niedziela, 19 listopada 2017 r.

Lublin

Warszawiak zmyślił, że w Lublinie skradziono mu mercedesa

  Edytuj ten wpis
Autor: er

Mieszkaniec Warszawy zgłosił policji, że z parkingu w Lublinie złodzieje ukradli mu mercedesa wartego 90 tys. zł.. Nie wiedział jednak, że to, co dzieje się na parkingu, nagrywa kamera miejskiego monitoringu.

Policja zgłoszenie o kradzieży dostała na początku miesiąca. Mieszkaniec Warszawy chciał, żeby policjanci znaleźli złodziei, którzy z parkingu pod jednym ze sklepów przy ul. Żelazowej Woli w Lublinie ukradli jego mercedesa.

32-latek twierdził, że samochód należał do jego żony i był warty aż 90 tys. złotych. Policjanci po przesłuchaniu mężczyzny, pojechali na parking, z którego miał zginąć mercedes. Spostrzegli, że na plac skierowana jest kamera miejskiego monitoringu. Po przejrzeniu zapisu nagrania zaczęli wątpić czy do kradzieży w ogóle doszło.

- Na nagraniu było widać, że około drugiej w nocy na parking podjechało samochodem dwóch mężczyzn, z których jeden wysiadł i podszedł do mercedesa – mówi Anna Smarzak, z KWP w Lublinie. – Bez problemów otworzył samochód i uruchomił mercedesa. Potem odjechał.

Policjantów dziwiło, że rzekomy złodziej tak szybko uporał się z samochodem z tak skomplikowanymi zabezpieczeniami. Znowu przesłuchali 32-latka. Mieszkaniec Warszawy przyznał się do kłamstwa.

- Twierdził, że zmyślił kradzież mercedesa, by wyłudzić odszkodowanie od firmy ubezpieczeniowej - dodaje Smarzak. – Pomogło mu w tym dwóch znajomych, którym przekazał kluczyki i dokumenty pojazdu. Jeden z nich pojechał mercedesem do Warszawy po czym oddał właścicielowi kluczyki i dokumenty.

32-latek i jego wspólnicy usłyszeli zarzut usiłowania wyłudzenia odszkodowania. Przyznali się do winy. Chcą dobrowolnie poddać się karze.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Erykko
lubelak
tommmmmek
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Erykko
Erykko (26 października 2010 o 16:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie bądźcie zazdrośni.Oni tam w warszawie biedę klepią.Nie to co w lublinie.A samochód miał taki mało warty,bo to może jaki ksiądz z komisji majątkowej.
Rozwiń
lubelak
lubelak (26 października 2010 o 15:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Te warszawiaki to niezłe cwaniaki dlatego nie dziwi fakt, że w wieku 32 lat jeździ sie takimi furakami za pieniądze, które dla zwykłych wyjadaczy z lublina bywają nierealne. Nie dość, że gnój opływa w bogactwie to jeszcze metodą przekrętu i cwaniactwa chce powiększyć swój majątek. Mam teraz nadzieje, że Sąd sprawi by te warszawskie cwaniaczki miały czas by odwyknąć od tych luksusów i przywyknąć do celi więziennej rozmiarów garderoby w ich przepastnych willach.
Rozwiń
tommmmmek
tommmmmek (26 października 2010 o 15:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ach cFaniaczki z warszaFki
Rozwiń
lucy
lucy (26 października 2010 o 14:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
... no te chłopaki z Warszafki to takie są bystre i dlatego w Warszafce jest tak dobrze oni to każdego potrafią przekręcić.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!