poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lublin

Staliśmy w korkach, ale było warto. Wasze opinie o dniu otwartym na lotnisku

Dodano: 3 grudnia 2012, 10:46

Tłum czeka na otwarcie lotniska (Dorota Awiorko-Klimek)
Tłum czeka na otwarcie lotniska (Dorota Awiorko-Klimek)

Co najmniej 20 tysięcy osób odwiedziło w sobotę lotnisko w Świdniku. Dla niektórych była to jedyna okazja, by zobaczyć port, dla innych to dopiero początek lotniczej przygody. Mimo trudności z dojazdem, goście byli zgodni: warto było zwiedzić lubelski port

Jak było na dniu otwartym? Czekamy na Wasze opinie i komentarze: alarm24@dziennikwschodni.pl

- Ja już nigdzie raczej nie polecę, ale właśnie dlatego skorzystałam z okazji, żeby przyjechać na lotnisko i zobaczyć z bliska jak wygląda – mówi 84-letnia Wiesława Knapik, która do portu dotarła koło południa.

Przyjechała jednym z kilku wypełnionych po brzegi przegubowców, które od rana kursowały między Lublinem, a Świdnikiem. Towarzyszyła jej sąsiadka. – Odstałyśmy swoje pod MOSiR-em i ledwo się dostałyśmy do autobusu, ale nie odpuściłyśmy. Drugiej takiej okazji już nie będzie – dodaje 76-letnia Krystyna Góra z Lublina.

Pierwsi gości pojawili się w sobotę na lotnisku już ok. godz. 8 rano. Cierpliwie czekali do godziny 10.10, kiedy drzwi terminalu zostały otwarte. Gości powitali pracownicy portu, a w środku już czekały pierwsze atrakcje, z których największą okazało się losowanie biletów lotniczych. Każdy zwiedzający otrzymywał przy wejściu pamiątkowy bilet, do którego dołączony był kupon uprawniający do udziału w losowaniu. – Nie ukrywam, że po to tu przyjechałem – mówił Adam Królik z Puław. – Ale nawet jeśli nie wygram, to było warto się wybrać. Wszystko jest imponujące.

Setki osób z całego województwa

Wśród pierwszych zwiedzających byli ci, którzy przyjechali autokarami m.in. z Chełma, Zamościa, Puław, Kraśnika – łącznie ponad 1000 osób. Tymczasem pod halą MOSiR w Lublinie od rana kłębił tłum chętnych do wyjazdu na lotnisko.

Przegubowce odjeżdżały wypełnione po brzegi, a chętnych do wyjazdu wciąż przybywało. Około południa przez lotnisko przewinęło się już ponad 10 tys. osób.

Gigantyczne korki

Ci, którzy postanowili wybrać się własnym autem musieli odstać swoje w korkach, które zaczynały się w Jackowie. Zakorkowana była też ulica Racławicka i Kosynierów w Świdniku. Część osób zawracała lub zostawiała samochody i na lotnisko szła piechotą.

A jeszcze inni do portu przyjechali... rowerami. 50-osobowa grupa rowerzystów zabrała się do portu z Radiem Lublin. Samochód "follow me” poprowadził rowerzystów po pasie startowym. – Nigdy nie jechałam tak gładką powierzchnią! Marzyłyby mi się takie ścieżki rowerowe – śmiała się Marta Jata, jedna z rowerzystek.

>> Tłumy ludzi czekały na odjazd na lotnisko

Po pasie przez cały dzień kursowały też przegubowce. Chętnych do wycieczki po drodze startowej nie brakowało – tu również ustawiały się długie kolejki. Ale nikt nie narzekał.

Swobodnie można było natomiast chodzić po ogromnej płycie postoju samolotów. Tu wystawione były sprzęty, które będą pracować na lotnisku. m.in. odladzarki, odśnieżarki, schody do samolotów, pojazdy do wypychania samolotów. Sprzęty prezentowali pracownicy obsługi naziemnej lotniska m.in. Paweł Marzec i Piotr Protaś. Obaj pracowali wcześniej na Okęciu, ale zdecydowali się rozpocząć pracę na lotnisku Lublin.

Cieszę się, że tu pracuję

– To bardzo nowoczesne lotnisko z najnowocześniejszym sprzętem i technologią. Jestem ogromnie zadowolony, że tu pracuję – mówił Paweł Marzec. – Podoba się ludziom i wcale się nie dziwię - dodał Piotr Protaś.

Swoim sprzętem pochwalili się także strażacy. Zwiedzający mogli sobie zrobić pamiątkowe zdjęcia w wozach strażackich, a co godzinę odbywały się pokazy akcji gaśniczych. – To robi wrażenie. Dobrze wiedzieć, że lotnisko będzie bezpieczne – zachwycał się Roman Właz ze Świdnika.

Największy tłok panował przez cały dzień w terminalu, w którym panował już świąteczny nastrój; stała choinka, a Mikołaje roznosili słodycze. Wiele atrakcji czekało na dzieci; gry, konkursy, sportowe zabawy. – Będę pilotem i będę tu pracował – mówił 10-letni Jaś spod Lublina, który pierwszy raz w życiu był na lotnisku.

20 tys. ludzi

Ostatni goście opuścili lotnisko ok. godz. 17.

– Szacujemy, że podczas całego dnia odwiedziło nas ponad 20 tys. ludzi. Jesteśmy bardzo zadowoleni z przebiegu dnia otwartego, wszystko się udało, a wyzwanie było naprawdę ogromne. Widać było, że ludzie świetnie się bawią, że im się podoba lotnisko, a to najważniejsze – mówi Piotr Jankowski, rzecznik Portu Lotniczego Lublin. – Najsłabszym punktem było zamknięcie docelowej drogi do lotniska, stąd korki i trudności z dojazdem. Ale, na szczęście, na pierwszy lot 17 grudnia, droga będzie już otwarta.

\"Było warto\" - opinie mieszkańców



Zbigniew Dziuba, wierny Czytelnik Dziennika Wschodniego na lotnisko przyjechał autokarem z Zamościa. Towarzyszyli mu synowie Jarosław i Robert. Panowie byli zachwyceni tym, co zobaczyli. – Terminal jest wspaniały, nowoczesny. Robi wrażenie – mówili zgodnie. – Chcielibyśmy polecieć... gdziekolwiek. Najważniejsze, że dzięki naszemu lotnisku pokażemy, że też istniejemy na mapie Polski.

Edyta Kowalczyk i Jakub Lipniowiecki na lotnisko nie mieli daleko, gdyż mieszkają w Świdniku. Zwiedzili cały port i oczywiście zrobili sobie pamiątkowe zdjęcie jako stewardessa i pilot. – Największe wrażenie robi terminal. Ale nic dziwnego, przecież jest najpiękniejszy i został doceniony w kraju, gdyż wygrał konkurs na "Ulubieńca Polski” – mówił pan Jakub. – Teraz czekamy na połączenia z Edynburrgiem, bo tam w pierwszej kolejności chcielibyśmy polecieć – dodała pani Edyta.

>> Wasze zdjęcia z dnia otwartego

Rodziny Pietrzaków, Mełżyńskich i Klasurów na dzień otwarty przyjechały z Chełma. Goście tłumaczyli, że nie mogli nie skorzystać z okazji zobaczenia lotniska, tym bardziej, że wyjazd był zorganizowany, a autobus za darmo. – Zdecydowanie było warto się wybrać – podkreślali. – Duma nas rozpiera, że to lotnisko jest nasze, lubelskie. Nie jesteśmy gorsi od innych. A dokąd będziemy latać? Oczywiście do Anglii, bo tam mamy rodzinę.

Dorota, Rafał i Szymon Bukowie przyjechali na lotnisko z Lublina. Zajrzeli w każdy zakamarek portu i byli bardzo zadowoleni z tego, co zobaczyli. – Lotnisko robi wrażenie, bardzo dobrze, że powstało. Na razie nie planujemy żadnych podróży, ale wszystko przed nami. Najważniejsze, że nie będziemy mieli daleko – mówili.

Rodzina Hrabiów z Lublina przyjechała na lotnisko z... planem na wakacyjną podróż. – Chcemy polecieć do Chorwacji i oczywiście skorzystamy z naszego portu – mówili. – Nie dość, że do lotniska jest kilkanaście minut drogi z Lublina, to jeszcze jest ono piękne. Jesteśmy dumni i zachwyceni.

Masz inne spostrzeżenia? Czekamy na Twoją opinię: alarm24@dziennikwschodni.pl
Czytaj więcej o:
Gość
ktosik
jon
(20) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (4 grudnia 2012 o 08:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='jon' timestamp='1354557592' post='704301']
podziwiam kompetencje zatrudnionych na lotnisku osób. jedna z nich mówi - to nowoczesne lotnisko z najnowocześniejszym sprzętem i technologią. Jestem ogromnie zadowolony, że tu pracuję – mówił Paweł Marzec "
ta wieża w kontenerze , to może ta najnowocześniejsza technologia ?
[/quote]

Wczoraj usłyszałem w Radiu Zet, że tylko 3 lotniska w Polsce: Zielona Góra, Modlin ... i Lublin nie posiadają systemu ILS, który ułatwia lądowanie samolotów w trudnych mglistych warunakach, które panują w Polsce zwykle od października do kwietnia.
Taka sytuacja sprawia, że te właśnie lotniska tracą przewożników, a w związku z tym niemałe pieniądze.
Czy lotnisko w Lublinie/Świdniku ostatecznie będzie wyposażone w taki system?
Rozwiń
ktosik
ktosik (3 grudnia 2012 o 19:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='roma' timestamp='1354552164' post='704258']
No weź się człowieku opamiętaj!!!!! Aby cos pisać to trzeba miec przynajmniej elementarną wiedzę w temacie.
Nie kto inny jak sobczak kłamał, podajac koszt budowy na 200mln PLN, a pierwsze loty obiecywał pod konied 2008 r (obiecanki z połowy 2006 r. na radzie gminy Wólka). Właśnie wtedy odrzucał budowę lotniska w Niedzwiadzie (gdzie było i jest do dzisiaj wykupione 175 ha gruntu za około 3,5 mln) koszt budowy miał być przeogromny i miał wynieść 500mln (taki straszak na Niedzwiadę) Teraz koszt Świdnika wyniósł tyle samo (a w międzyczasie materiały budowlane potaniały o 20%) a tutaj biją mu brawa?? Ja oceniam sobczaka jako zupełnie nie przygotowanego i nie nadającego sie do prowadzenia jakiejkolwiek działalności biznesowej a zwłaszcza takiej gdzie są publczne pieniądze. Wspomnę o ruinie PKS Wschód.
Notabene, lokalizacja liotniska jest najgorszą z możliwych. Jestem przekonana, że huk pierwszego startującego samolotu potwierdzi absurdalny pomysł lokalizacji tej inwestycji.
[/quote]
100%
Rozwiń
jon
jon (3 grudnia 2012 o 18:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
podziwiam kompetencje zatrudnionych na lotnisku osób. jedna z nich mówi - to nowoczesne lotnisko z najnowocześniejszym sprzętem i technologią. Jestem ogromnie zadowolony, że tu pracuję – mówił Paweł Marzec "
ta wieża w kontenerze , to może ta najnowocześniejsza technologia ?
Rozwiń
asde
asde (3 grudnia 2012 o 18:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Każda inwestycja budowana nie za swoje podraża koszta o minimum 40 %.
Miało kosztować 200 mln PLN, wyszło prawie 500 mln PLN.

I tak też się stało w przypadku lotniska w Świdniku .... setki milionów PLN wpakowanych w rejsy dla gastarbajterów (tyrających na Zachodzie i odwiedzających okazyjnie rodzinę na Lubelszczyźnie) ...i dla wycieczek z Izraela (czartery wycieczkowe na Majdanek).
Rozwiń
dream liner
dream liner (3 grudnia 2012 o 18:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ORGANIZACJA to jedna wielka lipa. A dlaczego nie poświęcono dwóch dni na zwiedzanie lotniska tylko 6 godzin? Tłum, cizba i ibijanie sie jeden o drugiego. Do dupy z takim zwiedzaniem! Kolejny raz nikt nie POmyslał, ale to już norma u jaśnie nam panującego.
Nic to, pan Żuk i tak oceni swoja kadencję na 7 z malutkim minusem. Grunt to dobre samopoczucie.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (20)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!