piątek, 9 grudnia 2016 r.

Lublin

U nas zamarzło najwięcej

Dodano: 13 listopada 2002, 19:47
Autor: (ld, kris),

Z 24 przypadków zgonów z wyziębienia odnotowanych w tym roku w kraju, aż 11 miało miejsce na Lubelszczyźnie. We wtorek
w Pulczynowie w gminie Frampol odnaleziono zwłoki 63-letniego mężczyzny.

– To, że na Lubelszczyźnie zamarzło tak wiele osób, to na pewno nie z powodu odmowy tym ludziom dachu nad głową – mówi Wojciech Bylicki, kierownik Schroniska dla Bezdomnych Bężczyzn przy ul. Dolnej Panny Marii w Lublinie. – Prawdopodobnie wielu z nich było pod wpływem alkoholu. Organizm się wychłodził i nastąpił zgon.
Pracownicy schronisk nigdy nie odmawiają noclegu bezdomnym. Ale jest jedna zasada: nie wolno być pijanym i nie wolno pić
w ośrodku. Takie nakazy odstraszają wielu z tych ludzi. W schronisku przy ul. Dolnej Panny Marii od wczoraj jest komplet pensjonariuszy. Jest tu 20 stałych łóżek
i 10 tzw. interwencyjnych.
– Na wszelki wypadek mamy jeszcze dwa–trzy miejsca – zapewnia kierownik.
– Nawet jeśli byłby komplet, przyjmiemy każdego. Ci, którzy zamarzają, to ludzie bez wyobraźni, tacy, którzy nie potrafią zmienić swojej mentalności. Wolą noc w altance niż w schronisku.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO