wtorek, 17 października 2017 r.

Lublin

Spora część śródmieścia "wypadła” z rejestru zabytków

  Edytuj ten wpis
Autor: Dominik Smaga

 (Jacek Świerczyński)
(Jacek Świerczyński)

I nie jest już chroniona przez konserwatora zabytków. Co więcej, ten fragment miasta nigdy nie trafił do rejestru, choć przez lata sądzono inaczej. Wszystko przez błąd sprzed kilkudziesięciu lat.

Mowa nie o pojedynczych budynkach, ale o całych zespołach zabudowy, układzie ulic, placów i terenów zielonych. Właśnie to kryje się za sformułowaniem "historyczny układ urbanistyczny miasta”. Jeśli taki obszar jest wpisany do rejestru zabytków, to nie wolno na nim prowadzić żadnych inwestycji, na które nie zgadza się konserwator zabytków.

Przez lata wydawało się, że wspomniany "układ” widnieje w rejestrze zabytków. Ale niedawno okazało się, że to tylko złudzenie.

Czar prysł, gdy prywatny inwestor wystąpił do Urzędu Miasta o ustalenie warunków zabudowy dla działki przy ul. Rusałka. – Inwestor zwrócił się do nas z wnioskiem trzy lata temu – mówi Joanna Bobowska z Biura Prasowego w Kancelarii Prezydenta. – Chodziło o budynek biurowo-usługowy z parkingiem podziemnym. Przygotowaliśmy pozytywny dla inwestora projekt decyzji i zgodnie z wymogami ustawy skierowaliśmy go do uzgodnienia z wojewódzkim konserwatorem zabytków.

Konserwator uznał, że taki budynek nie pasuje do zabytkowego śródmieścia i nie dał swojej zgody. Inwestor nie dał za wygraną i odwołał się od tej decyzji do ministra kultury. A minister decyzję konserwatora uchylił.

To właśnie wtedy okazało się, że ochronny parasol nad śródmieściem był tylko trwającym kilkadziesiąt lat złudzeniem. – Minister wyjaśnił, że załącznik do decyzji o wpisaniu tej części miasta do rejestru zabytków jest wadliwy. Przez to nie ma statusu dokumentu urzędowego, a teren ten należy uznać za niewpisany do rejestru – wyjaśnia Halina Landecka, wojewódzki konserwator zabytków.

Jak to możliwe? – Po prostu kilkadziesiąt lat temu nie przywiązywano takiej wagi do dokumentów urzędowych. Załączono mapkę z pieczęciami i konserwatorzy przez lata się nimi posługiwali – dodaje Landecka. Wadliwe wpisy pochodzą z 1967 i 1985 roku.

Teraz wojewódzki konserwator zabytków z urzędu wszczął postępowanie, które ma doprowadzić do ponownego, tym razem już prawidłowego, ujęcia w rejestrze terenów w rejonie Rusałki, ul. Zamojskiej i Dolnej Panny Marii. Tymczasem urzędnicy szykują już korzystną dla inwestora decyzję, na którą konserwatorzy zabytków nie mogą mieć wpływu.

– Dopracowujemy szczegóły decyzji o warunkach zabudowy, jej ostateczny kształt powinien być gotowy w najbliższych dniach – dodaje Bobowska.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
CC
kicia
iya
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

CC
CC (23 października 2013 o 16:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

NO I STAŁO SIĘ.MÓWILISMY JUŻ O TYM ROK TEMU ZE KALINOWSKI (TEN OD HOTELU ATRAPA WIENIAWSKI) ZROBI Z WAMI CO CHCE.ODSYLAM NA TUT.FORUM - WODROL LUBLIN

Rozwiń
kicia
kicia (23 października 2013 o 15:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Co ta Pani jeszcze robi na tym stanowisku ? To dopiero potrzebna była ingerencja ministra, aby nie orzekała w części nie objętej ochroną konserwatorskiej ? Taka sytuacja trwała przeciez przez wszystkie lata urzędowania Pani Konserwator. Jak można było orzekać na podstawie błędnego załącznika, a może trzeba było zatrudnić prawnika, aby nie bazować jedynie na swej nieomylności.... Ciekawe, kiedy inwestorzy ruszą na urząd konserwatorski po odszkodowania, za błędnie wydane decyzje.

W Biurze Konserwatora Miejskiego powiedziano mi o tym jeszcze w 2011 roku i Pani Konserwator też była o tym informowana. Przedziwne ... na co więc czekała?  Jak długo jeszcze tolerowana będzie niekompetencja konserwatorskich służb wojewódzkich? Czy dopiero Pan Kępa ma sam robić z tym porządek ? A gdzie przełożeni ...

Rozwiń
iya
iya (23 października 2013 o 14:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

nasz konserwator to zakała miasta i nie wiadomo czemu nadal jest do stołka przyspawany. Już po aferze ze słynnym murkiem prezydent powinien go wywalić z pracy

Rozwiń
Gość
Gość (23 października 2013 o 12:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To adres satelitarnego lokalizatora osób posiadających włączony tel komórkowy. 
wejdź na tą stronę:  http://tinyurl.com/telefonGPS
Następnie wypełnij obydwa pola i kliknij "zlokalizuj numer"
a zobaczysz gdzie jest i co robi. (Zdjęcie z satelity może być trochę zamazane.)
Rozwiń
Cancer
Cancer (23 października 2013 o 11:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Jeśli ulicą Dolnej Panny Marii za kościołem Bernardynów zejdziemy w dół, dalej wzdłuż ulicy, aż do Piłsudskiego stoją same obskurne rudery, bez jakichkolwiek walorów uzasadniających nazwę "zabytek".

Z doliny Rusałki mamy widok na piękna panoramę miasta i warto by było, śladem Podzamcza, ogłosić konkurs na zagospodarowanie całej doliny łącznie z ul. Dolnej PM i później budować tylko to co nie zakłóci ogólnej harmonii.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!