czwartek, 24 sierpnia 2017 r.

Lublin

Urzędnicy w czasie pracy oglądają telewizję na ogromnym telewizorze

Dodano: 13 września 2010, 20:41

Urzędnicy z Lubelskiej Unii Sportu zamiast pracować, oglądają telewizję na 47-calowym ekranie LCD – uważa jeden z działaczy sportowych. – Bzdura. Monitor służy trenerom i zawodnikom – odpowiadają w LUS.

O tym, że w siedzibie Lubelskiej Unii Sportu przy ul. Skłodowskiej w Lublinie znajduje się ogromny telewizor, poinformował nas Czytelnik. – Jak zaszedłem ostatnio do biura, doznałem szoku – opowiada Kazimierz Kowalczyk. – LUS zakupił dla swoich pracowników ogromny telewizor na ścianę. Podobno po to, aby mogli oglądać transmisje sportowe. To skandal i rozrzutność. Przecież urzędnicy mają pracować, a nie oglądać telewizję.

Kowalczyk jest trenerem kolarstwa od kilkudziesięciu lat. Działa w klubie Mayday Team Lublin i Okręgowym Związku Kolarskim w Lublinie. Jest również członkiem Wojewódzkiego Zespołu Metodyczno-Szkoleniowego, znajdującego się w strukturach… LUS.

– Krew mnie zalewa, jak patrzę na to. Zamiast kupować telewizory, powinni dać pieniądze klubom, bo większość z nich nie ma za co pojechać na zawody – bulwersuje się szkoleniowiec.

Wczoraj odwiedziliśmy siedzibę LUS. Rzeczywiście, w jednym z pomieszczeń na ścianie wisi 47-calowy telewizor marki LG. Kosztował 4850 zł. Urzędnicy mówią jednak, że nie mają czasu oglądać telewizji. Choć zamówili sobie pakiet m.in. z kanałami sportowymi i informacyjnymi. – Płacimy za nie z własnej kieszeni – zaznacza jeden z pracowników.

Władze LUS tłumaczą, że telewizor został zakupiony w ramach zestawu audiowizualnego. Środki na to przekazało ministerstwo. – O zakup takiego sprzętu zabiegali sami działacze związków sportowych z Lubelszczyzny –  wyjaśnia Andrzej Maciejewski, wiceprezes Lubelskiej Unii Sportu. – Konsultowaliśmy z nimi tę decyzję. Środki nie mogły być wykorzystane inaczej. Od finansowania klubów są bowiem sponsorzy i gminy, a nie my.

Maciejewski podkreśla też, że telewizor służy zawodnikom i trenerom gier zespołowych, którzy analizują na nim mecze. Jest również wykorzystywany podczas konferencji organizowanych raz lub dwa razy w roku.
Kowalczyk poskarżył się jednak na LUS do marszałka województwa i ministerstwa. Urzędnicy resortu sportu zażądali już wyjaśnień od zarządu LUS.

Jego prezes Bogusław Trojan jest na urlopie za granicą. Udało nam się z nim skontaktować. Ale powiedział tylko, że nie będzie komentował tej sprawy.
Czytaj więcej o:
jas
kos
cotokogo...
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

jas
jas (14 września 2010 o 23:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
racja, popieram przedmowce, po co komu w ogóle jakas unia sportu?
Rozwiń
kos
kos (14 września 2010 o 23:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
urzedasy do roboty!
Rozwiń
cotokogo...
cotokogo... (14 września 2010 o 09:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
dziennikarz musi zazdrościć im takiego tele,a takimi bzdurami jakimi się zajmują trudno się zachwycać
Rozwiń
chart
chart (14 września 2010 o 08:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
LUS nie jest urzędem, tylko federacją związków sportowych. Samo musztrowanie Unii nie bardzo ma podstawę - nie jest instytucja publiczna, więc jej pracownicy/działacze mogą sobie oglądać co chcą i nic nikomu do tego, poza ich szefami.
Rozwiń
kulus
kulus (14 września 2010 o 08:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To już jest żenujące o czym pisze ta gazeta... Jakiemuś pieniaczowi nie spodobał się gadżet na ścianie i zapewne w ramach rozgrywek politycznych (przecież idą wybory) nakręca zadymę... Pytam się za co, za 4500 ? Dziennikowi proponuje bliżej przyjrzeć się innym sprawom (np. wydatkom na paliwo służbowych aut UM/UW, sytuacja w ZUS) gdzie można znaleźć coś o wiele bardziej interesującego. Chyba, że się boimy, albo co gorsza - o swoich nie można pisać źle... A tak przy okazji - czy już wiadomo kto będzie odpowiadał za dziurę w jezdni (w sumie już 2 duże) na Jana Pawła II na nitce w kierunku Wrotkowa - droga była chwilę temu wyremontowana i teraz w ramach gwarancji usterka powinna być usunięta. Dlaczego nie jest ?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!