wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Lublin

W Lublinie dobrze się studiuje. Gorzej z pracą

Dodano: 15 marca 2013, 18:59

W Lublinie uczy się ponad 84 tys. studentów. (sxc.hu)
W Lublinie uczy się ponad 84 tys. studentów. (sxc.hu)

Miasto przyciąga coraz więcej zagranicznych studentów. Ma też coraz lepszą ofertę edukacyjną. Niestety, im bardziej popularny kierunek, tym większe kłopoty z pracą.

Takie są wnioski z badań przeprowadzonych przez lubelskich statystyków. W czwartek przedstawili pierwsze wyniki. Badania prowadzono w roku akademickim 2010/2011.

Okazuje się, że w Lublinie uczy się ponad 84 tys. studentów. Stawia nas to na siódmej pozycji w kraju. Studenci mają do wyboru 80 kierunków czyli blisko dwa razy więcej niż dziesięć lat temu.

Na studiowanie w Lublinie decydują się przede wszystkim mieszkańcy naszego regionu. Tylko co dziesiąty pochodzi z Mazowsza i Podkarpacia. Liczba studentów od 10 lat utrzymuje się na podobnym poziomie. Co studiujemy? Od lat powodzeniem cieszą się kierunki ekonomiczne i administracyjne.

Studentów nauk medycznych jest ponad dwa razy więcej niż przed dekadą. Jedną z największych grup stanowią także studenci kierunków społecznych i pedagogicznych. Badania pokazały, że pozostałe kierunki humanistyczne przyciągają coraz mniejsze grono studentów. Widać również, że brakuje nam inżynierów. Ta grupa studentów jest stosunkowo niewielka i na przestrzeni dekady nie widać większych wzrostów.

– Tymczasem absolwenci najpopularniejszych kierunków mają największe problemy ze znalezieniem pracy – mówi Andrzej Jakubowski z Lubelskiego Ośrodka Badań Regionalnych. – Warto zwrócić uwagę także na niewielką liczbę doktorantów na kierunkach technicznych.
Wśród wszystkich starających się o wyższy stopień naukowy jest ich zaledwie 3 proc. To znacznie mniej niż średnio w kraju, gdzie aż 17 proc. doktorantów kształci się w dziedzinach ścisłych.

Lubelskie uczelnie zatrudniają ok. 10 tys. ludzi, z czego 6 tys. to wykładowcy. W ostatniej dekadzie liczba nauczycieli akademickich wzrosła o blisko 20 proc. Co piąty ma tytuł profesora.

Badacze sprawdzili również, z jakimi zagrożeniami muszą się liczyć lubelskie uczelnie. Podstawowy problem to demografia. Od siedmiu lat spada liczba młodych ludzi w wieku "studenckicm”. Taka tendencja utrzyma się co najmniej do 2020 r. Poza tym od 2001 r. rośnie liczba bezrobotnych z wyższym wykształceniem. O ile przed dziesięciu laty stanowili oni niewiele ponad 10 proc. szukających pracy, to dzisiaj już blisko co czwarty bezrobotny ma dyplom wyższej uczelni.

Cieszyć może fakt, że Lublin przyciąga więcej obcokrajowców. Kiedyś dominowali Ukraińcy i Białorusini. Teraz dołączyli do nich studenci z Azji, Stanów Zjednoczonych i Skandynawi. W całym Lublinie uczy się blisko 1800 studentów z zagranicznym paszportem.
Czytaj więcej o:
ania
Icek Bimbermann
Magda
(13) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

ania
ania (16 marca 2013 o 12:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Icek Bimbermann' timestamp='1363432938' post='745925']
Kto już nie ruszył,to już nie ruszy.
[/quote]Tak,tak,lepszy POLAK pijany jak wykształcony, jedyną i słuszną linię obrała nasza wiodąca partia,już to kiedyś było.
Rozwiń
Icek Bimbermann
Icek Bimbermann (16 marca 2013 o 12:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Magda' timestamp='1363430201' post='745907']
pełno młodych, zdolnych, wykształconych, ale co z tego jak nie daje sie im szansy, nie dziwię sie ze tyle osób powyjeżdżało za granicę, na Wyspach po roku masz szansę po roku ze sprzątaczki awansować na menadżera zniany, później jak sie uczysz angielskiego i się starsz to nawet na menadżera hotelu(znam taki przypadek, po 4 latach i licznych szkoleniach sponsorowanych przez hotel), a w Polsce nic sie nie ruszysz w górę, nie ważne jak dobry byś był
[/quote]Kto już nie ruszył,to już nie ruszy.
Rozwiń
Magda
Magda (16 marca 2013 o 11:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
pełno młodych, zdolnych, wykształconych, ale co z tego jak nie daje sie im szansy, nie dziwię sie ze tyle osób powyjeżdżało za granicę, na Wyspach po roku masz szansę po roku ze sprzątaczki awansować na menadżera zniany, później jak sie uczysz angielskiego i się starsz to nawet na menadżera hotelu(znam taki przypadek, po 4 latach i licznych szkoleniach sponsorowanych przez hotel), a w Polsce nic sie nie ruszysz w górę, nie ważne jak dobry byś był
Rozwiń
olo
olo (16 marca 2013 o 11:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='wyjechałem za chlebem' timestamp='1363429428' post='745898']
Dlaczego instytucje typu policja CBA nic z tym nie robią jak się non stop słyszy że tylko po znajomosci. ODPOWIEDZ JEST PROSTA bo im wszystkim jest to na ręke, jesli narobią bałaganu ze pani stasia nie ma matury a pracuje w sądzie wiadomo czego narobiliby biedy swoim rodzinom którym sie przeciez tak powodzi nie ważne jest skończonym deb***em.Teraz nawet na spawacz sie dostać bez polecenia nie da rady i nie ma mowy żebyś znalazł pracę. Teraz znowu będą zawodówki zeby młodych uczyć zawodu tylko kto bedzie nauczycielem jak wszystko co lepsze wyjechało a została sama znajomość która nie ma o tym zielonego pojęcia. I JAK MA BYĆ OK W POLSCE jak tusk mówi ze brakuje rąk do pracy to aż chce sie jeb..ć go w ten pusty łep. w POLSCE jest wyzysk mobing na kazdym kroku patologia i sie dziwia ze ktoś kogoś okradnie a jesc trzeba.Pracodawcy typu.....pzl swidnik....uniwersytet medyczny.....szpital na jaczewskiego...sąd urzad pracy ...tylko znajomki DANKE ZA UWAGE polska nie polecam
[/quote]RYŻEMU i całej tej żydokomunie właśnie o to chodzi.
Rozwiń
wyjechałem za chlebem
wyjechałem za chlebem (16 marca 2013 o 11:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dlaczego instytucje typu policja CBA nic z tym nie robią jak się non stop słyszy że tylko po znajomosci. ODPOWIEDZ JEST PROSTA bo im wszystkim jest to na ręke, jesli narobią bałaganu ze pani stasia nie ma matury a pracuje w sądzie wiadomo czego narobiliby biedy swoim rodzinom którym sie przeciez tak powodzi nie ważne jest skończonym deb***em.Teraz nawet na spawacz sie dostać bez polecenia nie da rady i nie ma mowy żebyś znalazł pracę. Teraz znowu będą zawodówki zeby młodych uczyć zawodu tylko kto bedzie nauczycielem jak wszystko co lepsze wyjechało a została sama znajomość która nie ma o tym zielonego pojęcia. I JAK MA BYĆ OK W POLSCE jak tusk mówi ze brakuje rąk do pracy to aż chce sie jeb..ć go w ten pusty łep. w POLSCE jest wyzysk mobing na kazdym kroku patologia i sie dziwia ze ktoś kogoś okradnie a jesc trzeba.Pracodawcy typu.....pzl swidnik....uniwersytet medyczny.....szpital na jaczewskiego...sąd urzad pracy ...tylko znajomki DANKE ZA UWAGE polska nie polecam
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (13)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!