środa, 23 sierpnia 2017 r.

Lublin

Stworzył piramidę finansową, ma zwrócić 3 mln zł. W sprawę zamieszany agent CBA z Lublina

Dodano: 15 grudnia 2016, 20:12

Ponad trzy lata więzienia i obowiązek zwrotu ponad 3 mln zł. To kara dla Przemysława S. oskarżonego o masowe oszustwa. Interesy z mężczyzną robił m.in. agent CBA z Lublina.

Wyrok w tej sprawie zapadł właśnie w Sądzie Okręgowym w Lublinie. Przemysław S. ma spędzić za kratami 3 lata i trzy miesiące. Sąd nakazał mu również naprawienie szkód. Musi więc zwrócić wyłudzone pieniądze.

Z aktu oskarżenia wynika, że mężczyzna oszukał 56 osób na ponad 3,5 mln zł. Według śledczych Przemysław S. stworzył rodzaj piramidy finansowej. Podawał się m.in. za pośrednika, handlującego skórami dla jednej z dużych firm obuwniczych. Brał od ludzi pieniądze w ramach tzw. pożyczek inwestycyjnych. W zamian obiecywał atrakcyjne odsetki, np. 10 proc. miesięcznie.

Wśród pokrzywdzonych w procesie Przemysława S. byli Adam M.* – funkcjonariusz lubelskiej delegatury Centralnego Biura Antykorupcyjnego oraz Paweł K. * – przedsiębiorca z Lublina i dawny przyjaciel agenta. Powierzył Adamowi M. blisko pół miliona złotych. W zamian miał otrzymywać odsetki rzędu 3 proc. miesięcznie.


Pierwsze fundusze przekazał w 2012 r. Przedsiębiorca twierdzi, że pożyczał pieniądze bezpośrednio agentowi CBA. Początkowo nie wiedział, do kogo trafią fundusze i czy jego przyjaciel zarobi na pośrednictwie. Zmienił nastawienie, kiedy agent chciał pożyczyć 270 tys. zł.

– Wtedy zacząłem dopytywać, na czym właściwie polega ten interes – wyjaśnia Paweł K. – Powiedział, że ma kolegę, który handluje skórami. Przyjechał do mnie razem z nim, Przemysławem S. On głównie potwierdzał to, co mówił Adam.

Przedsiębiorca dał się namówić. W sumie zainwestował 450 tys. zł. Dostał ponad 100 tys. zł odsetek, ale kapitału nie odzyskał. Przemysław S. trafił bowiem pod lupę prokuratury, a później przed sąd.

Według przedsiębiorcy, jego przyjaciel z CBA aktywnie współpracował ze skazanym właśnie oszustem. Paweł K. zawiadomił więc prokuraturę. Oprócz wyłudzenia zarzucił agentowi m.in., że ten nakłaniał go do składania fałszywych zeznań.

– Mówił, że jak powiem prawdę o jego interesach z S., to on straci pracę i emeryturę – wspomina Paweł K.

Rozmowę zarejestrowała kamera monitoringu w jego firmie. Nagranie trafiło do prokuratury. Śledczy umorzyli wątek dotyczący oszustwa. Nie dowiedli, by Adam M. brał pieniądze w złej wierze. Nadal wyjaśniana jest sprawa nakłaniania do składania fałszywych zeznań. Postępowanie w tej sprawie prowadzi bialski oddział Prokuratury Okręgowej w Lublinie.

W dotychczasowych zeznaniach Adam M. tłumaczył, że pełnił jedynie rolę „kuriera”. Przeczą temu ustalenia śledczych. – Jego rola nie ograniczała się, jak sam to przedstawił, do przekazywania lub odbierania pieniędzy – ocenił prokurator.

Funkcjonariusz CBA nie może prowadzić działalności zarobkowej. Tymczasem Adam M. inkasował prowizje. Mają o tym świadczyć m.in. relacje Przemysława S. Jednym z dowodów jest też odręczna notatka z kwotami, procentami oraz inicjałami wierzycieli. Miał ją sporządzić właśnie Adam M. – On na tym doskonale zarabiał. Brał od S. po 10 proc. miesięcznie, a mi wypłacał 3 proc. – dodaje Paweł K. 

W ubiegłym tygodniu zapytaliśmy Centralne Biuro Antykorupcyjne, czy wiedziało o kłopotach swojego funkcjonariusza. Do tej pory czekamy na odpowiedź. Wyrok w sprawie Przemysława S. nie jest prawomocny.

• dane zmienione

Czytaj więcej o: Lublin pieniądze CBA oszustwo
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
lolo
(11) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (14 sierpnia 2017 o 09:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Słuchajcie, uważajcie na tego gościa...udaje miłego, wspaniałego, oddanego kolegę. Jak już wzbudzi w kimś zaufanie (Bójcie się Boga, aby jemu zaufać!!!) to się zaczyna...chęć wsparcia, pomocy finansowej, zapewnia że inwestuje pieniądze a to na rynku nieruchomości, a to kasyna, auta. Gwarantuje wysokie zyski z odsetek miesięcznych pod warunkiem, że "zainwestujesz". Jeśli zaufacie temu człowiekowi, albo jego żonie Kasi Szeląg czy komukolwiek z jego szemranej rodziny to zapewniam, że nigdy na oczy już nie zobaczycie swoich własnych, niejednokrotnie jedynych oszczędności życia!!! Tak oszukał mnie "przyjaciela", tak oszukał dziesiątki innych osób w woj.mazowieckim, teraz podobno grasuje na Pomorzu, kto wie gdzie jeszcze... strzeżcie się!!!
Rozwiń
Gość
Gość (16 grudnia 2016 o 11:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ciekawe tylko skąd tzw.przedsiębiorca P.K miał takie pieniądze, bo o sporych sumach tu mowa.....???
Rozwiń
lolo
lolo (16 grudnia 2016 o 11:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
to jakiś cienki bolek tylko 3 miliony ale ile szumu, 
Rozwiń
Gość
Gość (16 grudnia 2016 o 06:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
CBA POLICJA to zawody zaufania tam pracują sami czyści jak łza. Niemożliwe aby współpracowali z przestępcami
Rozwiń
Gość
Gość (16 grudnia 2016 o 02:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
już odda,żebyście się nie zdziwili
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (11)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!