czwartek, 14 grudnia 2017 r.

Lublin

Strażacy z lotniska pokazali swój sprzęt (zdjęcia, wideo)

  Edytuj ten wpis
Dodano: 9 lipca 2013, 16:54

 (Jacek Świerczyński)
(Jacek Świerczyński)

Baza przystosowana do pracy 24 godziny na dobę, sprzęt najwyższej jakości. We wtorek Port Lotniczy Lublin zaprezentował pracę Lotniskowej Służby Ratowniczo-Gaśniczej

http://get.x-link.pl/9bf02454-8de4-e9cc-5967-2e51c8c9c40d,ff48657b-0fff-3ef3-f720-3a755d93746a,embed.html

25 strażaków-ratowników razem z komendantem – tak wygląda pełny skład Lotniskowej Służby Ratowniczo-Gaśniczej na lubelskim lotnisku. – Tę załogę skompletowaliśmy dopiero przy trzecim naborze. To strażacy z bogatym doświadczeniem w PSP i specjalnie przeszkoleni w Anglii do pracy w porcie lotniczym – wyjaśniał Tomasz Ciseł, dowódca zmiany LSRG.

W poniedziałek port zaprosił dziennikarzy do siedziby LSRG. Można było zajrzeć w każdy zakątek bazy strażaków i dowiedzieć się, na czym polega ich praca. – W LSRG mamy strażaków i ratowników z uprawnieniami do udzielania pierwszej pomocy. Specyfika ich pracy na lotnisku polega na tym, że w pierwszej kolejności mają oni obowiązek gasić pożar statku powietrznego, a dopiero potem zająć się poszkodowanymi – tłumaczył Krzysztof Wójtowicz, prezes PLL.

Punkt alarmowy to najważniejsze miejsce w budynku LSRG. Tu spływają wszystkie informacje od służb lotniczych i z wieży kontroli lotów. Tu praca odbywa się 24 godziny na dobę, na jednej zmianie jest zawsze 7 strażaków. – To taki punkt dowodzenia, z którego wychodzą rozkazy dla załogi. Widzimy stąd gdzie jest samolot i zabezpieczamy teren w rejonie 8 km – tłumaczy Tomasz Ciseł.

Kolejne ważne pomieszczenie to punkt dowodzenia kryzysowego. Tu, w przypadku akcji ratowniczej,
spotyka się cała załoga i inne zewnętrzne służby. – Na szczęście trudnych sytuacji, w których należałoby podjąć akcję ratowniczo-gaśniczą, nie mieliśmy dotąd – mówi Ciseł. – Kilka razy natomiast nasi ratownicy udzielali pierwszej pomocy w przypadku zasłabnięć na lotnisku. Usuwaliśmy też rozlewiska po oleju. A ostatnio, po ogromnej ulewie, usuwaliśmy wodę z terminalu.

Siedziba LSRG wyposażona jest w specjalistyczny sprzęt ratowniczy i środki gaśnicze. Strażacy mają do dyspozycji m.in. kamerę termowizyjną, ubrania gazoszczelne, czujniki do wykrywana skażeń. W bazie znajdują się dwa specjalistyczne wozy strażackie amerykańskiej firmy Oshkosh Corporation znane pod marką Striker.

Pierwszy to pojazd szybkiej interwencji z napędem 4x4, który może zabrać do 6, 5 tys. litrów wody, zaś i drugi wóz, o napędzie 6x6, który weźmie na pokład dwa razy więcej wody. Kosztowały prawie 5 mln zł. – To samochody o potężnych gabarytach, które błyskawicznie osiągają duże prędkości – tłumaczy Ciseł.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
vivente
Napalona Kryśka
Żaba
(12) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

vivente
vivente (10 lipca 2013 o 13:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Właśnie, pierwsze co uderza na tym zdjęciu to Panowie Strażacy w wieku blisko emertyalnym. Poza tym, te wozy można było już oglądać w grudniu na otwarcie lotniska, na na youtube-ie są nawet filmini z ich prezentacji. Zatem Panowie dziennikarze to nie jest rewelacja miesiąca !!!!!!!!!!!!!!!, chociaż trzeba przyznać sprzęt fajny.

Rozwiń
Napalona Kryśka
Napalona Kryśka (10 lipca 2013 o 09:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Strażacy pokazali "swój sprzęt". Byłam , widziałam, oglądałam i powiem że mają ten "sprzęt" całkiem całkiem pokaźny. Ciekawe czy to po Viagrze, czy tak na codzień. :wub:

Rozwiń
Żaba
Żaba (10 lipca 2013 o 07:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

zawsze to jakieś zajęcie poza leżakowaniem przed hangarem;-)

Tylko, że jak jest potrzeba to oni pierwsi idą w ogień... o tym nie pomyślałeś yoyo!!!

Rozwiń
Gość
Gość (10 lipca 2013 o 07:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Pierwsze co to krytyka.... Ludzie co by się nie powiedziało zawsze znajdziecie jakieś ale... Kolesie musieli przejść testy i sprawnościowe i psychologicznje inaczej nie dostaliby pracy... poczytajcie coś, zglebcie temat nim zaczniecie wypisywać bzdury...

Rozwiń
Josef
Josef (10 lipca 2013 o 04:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Na lotnisku przybywa sprzętu i zatrudnionych,a ubywa pasażerów,ktorych miało być 300 tys,a może bedzie ok 100,może mniej.Lotnisko wg mediow należy do najlepszych,a linie lotnicze nie chcą obsługiwać???Jak to jest? Może nas się zwyczajnie oszukuje???Może zwyczajnie z powodu biedy nie ma pasażerów?To po co taki przerost zatrudnienia?Przecież to podatnik płaci przez ręce nieodpowiedzialnych administratorow!!!

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (12)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!