niedziela, 22 października 2017 r.

Lublin

Górki Czechowskie sprzedane. TBV chce budować bloki

Dodano: 10 marca 2016, 15:55
Autor: Dominik Smaga

Ostatnia aktualizacja: 10 marca 2016, 19:15
Górki czechowskie
Górki czechowskie

Spółka TBV Investment kupiła cały teren górek czechowskich i oficjalnie przyznaje, że zamierza tu budować mieszkania. Na zabudowę będzie musiał się zgodzić samorząd miasta, ale prezydent już wcześniej zapowiedział, że jest skłonny pójść inwestorowi na rękę

Transakcja kupna terenu ma charakter ostateczny – stwierdza w oficjalnym komunikacie Wojciech Dzioba, prezes lubelskiej spółki TBV Investment. Wczoraj firma stała się właścicielem całego, mierzącego 105 ha dawnego poligonu.

– Cieszymy się, że górki będą w rękach lubelskiego przedsiębiorcy i mamy nadzieję, że tym razem uda się uporządkować ten teren – tak transakcję komentuje Beata Krzyżanowska, rzecznik prezydenta miasta.

Poprzedni właściciel górek, kielecka spółka Echo Investment, zabiegał w Ratuszu o taką zmianę przeznaczenia terenu, by możliwe stało się tu postawienie osiedli mieszkaniowych.

Taki też zamiar ma nabywca terenu. – Celem inwestycyjnym spółki jest dalszy rozwój budownictwa mieszkaniowego w tym rejonie Lublina, zwłaszcza, że spółka TBV realizuje już podobne projekty przy ul. Koncertowej w bezpośrednim sąsiedztwie górek czechowskich – oświadcza prezes Dzioba.
Pierwsze kroki w tym kierunku już zostały zrobione. W Ratuszu trwają prace nad nowym planem zagospodarowania górek.

– Ok 40 proc. byłoby przeznaczone pod budownictwo mieszkaniowe – stwierdził Krzysztof Żuk na konferencji prasowej 1 marca. Wysokie bloki widziałby wzdłuż ul. Ducha i Poligonowej, zaś po stronie Koncertowej możliwe byłoby ulokowanie zabudowy mieszanej, tzn. domów jednorodzinnych i niskich bloków.

Takie rozwiązania miałyby się znaleźć w projekcie nowego planu zagospodarowania, który do publicznego wglądu może trafić jesienią. Wtedy będzie można zgłaszać do niego uwagi. Ale uwagi są już teraz, bo przeciwnicy zabudowy terenu zebrali pod internetową petycją już ponad 1100 podpisów. Dla nich to miejsce spacerów i rekreacji na świeżym powietrzu.

Jeśli miasto zgodzi się na zabudowę, to do spacerów mogą pozostać głównie doliny. Obrońcy górek obawiają się, że w takim wypadku niezabudowana część zostanie zdegradowana do roli wąwozu obok blokowisk.

– Jednym z naszych pierwszych kroków będzie przygotowanie we współpracy z ekspertami od planowania przestrzennego oraz w konsultacji z mieszkańcami koncepcji zagospodarowania terenów zielonych towarzyszących przyszłej zabudowie mieszkaniowej – deklaruje Dzioba.

Ostatnie zdanie w sprawie przyszłości górek będzie należeć do radnych, którzy będą głosować nad planem zagospodarowania terenu.

Przypomnijmy, do 2001 r. górki czechowskie były w rękach wojska, za 12 milionów złotych odkupiła je spółka Echo Investment. Cena była niska, bo teren nie był przeznaczony pod inwestycje. Przez wiele lat Echo bezskutecznie zabiegało w Ratuszu o zgodę na postawienie tu galerii handlowej.

rollo
Gość
Gość
(64) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

rollo
rollo (8 lutego 2017 o 16:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
jak żyć?...
Rozwiń
Gość
Gość (13 marca 2016 o 22:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
" Spółka TBV Investment kupiła cały teren górek czechowskich i oficjalnie przyznaje, że zamierza tu budować mieszkania. Na zabudowę będzie musiał się zgodzić samorząd miasta ".... Co ta za brednie ? Samorząd miasta na nic nie musi się zgadzać tylko dlatego, że chce tego developer. Samorząd miasta musi się zgodzić na to co chcą mieszkańcy Lublina, bo po to tenże samorząd został wybrany by reprezentować interesy mieszkańców a nie dewelopera.
Rozwiń
Gość
Gość (12 marca 2016 o 23:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak się odpowiednio ludzie zmobilizują to nie dadza rady nawet daniem w łapkę. Kiepsko sie takie numery robi przy akompaniamencie gwizdow na sali. Kamera nagra i co potem przed nastepnymi wyborami? A czechowiacy maja dobra pamiec i przypomna potem
Rozwiń
Gość
Gość (11 marca 2016 o 21:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
dostaną wszyscy w łapkę to się zgodzą na zabudowę górek, już nie pierwszy raz rządzący rolują mieszkańców
Rozwiń
Gość
Gość (11 marca 2016 o 16:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Trochę żal,bo dla mnie jak i dla wielu innych pewnie teren dawnego poligonu to wspomnienia młodych beztroskich lat przy ogniskach i spotkaniach ze szkolnymi kolegami.To swoboda i radość z przebywania w mieście a jednocześnie poza miastem.To coś wiecej niż plan zagospodarowania przestrzennego,przetargi i lukratywne interesy które z pewnością stanowią drugie dno całej sprawy.Miasto się rozwija,rozrasta się jego struktura i jest to jak najbardziej zrozumiałe i słuszne.Szkoda jedynie,że jak zawsze mieszkańcy miasta są pomijani przy każdej tego typu inwestycji.Finalnie wygrywa kasa i układy kosztem tego co potocznie nazywa się dobrem społecznym .Konsultacje społeczne o ile takowe są ,sprowadzają się do przeforsowania przez podstawionych ludzi zadowalającego dla inwestora wyniku.Pierwotnie szczytne założenia jak tereny rekreacyjne ustepują miejsca rachunkom ekonomicznym popartym jedynie chęcią zysku zarówno inwestującego jak i urzędnika parafującego taki obrót sprawy.Najgorsze jest w tym wszystkim to,że są to ingerencje nieodwracalne które raz na zawsze zmieniają dane tereny w betonowe koszary ogradzane często dokładniej niż robiło to wojsko.Nowe osiedla dla "nowych"obywateli którzy nie mówią nawet "dzień dobry" sąsiadowi bo go nie znają i nie chcą znać ,no chyba ,że jest jakimś lokalnym celebrytą. Którzy bardziej sobie cenią miejsce parkingowe niż kawałek zieleni przed oknem a dzieciom kupują konsolę i karnet na pływalnię zamiast psa którego przecież nie ma komu i gdzie wyprowadzać.Pewnie jestem z innej gliny ale cóż poradzić...Nie wiem jak Państwo ale ja daleki jestem od bezkrytycznej pochwały dla takiego stanu rzeczy.Dziekuje za uwagę i pozdrawiam.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (64)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!