sobota, 16 grudnia 2017 r.

Lublin

Ul. Turystyczna: Bili i kopali policjantów. We wtorek decyzja o zarzutach

  Edytuj ten wpis
Dodano: 27 maja 2013, 14:50

Mieszkańcy ul. Turystycznej bronią swoich sąsiadów (Maciej Kaczanowski)
Mieszkańcy ul. Turystycznej bronią swoich sąsiadów (Maciej Kaczanowski)

Sześć osób zatrzymała policja za czynną napaść na funkcjonariuszy przy ul. Turystycznej. Bandytom grozi więzienie. Ale według mieszkańców, to policjanci sprowokowali całe zdarzenie.

Do napaści na mundurowych doszło w niedzielę ok. godz. 20. Grupa mężczyzn piła alkohol na podwórku, za barakami przy ul. Turystycznej. Wcześniej w jednym z domów odbywało się przyjęcie komunijne.

Mężczyźni zachowywali się głośno. Według jednej z lokatorek, która wezwała policję, byli agresywni i zaczepiali mieszkańców. Patrol, który przybył na miejsce, musiał się skonfrontować z ok. 10-osobową grupą.

– Gdy mundurowi rozpoczęli legitymowanie, pod ich adresem początkowo poleciały słowne zaczepki, później doszło do czynnej napaści – twierdzi Janusz Wójtowicz, rzecznik komendanta wojewódzkiego policji. – Napastnicy bili i kopali policjantów. Uciekli przed przyjazdem dodatkowych patroli. Funkcjonariusze zostali zabrani do szpitala. Bo badaniach oboje zwolniono do domów.

Na Turystyczną wysłano kolejne cztery radiowozy.

– Po krótkim pościgu zatrzymano jednego z podejrzewanych o udział w napaści – dodaje Wójtowicz. – Później ujęto kolejnych pięć osób. Zatrzymani to mieszkańcy Lublina w wieku od 18 do 44 lat.
Przez cały poniedziałek ustalono okoliczności zdarzenia i role, jaką odegrały w nim poszczególne osoby.

Funkcjonariusze mówią o brutalnej napaści i kopaniu mundurowych, w tym policjantki. Jeden z napastników miał też wyrwać policjantowi miotacz gazu. Wszyscy zatrzymani są znani policji.

– Jeden z nich, 24-latek, spędził już wiele lat za kratami. Drugi ma na swoim koncie wyrok za przestępstwa związane z narkotykami. Był zatrzymywany za usiłowanie rozboju. Aktualnie przebywał na zwolnieniu warunkowym – wylicza Wójtowicz. Policja poszukuje kolejnych uczestników zajścia. Za napaść na mundurowych grozić im może do 10 lat więzienia.

Tymczasem według mieszkańców ul. Turystycznej, to policjanci sprowokowali całe zdarzenie.

– Policjant od początku był agresywny – mówi jedna z lokatorek baraków. – Legitymował chłopaka, nie mógł dobrze zanotować nazwiska. Wkurzył się i wepchnął go do radiowozu. Zaczęło się robić nerwowo. Potem policjantka kopnęła dziewczynę w ciąży. Zrobiło się zamieszanie. Policjanci wyciągnęli gaz i pryskali nim na oślep.

Według mieszkańców, część zatrzymanych nie brała udziału całym zajściu.

– U mnie dzieci robiły grilla. Syn poszedł zobaczyć, co się dzieje – mówi Barbara Szymczak. – Stał z boku i patrzył. Akurat przyjechała policja i go zabrali. Nie wiem, za co i kiedy wróci.

Mieszkańcy przekonują, że nikt nie kopał funkcjonariuszy. Nie ma też mowy o jakiejkolwiek napaści na policjantkę.

– Szkoda komentarza. Siniaki nie wzięły się znikąd – ripostuje Wójtowicz. – Jeśli świadkowie chcą złożyć zeznania w tej sprawie, zapraszamy.

We wtorek ma zapaść decyzja o zarzutach dla sprawców napaści.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Tomasz
Paula
BOLO 666
(76) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Tomasz
Tomasz (8 czerwca 2013 o 09:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Tak a co powiecie na to co robicie chlopakom jak sa na dolku.. pala i bijecie .. bylam swiadkiem jednej takiej akcji.. kolesia zatrzymali siedzialam na posterunku akurat i slyszalam jak pala bija kolesia wyszedl po 2 godzinach szkoda ze caly poobijany.. i to ma byc ta super policja ! jak dla mnie niektorzy z was pozwalaja sobie za duzo.. ludzi ktorzy sa po odsiadce traktujecie jak smieci.. chociaz niektorzy z nich sie zmieniaja i to na lepsze.

To był wpier*** profilaktyczny. Zwróć uwagę jaka korzyść. Prokurator nie traci czasu, koleś 5x zastanowi się zanim znów wpakuje się w sytuację wymagającą przewiezienia na dołek a poczucie sprawiedliwości społecznej jest zachowane.

Rozwiń
Paula
Paula (4 czerwca 2013 o 01:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Nie jest tak źle z tym szacunkiem, tylko, że najczęściej kontaktujecie się ze zrytymi łbami, co trochę krzywi optykę :-)

Serdecznie pozdrawiam i róbcie swoje

Tak a co powiecie na to co robicie chlopakom jak sa na dolku.. pala i bijecie .. bylam swiadkiem jednej takiej akcji.. kolesia zatrzymali siedzialam na posterunku akurat i slyszalam jak pala bija kolesia wyszedl po 2 godzinach szkoda ze caly poobijany.. i to ma byc ta super policja ! jak dla mnie niektorzy z was pozwalaja sobie za duzo.. ludzi ktorzy sa po odsiadce traktujecie jak smieci.. chociaz niektorzy z nich sie zmieniaja i to na lepsze.

Rozwiń
BOLO 666
BOLO 666 (30 maja 2013 o 12:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

OBOWIĄZKIEM KAŻDEGO OBYWATELA JEST WYLEGITYMOWAĆ SIĘ PRZED SL€ŻBĄ MUNDUROWĄ

I NIE WAŻNE W JAKI SPOSÓB ONA SIĘ ZACHOWUJE. WSZAK MOŻNA ZŁOŻYĆ SKARGĘ. GDY KTOS NAS NAPADNIE NA PRZYSTANKU LUB GŁOŚNO SIĘ ZACHOWUJE( jak w tym przypadku) TO GDZIE DZWONICIE?

MNIE MARTWI TO, ŻE ŻADEN Z FUNKCJONARIUSZY NIE WYDOBYŁ BRONI...

Nie wydobył broni ,bo tak miało być, dobrze zaplanowana prowokacja milicji,tylko znowu jak zawsze coś nie wypaliło. PRZEKOMBINOWALI  jak zawsze .

Rozwiń
TOMEK
TOMEK (30 maja 2013 o 11:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

OBOWIĄZKIEM KAŻDEGO OBYWATELA JEST WYLEGITYMOWAĆ SIĘ PRZED SL€ŻBĄ MUNDUROWĄ

I NIE WAŻNE W JAKI SPOSÓB ONA SIĘ ZACHOWUJE. WSZAK MOŻNA ZŁOŻYĆ SKARGĘ. GDY KTOS NAS NAPADNIE NA PRZYSTANKU LUB GŁOŚNO SIĘ ZACHOWUJE( jak w tym przypadku) TO GDZIE DZWONICIE?

MNIE MARTWI TO, ŻE ŻADEN Z FUNKCJONARIUSZY NIE WYDOBYŁ BRONI...

Rozwiń
Gość
Gość (29 maja 2013 o 15:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Nw jaak było ale pewnie same się zjebały jak zawsze ...Ja taam się nie wtrącaam ale cieszę się że dostali  :D  . A wy wariatyy z FARTEM !!

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (76)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!