sobota, 21 października 2017 r.

Lublin

Światło czerwone i zielone równocześnie. I jak tu jechać przez Lublin?

  Edytuj ten wpis
Dodano: 28 stycznia 2014, 10:30
Autor: Dominik Smaga

Przez Lublin lepiej jechać bardzo ostrożnie. Od kilku dni awaria świateł goni awarię, sygnalizatory potrafią nawet wyświetlać jednocześnie zielone i czerwone światło.

Miasto wini za to mróz i stare urządzenia, ale ich wymiana opóźni się o pół roku. Najgroźniejsza sytuacja miała miejsce w weekend na skrzyżowaniu ul. Narutowicza z al. Piłsudskiego i ul. Lipową, obok hotelu Victoria. Dla samochodów jadących pod górę al. Piłsudskiego na jednym sygnalizatorze paliło się równocześnie czerwone i zielone światło. Zdezorientowani kierowcy nie wiedzieli, jak się zachować. Skrzyżowanie zaczęło się korkować. Podobne awarie stały się w Lublinie prawdziwą plagą. Najczęściej urządzenia przełączają się z "trybu kolorowego” na pulsujące, pomarańczowe światło. Wczoraj zrobiły tak sygnalizatory na ruchliwym skrzyżowaniu al. Unii Lubelskiej z Zamojską, gdzie bez świateł w pewnych kierunkach ciężko jest jechać, bo trzeba przeciąć kilka pasów ruchu. Podobnie zachowały się sterowniki kierujące światłami na skrzyżowaniu Al. Racławickich z Lipową i Krakowskiego Przedmieścia z Wieniawską. Wcześniej takie awarie miały miejsce na ruchliwych skrzyżowaniach al. Kraśnickiej z Zana i Wojciechowską, Al. Racławickich z Sowińskiego, czy obok Leclerca przy Zana. - We wszystkich przypadkach powodem awarii były niskie temperatury. Sterowniki zamarzają, mimo że są ogrzewane. To dość stare urządzenia - przyznaje Karol Kieliszek z Urzędu Miasta. Kolejny wysyp problemów może czekać nas podczas roztopów, w poprzednim roku woda z topniejącego śniegu wyłączała światła na wielu skrzyżowaniach.

Plan wymiany urządzeń na nowe jest już gotowy. Nieco więcej, niż co druga z działających w mieście sygnalizacji ma być wymieniona na nową i spięta w inteligentną sieć. System sam ma reagować na natężenie ruchu, odpowiednio wydłużać lub skracać cykle zielonego światła tak, by ruch odbywał się jak najbardziej płynnie. Gorzej z realizacją tego planu i to mimo, że wykonawca systemu już dawno został wybrany. Hiszpańska firma, która dostała zlecenie poprosiła miasto o zmianę warunków: przesunięcie terminu o pół roku i zgodę na wynajęcie podwykonawcy. Ratusz przystał na te warunki. - Termin realizacji zamówienia jest przesunięty na koniec grudnia - potwierdza Kieliszek.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: Lublin drogi
wyłączyć głupoli!
sd
Gość
(15) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

wyłączyć głupoli!
wyłączyć głupoli! (28 stycznia 2014 o 20:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

W PRL. Na świecie sobie radzą.

W PRL sygnalizatory nie zamarzały.

Poza tym w PRL nie byłbyś ani bezrobotnym ani głupolem!

Rozwiń
sd
sd (28 stycznia 2014 o 19:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Propaganda mająca na celu wymuszenie kolejnych pieniędzy z budżetu dla firmy znajomych która wykona nową sygnalizację za nasze podatki. Ludzie! co to były za mrozy?? Raptem 20 stopni, a bywało gorzej i nic się nie działo, to że aparatura jest stara lub nawet kilkuletnia nie znaczy że jest zła, nigdzie nigdy nie spotkałem się z tak czestymi awariami a jeźdżę dość sporo

Rozwiń
Gość
Gość (28 stycznia 2014 o 18:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Wczoraj na wieczór : http://alle.pl/balloteli-zginol

Rozwiń
Premiera
Premiera (28 stycznia 2014 o 17:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Sorry, taki klimat. 

Rozwiń
bezrolny
bezrolny (28 stycznia 2014 o 12:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

mróz jak to mróz, czasem sprawia że urządzenia przestają działać i nic nie można poradzić

W PRL. Na świecie sobie radzą.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (15)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!