski policji – insp. Ryszard Pachuta.
– Takie postawy trzeba nagłaśniać – mówi M. Hebda. – W żadnym państwie nie będzie bezpieczniej bez pomocy społeczeństwa. Cieszę się, że nie chcecie państwo pozostać anonimowi i nie boicie się pokazać swojej twarzy. To jest budujące.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!