wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Lublin

Świętowali 95-lecie LO im. Unii Lubelskiej. "To sentymentalna podróż w czasie"

Dodano: 11 września 2016, 15:27
Autor: agdy, ask

Organizatorzy mówili, że przygotowali 1000 wejściówek. Od soboty 1000 osób wie wszystko o dzieciach i wnukach, nowych domach i karierach swoich kolegów z klasy. Zrobiono tysiące zdjęć, wymieniono setki numerów telefonów. – Jak nie było „fejsa”, to były zjazdy. Teraz to nie to samo – zażartowała jedna z uczestniczek święta III LO

Dyrekcja, nauczyciele, uczniowie i absolwenci hucznie obchodzili w sobotę jubileusz szkoły, która powstała 7 października 1921 roku, jako Państwowe Gimnazjum i Liceum Żeńskie w Lublinie. Składała się wtedy z sześciu klas, do których chodziło po 20 uczennic.

Sobotnie uroczystości rozpoczęły się mszą, odsłonięciem tablicy upamiętniającej nauczycieli tajnego nauczania z III LO. W Centrum Spotkania Kultur podczas części oficjalnej wręczono nagrody, wyróżnienia i odznaczenia z Medalem Unii Lubelskiej dla ludzi zasłużonych dla szkoły na czele. Później oblegana była szkoła, plac Wolności się korkował.

- Ej podsadź mnie – woła mężczyzna, który usiłuje zrobić zdjęcie klasowemu tableau na szkolnym korytarzu. – To weź odstaw brzuch, to cię podsadzę - zaśmiewa się kolega przy wtórze kilku kobiet.

Trudno przejść korytarzem, w szkole jak w ulu, w klasach trwają spotkania. Zasada prosta – starszaki na dole, maturzyści z ostatnich lat na górze. Moja sala od polaka jest teraz salą od biologii, biblioteka na starym miejscu, podobnie jak miejsce kaźni czyli pracownia chemiczna. – E, nie ma katedry. To był stres włazić na ten podest i iść pod tablicę – ktoś wspomina. Zapach chemikaliów został, ale nie ma czteroosobowych stołów i kurków z gazem. W toaletach nie jest szaro od dymu. Sale jakby mniejsze. Na korytarzu kserokopiarka do użytku ogólnego, starszaki są zszokowane i zazdroszczą.

Cudem przed wymianą obroniła się stylowa krata na holu i lastrico na podłodze i schodach. Ktoś z krzykiem zjeżdża po nich na pupie. Widać dawny absolwent. Zapomniał jak się po nich zbiega. No, ale może wtedy nie chodził w eleganckich trzewikach.

- Też tak masz, że przypominasz sobie całą klasę i brakuje ci dwóch osób. I nie możesz sobie ich przypomnieć – dopytuje młoda kobieta drugą. – Nie, ja pamiętam wszystkich. – No to wymieniaj – naciska koleżanka.

– W Centrum Spotkania Kultur było sporo ludzi. Było bardzo przyjemnie i wszystkim się podobała część artystyczna w której pokazał się Janusz Józefowicz – opowiada uśmiechnięta blondynka. Na sukience ma czerwony identyfikator, który upoważniał do uczestnictwa we wszystkich wydarzeniach jubileuszu (100 zł).

Jest czas na rozmowy, bo stoimy w mega kolejce do baru na błoniach przy browarze. Tu od godz. 19 zaczęło się integracyjne spotkanie (wejście 10 zł) dla 1000 osób. Wszędzie tłum. Część absolwentów i gości, którzy chcieli pogadać z kolegami i koleżankami wraca do centrum narzekając, że jest za głośno i za zimno. Sporo przechodzi do pobliskiego klubu. Tu ciszej. Wszędzie ludzie z plakietkami na niebieskich tasiemkach z logo III LO.

- Dla wielu absolwentów, którzy z kolegami spotykają się wyłącznie przy okazji podobnych jubileuszów była ta wspaniała sentymentalna podróż w czasie. Umawiali się już na kolejne spotkanie za 5 lat. Wtedy świętować będziemy 100-lecie – podkreśla Grzegorz Lech, dyrektor III Liceum Ogólnokształcącego.

– No, to teraz się trzeba starać, by dożyć 100-lat szkoły. Tak rozstawało się wielu uczestników sobotniej (a nawet niedzielnej) zabawy.

(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!