poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Lublin

Stworzył piramidę finansową, ma zwrócić 3 mln zł. W sprawę zamieszany agent CBA z Lublina

Dodano: 15 grudnia 2016, 20:12

Ponad trzy lata więzienia i obowiązek zwrotu ponad 3 mln zł. To kara dla Przemysława S. oskarżonego o masowe oszustwa. Interesy z mężczyzną robił m.in. agent CBA z Lublina.

Wyrok w tej sprawie zapadł właśnie w Sądzie Okręgowym w Lublinie. Przemysław S. ma spędzić za kratami 3 lata i trzy miesiące. Sąd nakazał mu również naprawienie szkód. Musi więc zwrócić wyłudzone pieniądze.

Z aktu oskarżenia wynika, że mężczyzna oszukał 56 osób na ponad 3,5 mln zł. Według śledczych Przemysław S. stworzył rodzaj piramidy finansowej. Podawał się m.in. za pośrednika, handlującego skórami dla jednej z dużych firm obuwniczych. Brał od ludzi pieniądze w ramach tzw. pożyczek inwestycyjnych. W zamian obiecywał atrakcyjne odsetki, np. 10 proc. miesięcznie.

Wśród pokrzywdzonych w procesie Przemysława S. byli Adam M.* – funkcjonariusz lubelskiej delegatury Centralnego Biura Antykorupcyjnego oraz Paweł K. * – przedsiębiorca z Lublina i dawny przyjaciel agenta. Powierzył Adamowi M. blisko pół miliona złotych. W zamian miał otrzymywać odsetki rzędu 3 proc. miesięcznie.


Pierwsze fundusze przekazał w 2012 r. Przedsiębiorca twierdzi, że pożyczał pieniądze bezpośrednio agentowi CBA. Początkowo nie wiedział, do kogo trafią fundusze i czy jego przyjaciel zarobi na pośrednictwie. Zmienił nastawienie, kiedy agent chciał pożyczyć 270 tys. zł.

– Wtedy zacząłem dopytywać, na czym właściwie polega ten interes – wyjaśnia Paweł K. – Powiedział, że ma kolegę, który handluje skórami. Przyjechał do mnie razem z nim, Przemysławem S. On głównie potwierdzał to, co mówił Adam.

Przedsiębiorca dał się namówić. W sumie zainwestował 450 tys. zł. Dostał ponad 100 tys. zł odsetek, ale kapitału nie odzyskał. Przemysław S. trafił bowiem pod lupę prokuratury, a później przed sąd.

Według przedsiębiorcy, jego przyjaciel z CBA aktywnie współpracował ze skazanym właśnie oszustem. Paweł K. zawiadomił więc prokuraturę. Oprócz wyłudzenia zarzucił agentowi m.in., że ten nakłaniał go do składania fałszywych zeznań.

– Mówił, że jak powiem prawdę o jego interesach z S., to on straci pracę i emeryturę – wspomina Paweł K.

Rozmowę zarejestrowała kamera monitoringu w jego firmie. Nagranie trafiło do prokuratury. Śledczy umorzyli wątek dotyczący oszustwa. Nie dowiedli, by Adam M. brał pieniądze w złej wierze. Nadal wyjaśniana jest sprawa nakłaniania do składania fałszywych zeznań. Postępowanie w tej sprawie prowadzi bialski oddział Prokuratury Okręgowej w Lublinie.

W dotychczasowych zeznaniach Adam M. tłumaczył, że pełnił jedynie rolę „kuriera”. Przeczą temu ustalenia śledczych. – Jego rola nie ograniczała się, jak sam to przedstawił, do przekazywania lub odbierania pieniędzy – ocenił prokurator.

Funkcjonariusz CBA nie może prowadzić działalności zarobkowej. Tymczasem Adam M. inkasował prowizje. Mają o tym świadczyć m.in. relacje Przemysława S. Jednym z dowodów jest też odręczna notatka z kwotami, procentami oraz inicjałami wierzycieli. Miał ją sporządzić właśnie Adam M. – On na tym doskonale zarabiał. Brał od S. po 10 proc. miesięcznie, a mi wypłacał 3 proc. – dodaje Paweł K. 

W ubiegłym tygodniu zapytaliśmy Centralne Biuro Antykorupcyjne, czy wiedziało o kłopotach swojego funkcjonariusza. Do tej pory czekamy na odpowiedź. Wyrok w sprawie Przemysława S. nie jest prawomocny.

• dane zmienione

Czytaj więcej o: Lublin pieniądze CBA oszustwo
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(12) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (2 dni temu o 10:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Znam identycznego gościa w Ciechanowie ale jemu prokuratura i sąd nic nie zrobili. Szukam kontaktu do ludzi, którzy wsadzili tego Sz. żeby pomogli oszukanym w Ciechanowie. Mail: lukaszszulcx@wp.pl
Rozwiń
Gość
Gość (14 sierpnia 2017 o 09:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Słuchajcie, uważajcie na tego gościa...udaje miłego, wspaniałego, oddanego kolegę. Jak już wzbudzi w kimś zaufanie (Bójcie się Boga, aby jemu zaufać!!!) to się zaczyna...chęć wsparcia, pomocy finansowej, zapewnia że inwestuje pieniądze a to na rynku nieruchomości, a to kasyna, auta. Gwarantuje wysokie zyski z odsetek miesięcznych pod warunkiem, że "zainwestujesz". Jeśli zaufacie temu człowiekowi, albo jego żonie Kasi Szeląg czy komukolwiek z jego szemranej rodziny to zapewniam, że nigdy na oczy już nie zobaczycie swoich własnych, niejednokrotnie jedynych oszczędności życia!!! Tak oszukał mnie "przyjaciela", tak oszukał dziesiątki innych osób w woj.mazowieckim, teraz podobno grasuje na Pomorzu, kto wie gdzie jeszcze... strzeżcie się!!!
Rozwiń
Gość
Gość (16 grudnia 2016 o 11:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ciekawe tylko skąd tzw.przedsiębiorca P.K miał takie pieniądze, bo o sporych sumach tu mowa.....???
Rozwiń
lolo
lolo (16 grudnia 2016 o 11:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
to jakiś cienki bolek tylko 3 miliony ale ile szumu, 
Rozwiń
Gość
Gość (16 grudnia 2016 o 06:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
CBA POLICJA to zawody zaufania tam pracują sami czyści jak łza. Niemożliwe aby współpracowali z przestępcami
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (12)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!