poniedziałek, 23 października 2017 r.

Lublin

Student się bawi, mieszkaniec cierpi. Skargi na Juwenalia za nadmierny hałas

Dodano: 10 maja 2016, 06:51

Hałas dochodzący z miejsc studenckich imprez dokuczył mieszkańcom Lublina. Fot. Michał Patroń
Hałas dochodzący z miejsc studenckich imprez dokuczył mieszkańcom Lublina. Fot. Michał Patroń

Wystarczyło pierwszych kilka dni imprez w ramach Lubelskich Dni Kultury Studenckiej, by do Ratusza i na policję zaczęły spływać skargi od mieszkańców dotyczące nadmiernego hałasu. Szczególnie wiele uwag dotyczyło sobotniego koncertu disco polo na terenach zielonych Politechniki Lubelskiej

Na kampusie przy ul. Nadbystrzyckiej od środy trwała organizowana wspólnie przez studentów PL oraz Uniwersytetu Przyrodniczego i Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego impreza Juwenalia-Felinaida-KULturalia.

– Przez pierwsze trzy wieczory nie było to jakoś specjalnie odczuwalne. Ale to, co działo się w sobotę, przechodzi ludzkie pojęcie. Mieszkam na Porębie, a to kawałek od miejsca, w którym odbywały się koncerty. Tymczasem miałem wrażenie, że muzyka grała dosłownie za rogiem. Do tego mogło wydawać się, że co jakiś czas była podgłaśniana – napisał w mailu wysłanym na adres alarm24@dziennikwschodni.pl jeden z internautów.

Podobne sygnały otrzymaliśmy od mieszkańców innych dzielnic oddalonych od kampusu PL, m.in. ze Sławinka czy Czechowa, a nawet z podlubelskiej Dąbrowicy.

Informacje o hałasie w noc z soboty na niedzielę docierały także do dyżurnego Komendy Miejskiej Policji. – Z kolei w niedzielę do IV komisariatu wpłynęło pismo od mieszkańców, którzy skarżyli się na zbyt głośną muzykę. Funkcjonariusze prowadzą postępowanie wyjaśniające w tej sprawie – mówi Kamil Gołębiowski z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.

– Według naszej wiedzy nagłośnienie było ustawione tak samo, jak w ubiegłych latach, dlatego jesteśmy zdziwieni tymi zastrzeżeniami. Ciężko mi powiedzieć, dlaczego hałas był tak uciążliwy. Na pewno podsumowując całą imprezę będziemy poruszać ten problem i postaramy się wyeliminować go w przyszłości – zapewnia Tomasz Tokarski, rzecznik Juwenaliów-Feliniady-KULturaliów.

– W przyszłym roku na pewno postaramy się zwrócić na to większą uwagę – deklaruje z kolei Iwona Czajkowska-Deneka, rzecznik prasowy Politechniki Lubelskiej. – Być może koncerty będą trwały krócej, niż do godz. 1 w nocy, a na przykład do 23. Przed nami jeszcze wiele przemyśleń, ale zrobimy wszystko, aby imprezy juwenaliowe były mniej uciążliwe dla mieszkańców Lublina.

Jednak kolejne studenckie imprezy czekają nas jeszcze w tym miesiącu. W najbliższy weekend koncerty przeniosą się na teren miasteczka akademickiego przy ul. Chodźki, a w następny – do browaru Perła przy ul. Bernardyńskiej.

– Zwrócimy się do organizatorów z apelem, aby odbyły się one z poszanowaniem ciszy nocnej i nie przekraczały dopuszczalnych norm hałasu – zapowiada Beata Krzyżanowska, rzecznik prezydenta Lublina.

SONDA
Liczba głosów: 2014

Co sądzisz o głośności koncertów na Juwenaliach?

34.66 %
Było zdecydowanie za głośno
28.15 %
Było głośno, ale nie przeszkadzało mi to
37.19 %
Wcale nie było tak głośno
Czytaj więcej o: Lublin Juwenalia
Gość
Gość
Gość
(107) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (12 maja 2016 o 01:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
nie znam nikogo kto by remont przeprowadzał codziennie do którejś tam w nocy. Nosz kierwa, ludzie do pracy chodzą, jak mam wstać o 6ej rano codziennie gdy mi muzyka napier_dala do 2 albo 3ej? A następnie całe to towarzystwo nie znika, nie rozpływa się w powietrzu tylko łazi i mordy drze. Na tygodniu do 23ej, piątki i soboty dłużej i byłoby do zniesienia a jak chcecie w dni robocze do późnych godzin nocnych to nad Zalew albo do Radawca, nara
Rozwiń
Gość
Gość (11 maja 2016 o 11:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie da się zrobić imprezy czy remontu w domu po cichu, w końcu to tylko kilka dni i można jakoś wytrzymać, trzeba nastawić się pozytywnie, a nie myśleć tylko o sobie. Życie to nie tylko sen i praca, trzeba czasami trochę poszaleć i pozbyć się nadmiaru energii. Na co dzień Lublin o 20,00 jest już śpiącym miastem, nie dzieje się nic, to jak raz w roku ożyje dzięki studenterii to chyba nic złego.
Rozwiń
Gość
Gość (11 maja 2016 o 01:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Studenci muszą się wyciszyć o 50%. W przeciwnym razie wpadnę do nich ze swoją załogą. Każdy członek mojej ekipy jest o wiele lepszy od wszystkich znanych zawodowych zabijaków. To nie jest żart. Są szybcy i nie będą martwi.


Matka wie ze cpiesz?
Rozwiń
boze widzisz i nie grzmisz
boze widzisz i nie grzmisz (11 maja 2016 o 01:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

wlasnie, akurat w tym czasie sa matury...jak isc wyspanym rano na mature po takiej nocy???



Uczyc sie wczesniej??? Jakze proste i oczywiste,widze ze wyrastaja nam kolejne "ciotowe" pokolenie, mama robi ci 3 posiłki dziennie, moze dupe tez ci znajdzie cioto?
Rozwiń
Gość
Gość (10 maja 2016 o 23:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jestem w stanie zaakceptować hałas za oknem w piątek, sobotę ale max do godz 12, jeżeli nie mogłam myśleć o spaniu do 01.30 to już miałam zarwane 2-noce i zmęczenie nastepnego dnia gwarantowane. Natomiast hałas w niedzielny wieczór-noc (do 00.50godz) to już była kompletna przesada. Niech studeni zaczynają i konczą zabawę wcześniej . Ot proste rozwiązanie
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (107)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!