wtorek, 12 grudnia 2017 r.

Lublin

Uczniowie nie mogą wyjść ze szkoły w czasie przerwy. "Chodzi o bezpieczeństwo"

Dodano: 14 września 2016, 06:51
Autor: ask

Informacja na ten temat jest przekazywana uczniom i ich rodzicom na początku każdego roku szkolnego
Informacja na ten temat jest przekazywana uczniom i ich rodzicom na początku każdego roku szkolnego

Uczniowie kolejnej szkoły skarżą się na to, że w czasie przerw nie mogą wyjść z budynku

Po tym, jak opisaliśmy problemy uczniów Zespoły Szkół Elektronicznych w Lublinie zgłosili się do nas uczniowie Zespołu Szkół Samochodowych im. Stanisława Syroczyńskiego. Oni także skarżą się na to, że w czasie przerw nie mogą opuszczać budynku. 

– Większość z nas jest pełnoletnia, a mimo to nie możemy wyjść ze szkoły na świeże powietrze czy udać się do pobliskiego sklepu – opowiada jeden z uczniów. – Zaraz po dzwonku woźna lub nauczyciel, który akurat ma dyżur, zamykają drzwi na klucz lub pilnują aby nikt z budynku nie wyszedł. W czasie przerwy nie można także wrócić do szkoły. Uczeń, jeśli wyjdzie, zostanie wpuszczony dopiero po dzwonku.
– Od tego roku parking pod szkołą jest płatny. Jeśli ktoś wykupi bilet postojowy na zbyt krótki czas to nie może wyjść żeby go przedłużyć. Od nauczyciela usłyszy: „stać Cię na samochód to stać Cię na mandat” – irytuje się inny uczeń.

Dyrekcja szkoły tłumaczy to potrzebą zapewnienia uczniom bezpieczeństwa „od pierwszej lekcji zajęć do ostatniej”. – Dlatego już od wielu lat obowiązuje jest zasada, że uczniowie nie opuszczają budynku do czasu zakończenia zajęć – mówi Ryszard Morawski, dyrektor Zespołu Szkół Samochodowych im. St. Syroczyńskiego. – Nasza szkoła jest w bezpośredniej bliskości z ruchliwą ulicą, co w powiązaniu z nieostrożnością uczniów biegnących w pośpiechu do sklepu, stwarzałoby poważne zagrożenie dla ich życia i zdrowia – tłumaczy.

Informacja na ten temat jest przekazywana uczniom i ich rodzicom na początku każdego roku szkolnego. – Dotychczas spotykały się one ze zrozumieniem z każdej ze stron – podkreśla dyr. Morawski. Ale dodaje, jest temat wcale nie jest zamknięty. – Jesteśmy otwarci na wszelkie propozycje zmian zarówno ze strony Rady Rodziców jak i Samorządu Uczniowskiego. Pod warunkiem, że będą one uwzględniały zachowanie pełnego bezpieczeństwa uczniów.

Tymczasem taki zakaz jest niezgodny z prawem. – Każda szkoła ma obowiązek umożliwić uczniom przebywanie podczas przerwy na świeżym powietrzu – mówi Mirosław Wróblewski, dyrektor Zespołu Prawa Konstytucyjnego, Międzynarodowego i Europejskiego w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich. – Nie można zamykać drzwi i utrudniać wyjścia. Wyjątek stanowi jedynie sytuacja, gdy w statucie szkoły napisane jest, że szkoła jest zamknięta przez cały czas trwania lekcji.

– W statucie naszej szkoły znajduje się informacja o tym, że szkoła jak i każdy z jej pracowników, a w szczególności nauczyciele mają zapewnić bezpieczeństwo uczniom, a uczeń ma prawo do bezpiecznego pobytu w szkole – ripostuje dyrektor Morawski.

Czytaj więcej o: Lublin szkoła
Użytkownik niezarejestrowany
czar
Użytkownik niezarejestrowany
(43) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (26 marca 2017 o 10:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W ZSEN Lublin ul.Długa 6 to samo nie można wychodzić w czasie przerw bo wozna zaraz po Pani Dyrektor pójdzie ???!!! I co co się stanie po policję zadzwoni albo naganę dostanę za wyjście z szkoły ??!! NIE MA W REGULAMINIE ZAKAZU WYCHODZENIA Z SZKOŁY PODCZAS PRZERWY a jedynie podczas zajęc !!!
Rozwiń
czar
czar (15 lutego 2017 o 12:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Witam, czy ktoś miał w tej szkole problemy z Panią Młynarczyk od matematyki?
Rozwiń
Gość
Gość (18 września 2016 o 00:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
zespól szkół chemicznych i przemysłu spożywczego ten sam problem brak możliwości wyjścia ze szkoły
Rozwiń
Michał
Michał (17 września 2016 o 11:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Skoro prawo zabrania na siłę trzymania uczniów w szkole, nawet pomimo ich dobra własnego sugerując się wypowiedzią dyrektora Morawskiego, to sytuację prawną należy uregulować prawnie a nie poprzez Dziennik Wschodni. Należy udać się z wnioskiem do Kuratorium Oświaty w celu orzecznictwa sytuacji, którą narzuca władza szkolna. W przypadku orzeczenia wydanego przez Kuratora Oświaty, któremu podlega wyżej wspomniana placówka na korzyść samorządu uczniowskiego należy sprawę zgłosić wniskiem do sądu rejonowego w celu sądowego orzeczenia samowoli, która "więzi uczniów w placówce". Konsekwencją podjęcia odpowiednich kroków zapobiegających łamaniu prawa ucznia w statusie samorządu uczniowskiego może być nawet wydalenie pana dyrektora ze szkoły o ile pan dyrektor nie zastosuje się do wyroku sądu lub postanowienia Kuratora. Ja bym się zastanowił zanim bym podejmował takie decyzje bo czasy są niepewne nawet dla dyrektorów oświaty pewnych placówek. Racjonalnie myśląc sam pan dyrektor mógłby zrobić szkolne referendum, w którym przedstawi istotę rzeczy podejmując anonimowe głosowanie wśród uczniów. 
Rozwiń
masterfly
masterfly (17 września 2016 o 10:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Użytkownik niezarejestrowany napisał:
NAUCZYCIELE ODPOWIADAJA ZA BEZPIECZENSTWO UCZNIA W CZASIE JEGO POBYTU  SZKOLE I TYLE W TEMACIE.
W czasie jego pobytu w szkole? Aha, tym komentarzem rozwiane są chyba wszystkie wątpliwości w artykule. Ehh.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (43)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!