środa, 18 października 2017 r.

Lublin

Włoch odnowi kamienicę na Starym Mieście

  Edytuj ten wpis
Dodano: 28 grudnia 2008, 16:34
Autor: Dominik Smaga

Ruszył remont kamienicy przy Archidiakońskiej 1. Uszkodzony przez pożar zabytek jest w opłakanym stanie. Do końca stycznia robotnicy mają go zabezpieczyć przed dalszym niszczeniem.

Budynek od lat jest jedną z najbardziej zaniedbanych kamienic Starego Miasta. W maju 2003 r. ktoś podpalił kamienicę. Z ogniem przez całą noc walczyło dziewięć zastępów strażaków. Niemal doszczętnie spłonął dach, drewniane stropy między piętrami i drewniane galerie na dziedzińcu.

Przez 5 lat nic się tu nie działo, a zabytek popadał w coraz większą ruinę. W lutym tego roku wichura oderwała od spalonych belek dachu kawał blachy, który poważnie zagrażał sąsiednim kamienicom. W każdej chwili mógł całkiem oderwać się od dachu.

- Teraz rozbieramy spalone belki i mamy zastąpić je nowymi - mówi Dariusz Tchórzewski, szef firmy Izar, która zabezpiecza budynek. - Na wszystko mamy czas do końca stycznia przyszłego roku. Najważniejsza jest nowa konstrukcja dachu. Położenie blachy to będzie już deserek.

Prace przebiegają zgodnie z wytycznymi konserwatora zabytków. - Nakazaliśmy podstemplowanie zagrożonych stropów, wykonanie prowizorycznej więźby dachowej, rozbiórkę górnej części kominów i zabezpieczenie na zimę wszystkich otworów okiennych - wylicza Dariusz Kopciowski z Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków. - Trzeba też sprzątnąć graciarnię z podwórka.

Wcześniej właściciel kamienicy poprawił odwodnienie podwórka. Woda z dziurawych rynien lała się wprost na przyległe budynki klasztoru oo. Dominikanów, przez co klasztor podmakał, a zamarzająca woda mogła rozsadzać mury.
Wszystkie te roboty mają pozwolić kamienicy przetrwać do generalnego remontu. Nieoficjalnie wiadomo, że główne prace miałyby się zacząć już w przyszłym roku. Właściciel budynku przygotowuje już niezbędne ekspertyzy.

Do niedawna wszystko przebiegało tak, jakby nad kamienicą ciążyła klątwa. Najpierw budynkiem zarządzało miasto, ale nie było uprawnione do generalnego remontu.

Potem gmach kupiły do spółki dwie prywatne firmy i za nic nie mogły się dogadać. Dwa miesiące temu nieruchomość ostatecznie przeszła w ręce spółki Willa Zamojska. Z jej właścicielem, Włochem, do tej pory nie udało nam się skontaktować. Z nieoficjalnych informacji wynika, że w budynku mógłby wstać hotel lub pensjonat.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
GREJZY
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

GREJZY
GREJZY (29 grudnia 2008 o 17:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Moim zdaniem najlepsze wyjście z sytuacji bo nie powinno się stwarzać takich nieporozumień jak dotychczas panują Widocznie POLSKIM FIRMOM się nie oplaca to lepej we Włszech niech remontują i tam się dogadają a u NAS ONI
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!