poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lublin

Stawki OC ostro w górę. A to dopiero początek podwyżek

Dodano: 4 listopada 2016, 10:26
Autor: Paweł Puzio

30, 40, a nawet 50 proc. więcej muszą zapłacić w tym roku kierowcy za obowiązkowe ubezpieczenie OC. To dopiero początek podwyżek.

Kierowcy, którzy wznawiają właśnie obowiązkowe ubezpieczenie OC, czeka niemiła niespodzianka. – Agentka wyliczyła mi stawkę o blisko 200 zł wyższą – załamuje ręce pani Iwona z Lublina, właścicielka 5-letniego peugeota 308. – Szukałam tańszej polisy u innych ubezpieczycieli, ale u nich stawki również poszły w górę.

– Podwyżki są znaczne – przyznaje Robert Ciuba z Kancelarii Finansowej Ciuba & Partnerzy. – Ktoś, kto nigdy nie miał żadnej stłuczki zapłaci za OC o 30-40 proc. więcej niż rok temu. Sprawca szkody będzie musiał wyjąć z portfela minimum dwa razy więcej. A ci, którzy mają prawo jazdy od niedawna i stłuczkę na koncie powinni zastanowić się, czy nie będzie taniej jeździć taksówką – radzi.

Więcej zapłacą nie tylko młodzi kierowcy, ale i emeryci (jako grupy podwyższonego ryzyka). W porównaniu z 2014 r. stawki OC wzrosły nawet o 50-55 proc.

– Od kilku lat firmy ubezpieczeniowe notują ogromne straty w segmencie polis komunikacyjnych OC. To kwoty oscylujące w okolicy miliarda złotych rocznie. Dlatego wszystkie towarzystwa podnoszą ceny – tłumaczy Robert Ciuba.

Podwyżki są też wynikiem coraz większej świadomości klientów ubezpieczalni.

– Poszkodowani coraz częściej korzystają z usług kancelarii prawniczych, które w ich imieniu domagają się wyższych odszkodowań. Te wypłaty rosną rok do roku o 10-15 proc. i dziś wynoszą blisko półtora miliarda złotych – dodaje Ciuba.

To także efekt obowiązujących od kilku lat zapisów o sumach gwarancyjnych: 1 mln euro za szkodę na mieniu i 5 mln za szkodę osobową.

– Drastyczny przykład to przypadek krótkoterminowego ubezpieczenia komunikacyjnego OC wykupionego za kwotę 60 zł, z którego już wypłacono ofiarom i rodzinom blisko 800 tys. złotych odszkodowań. A procesy wciąż trwają – dodaje Robert Ciuba.

Na tym nie koniec podwyżek. W przyszłym roku rząd przymierza się do wprowadzenie tzw. podatku Religi na leczenie ofiar wypadków komunikacyjnych. Chodzi o odprowadzenie ok. 6 proc. z każdej polisy OC do Narodowego Funduszu Zdrowia.

– Niestety, w najbliższej przyszłości kierowcy nie mogą spodziewać się poprawy sytuacji. Jedyna pocieszający wiadomość, to fakt, że Polska wciąż ma jedno z najtańszych ubezpieczeń OC w Europie – dodaje Ciuba. I prognozuje: – W grudniu ceny OC komunikacyjnego mogą wzrosnąć o kolejnych kilka procent.

WIDEO

Wideo: Fakty TVN / x-news

Czytaj więcej o: motoryzacja ubezpieczenie
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(60) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (5 grudnia 2016 o 19:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
I co teraz... może jeszcze podnieść ubezpieczenie domów tak z 1000%, wciskają nam kit, samochód warty 2000zł a oc do niego 17000zł, przepraszam ale czym się ten pojazd lub kierowca tak zasłużył na podwyżkę???
Rozwiń
Gość
Gość (25 listopada 2016 o 13:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ZŁODZIEJE OC A Blolowanie Reklam na Waszej Stronie jest bardzo dobrym rozwiązaniem
Rozwiń
Gość
Gość (17 listopada 2016 o 15:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W tym momencie jeżdżę samochodem na wynajmie z oc sprawcy z Panek. Z jednej strony nie wyobrażam sobie braku opłat za oc, a z drugiej, stawki, które cały czas rosną w górę są bardziej niż drażniące i irytujące.
Rozwiń
+++++++
+++++++ (15 listopada 2016 o 07:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Już zaczynamy mieć 2000-,stąd dla wszystkich zarabiających i ciężko prcujących,podatki i opłaty+++++++.
Rozwiń
Gość
Gość (14 listopada 2016 o 14:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wysokość ubezpieczenia adekwatne jest do zarobków, skoro najgorzej zarabiamy w europie to i uzasadnienie że najmniej płacimy jest chyba nie stosownym porównaniem do pozostałych państw.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (60)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!