wtorek, 19 grudnia 2017 r.

Lublin

Pięcioletni Kacper cierpi przez błąd medyka. Ten zoperował mu prawą nogę zamiast lewej. Za kilka tygodni chłopiec przejdzie kolejną, tym razem właściwą, operację. Rodzice zamierzają skierować sprawę do sądu.

Rok temu maluch zaczął utykać na lewą nóżkę. Lekarze rozpoznali chorobę Perthesa lewej kości udowej. 23 listopada chłopiec był operowany w Klinice Ortopedii DSK w Lublinie.
- Lekarz pomylił się, zoperował prawą, zdrową nóżkę - mówi Elżbieta Zubala, mama chłopca.
Po operacji zagipsowano Kacpra od pasa w dół. Minęło 5 tygodni. Gips zdjęto. Ale chłopiec nadal nie może chodzić. Dlatego, że prawe, niepotrzebnie zoperowane biodro, wymaga teraz rehabilitacji. A chore ciągle czeka na zabieg.
Operował dr Marek Okoński. - Zabiegu wymagały obydwa biodra - mówi. - Nie ma z czego robić wielkiego halo.
Matka Kacpra uważa, że szpital próbuje zatuszować sprawę. - Pierwotnie w dokumentacji szpitalnej zapis dotyczył jednego biodra - mówi. - Kiedy błąd wyszedł na jaw, nagle ktoś dopisał, że leczenia wymaga też drugie.
- To było tylko uzupełnienie dokumentacji - twierdzi dr Okoński.
- W ten sposób tuszuje się błędy lekarskie - uważa pani Zubala. - Profesor Karski zaproponował nawet, że teraz osobiście zoperuje naszego synka. Ale ortopedzi z innych ośrodków radzili, by zabrać dziecko z DSK. Chcemy zawieźć synka do Otwocka.
Rodzice wypisali więc Kacpra na własne żądanie. Zamierzają też skierować sprawę do sądu i ubiegać się o odszkodowanie. -Takie sprawy są trudne do wygrania - ocenia adwokat rodziny. - Żądane kwoty są wysokie: 50-80 tys. zł.
Poszkodowani przez służbę zdrowia mogą też dochodzić swoich praw w sądach lekarskich, ale rzadko to robią. - Sądy te tuszują błędy i przestępstwa - uważa Adam Sandauer, prezes Stowarzyszenia Pacjentów Primum Non Nocere. - Ani razu nie odebrały lekarzowi prawa do wykonywania zawodu.
W 2003 r. dr Janusz Hołysz, rzecznik odpowiedzialności zawodowej przy Lubelskiej Izbie Lekarskiej, przyjął 68 skarg od pacjentów. Z tego 12 skierował do Okręgowego Sądu Lekarskiego w Lublinie z wnioskiem o ukaranie. Pozostałe oddalił lub umorzył. Sąd wydał na razie 7 orzeczeń: 2 uniewinniające i 5 upomnień.

Krótka rozmowa

Prof. Tomasz Karski, szef Kliniki Ortopedii DSK

• Jak to się stało, że w pańskiej klinice doszło do takiej pomyłki?
- Ja byłem w tym czasie za granicą, więc nie wiem.

• Ale gdziekolwiek by pan był, odpowiada za swój personel?
- Kiedy jestem na miejscu, odpowiadam.

• Czy pańskim zdaniem doktor Okoński to dobry lekarz?
- ... (Trzask odkładanej słuchawki).
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!