wtorek, 17 października 2017 r.

Lublin

Spędził 1,5 roku w areszcie, chce milionów odszkodawania

  Edytuj ten wpis
Dodano: 7 marca 2011, 18:20

Sprawa zabójstwa Pawła Marzędy budziła wielkie emocje. Na zdjęciu: marsz milczenia, który przeszedł
Sprawa zabójstwa Pawła Marzędy budziła wielkie emocje. Na zdjęciu: marsz milczenia, który przeszedł

Kilku milionów złotych odszkodowania domaga się mężczyzna, który spędził półtora roku w areszcie, podejrzany o zabójstwo kolegi. Ma pretensje, że nikogo nie było stać nawet na słowo "przepraszam”.

Chodzi o głośną sprawę zabójstwa Pawła Marzędy, 28-letniego właściciela warsztatu samochodowego z Lubartowa.

Policjanci odkopali jego ciało w lesie pod miastem w 2007 r. Wytypowali podejrzanych – kolegów Marzędy: Krzysztofa P., Roberta W. i Pawła Guza. Wszyscy widzieli się z ofiarą w wieczór, gdy zginął. Zostali tymczasowo aresztowani.

W 2009 r. Sąd Okręgowy w Lublinie skazał na dożywocie Krzysztofa P., uznając, że zabójca działał sam. To oznacza, że Paweł Guz przesiedział rok i pięć miesięcy (do grudnia 2008 r.) bez powodu. Był niewinny.

Teraz szuka prawnika. Będzie domagał się kilku milionów złotych odszkodowania. Opowiedział o tym w telewizyjnym Magazynie Ekspresu Reporterów. Założył też stronę internetową sprawiedliwapolska.pl, która ma być forum dla obywateli skrzywdzonych przez instytucje państwowe.

– Mimo że nie miałem nic wspólnego ze sprawą, zostałem okrzyknięty w mediach i w społeczeństwie jako ten, który dopuścił się makabrycznej zbrodni wraz z dwoma rzekomo wspólnikami. Podstawą do mojego zatrzymania były tylko zeznania faktycznego mordercy, który chciał się uchylić od winy i pomawiał niewinne osoby. Niestety, wystarczyło to, by przetrzymywać niewinnych ludzi w więzieniu – mówi teraz Paweł Guz.

Jego areszt był co trzy miesiące przedłużany (decyzją sądu, na wniosek prokuratury).

– Proszę sobie wyobrazić kilkaset dni życia w niepewności. Bo możesz dostać dożywotnie więzienie za nic! – podkreśla pokrzywdzony. – Niestety, do dziś nikt nie przyznał się do błędu: ani policja, ani prokuratura, ani sąd – dodaje Guz. – Nikt nie poniósł odpowiedzialności za tragedię, którą mi zgotowano. Nikt się tym nie przejmuje, że zrobili ze mnie mordercę. Nikt mi nawet "przepraszam” nie powiedział.

Co na to prokuratura? – Na etapie wstępnym areszt był jedynym możliwym środkiem zapobiegawczym w sytuacji, gdy Krzysztof P. wskazał Pawła G. i Roberta W. jako współsprawców zabójstwa – mówi Beata Syk-Jankowska, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie.

– Na początku nie było dowodów, które pozwoliłyby obalić jego wyjaśnienia. Potrzeba było kilkudziesięciu opinii biegłych, by stwierdzić, że Paweł G. i Robert W. nie popełnili zarzucanego im czynu.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
niewinnie osadzony
Jurek
gość
(9) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

niewinnie osadzony
niewinnie osadzony (8 marca 2011 o 12:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Niech walczy!!!! , jestem z nim całym sercem i mam podobna sytuację, spędziłem w areszcie 9 miesięcy za damski ch***, bo ta zaje***a prokuratura ciągnęła "śledztwo" i im się nie spieszyło, a oskarżenia które na mnie ciążyły zostały wyssane z palca, czekam na uniewinnienie i już nie długo i będę również walczył o odszkodowanie !!!

pier***ona prokuratura!!!, a żadne pieniądze nie oddadzą straconego zdrowia swojego i rodziny, zniszczonej kariery i życia. WALCZ z TYMI ku***MI !!!!!!!
Rozwiń
Jurek
Jurek (8 marca 2011 o 10:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Sam? Przecież na początku się przyznali i w wizji lokalnej pokazali jak ładowali do kufra, zakopywali. Potem za radą prawników zmądrzeli i szli w zaparte. Dwóch na jednego. Skutecznie. Teraz walka o odszkodowanie, które wezmą prawnicy a im zostawią ochłapy i dylematy sumienia.
Rozwiń
gość
gość (8 marca 2011 o 08:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Bess' timestamp='1299567258' post='447664']
Proszę sobie wyobrazić kilkaset dni życia w niepewności. Bo możesz dostać dożywotnie więzienie za nic!

No z tym za nic to trochę przesada. Jakoś innych znajomych zamordowanego nie posadzili w areszcie.
Jakoś większość ludzi nie zadawała się świadomie z mordercą kumpla.

Sorry man, ale życie ma się jedno i trzeba mieć pewne zasady. Także co do doboru znajomych. Ta zbrodnia była zaplanowana, więc twój kolega Krzysztof P. wcale nie jest przypadkowym zbirem, który zabija w afekcie. Kumplowałeś się z mordercą, tego nie można przeoczyć.

Niemniej jednak, współczuję życiowego doświadczenia.
[/quote]

Puknij się w głowę BESS. Skąd miał wiedzieć, że facet planuje morderstwo. Czy jak jedziesz w autobusie ze złodziejem to też jesteś złodziejem, albo jak twój sąsiad maltretuje dzieci to ty też maltretujesz? Chyba, że wiesz a nic nie robuisz, aby pomóc. O to najbardziej cię podejrzewam. Trochę rozumu przyda się wszystkim, a tobie szczególnie.
Rozwiń
krzysiek
krzysiek (8 marca 2011 o 08:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
co do odszkodowania to to oczywiscie nalezy sie tylko niech nie wypłaca go skarb państwa a osoby przez które tyle siedział niech w końcu urzednicy państwowi wezmą odpowiedzialność za swoje czyny!!!!
Rozwiń
Bess
Bess (8 marca 2011 o 07:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Proszę sobie wyobrazić kilkaset dni życia w niepewności. Bo możesz dostać dożywotnie więzienie za nic!

No z tym za nic to trochę przesada. Jakoś innych znajomych zamordowanego nie posadzili w areszcie.
Jakoś większość ludzi nie zadawała się świadomie z mordercą kumpla.

Sorry man, ale życie ma się jedno i trzeba mieć pewne zasady. Także co do doboru znajomych. Ta zbrodnia była zaplanowana, więc twój kolega Krzysztof P. wcale nie jest przypadkowym zbirem, który zabija w afekcie. Kumplowałeś się z mordercą, tego nie można przeoczyć.

Niemniej jednak, współczuję życiowego doświadczenia.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (9)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!