niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Lublin

„Szacunek na mieście”. Bronowice powitają neonem, zaczyna się montaż

Dodano: 4 maja 2017, 17:08
Autor: Dominik Smaga

Dzisiaj w nocy ma się zacząć montaż zapowiadanego od dawna neonu na wiadukcie kolejowym nad Drogą Męczenników Majdanka. Prace potrwają dwa dni. Napis „szacunek na mieście” będzie widać od strony ul. Fabrycznej. Z drugiej strony wiaduktu nie będzie napisu.

– Zaczniemy o północy, będziemy pracować trzy godziny. Poprosiliśmy już o wyłączenie zasilania trakcji trolejbusowej. Na zamontowanie napisu mamy dwie noce. Nie będziemy utrudniać ruchu na jezdni, bo zamierzamy pracować na zwyżce ustawionej na chodniku. W żaden sposób nie będziemy ingerować w jezdnię. Sama instalacja zasilająca została już doprowadzona – mówi Szymon Pietrasiewicz z lubelskiego Centrum Kultury, który wpadł na pomysł zawieszenia dwóch neonów nad jezdnią Drogi Męczenników Majdanka. Dopiero po roku jego pomysł ma się doczekać realizacji i to w okrojonej i zmienionej formie.

Pierwotny plan był taki, że jadący od centrum ujrzą hasło „Szacun na dzielni”, a nad głowami wyjeżdżających z Bronowic zaświeci neon „Szacun na mieście”. Jednak najpierw pomysłowi sprzeciwiła się część Rady Dzielnicy Bronowice tłumacząc, że napis kojarzy się z „językiem wulgarnym, niewybrednym, wręcz rynsztokowym”. Później do protestu dołączyła się Rada Dzielnicy Kośminek. A potem Zarząd Dróg i Mostów nie zgodził się na powieszenie neonu od strony ul. Lotniczej, bo zdaniem urzędników zmniejszałby on czytelność drogowskazów.

Ostatecznie stanęło na tym, że zamiast dwóch napisów będzie jeden, tylko od strony śródmieścia. Zamiast hasła „szacun na dzielni” będzie „szacunek na mieście”. Nieporównanie dłużej od produkcji samego neonu trwało uzyskanie wszelkich niezbędnych uzgodnień i pozwoleń.

– Neon będzie się zapalać równocześnie z ulicznymi latarniami. Napis będzie świecić białym, intensywnym, „żarówiastym” światłem – zapowiada Pietrasiewicz. Przez pewien czas rozważany był też kolor czerwony.

Wykonanie napisu ze szklanych rurek wypełnionych gazem wraz z niezbędną konstrukcją kosztowało, jak podaje pomysłodawca, 12 tys. złotych. – Do tego doszedł m.in. koszt instalacji elektrycznej, a kolei trzeba będzie płacić kilkaset złotych rocznie za wynajem miejsca na wiadukcie. Koszty zamkną się w 15 tys. złotych – wylicza.

Koszty energii elektrycznej bierze na siebie miasto, neon będzie traktowany jak uliczne oświetlenie.

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(37) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (5 maja 2017 o 13:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
tak dla prostej ciekawości , może DW wytropi i poda do publicznej wiadomości nazwisko /a urzędników (? ) radnych (?) , osób, które przyklepały ten debilny pomysł
Rozwiń
Gość
Gość (5 maja 2017 o 13:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Na Witosa od strony Świdnika przydałby się bardziej napis: uwaga cha-mie wjeżdżasz do miasta!!!!!
Rozwiń
Gość
Gość (5 maja 2017 o 12:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nadal nie rozumiem sensu tego napisu.....
Rozwiń
Gość
Gość (5 maja 2017 o 11:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ale niech mi ktoś powie PO CO ? Proponuje pare ławek postawić na osiedlu bronowice bo niema gdzie siaść a nie na takie bzdury wydawać pieniądze!
Rozwiń
Gość
Gość (5 maja 2017 o 11:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak miasto na takie grypsiarsko-kibicowskie hasła wydaje pieniądze? Kto ten szacunek niby ma i z jakiego powodu? Za ten pseudokulturalny wygłup powinien zapłacić autor pomysłu oraz osoba z miasta, która taka bzdurę zaakceptowała.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (37)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!