sobota, 10 grudnia 2016 r.

Lublin

Wolność dla dyrektora

Dodano: 7 sierpnia 2001, 12:37

Andrzej G., były dyrektor wydziału w Urzędzie Miejskim w Lublinie, wyjdzie na wolność po wpłaceniu 25 tys. zł poręczenia - postanowił wczoraj Sąd Rejonowy w Lublinie. Z aresztu wyjdą też pozostali trzej oskarżeni w tej sprawie, jeśli wpłacą po 10 tys. zł. Zatrzymano im również paszporty.

Wszyscy zamieszani są w głośną aferę w lubelskim światku prawniczym. Przypomnijmy, że zaczęło się od tego, iż syn dyrektora Artur, brał udział w napadzie dokonanym w kwietniu 1998 roku w Trzcińcu pod Lubartowem. Wówczas pięciu mężczyzn obrabowało i dotkliwie pobiło tam Krzysztofa A. Syn dyrektora założył ofierze pętlę na szyję, przerzucił sznur przez belkę i podciągnął. Dostał za to cztery i pół roku więzienia.
Zanim doszło do skazania Artura G., wpływowy dyrektor usiłował wyplątać ze sprawy swego syna. Według krakowskiej prokuratury wyłożył pieniądze na przekupienie prokuratora, który wyniósł kopie akt. Przekonywał ofiarę napadu do zmiany zeznań. W uniknięciu odpowiedzialności sprawcom napadu pomagali też Wojciech K., Marek B. i Paweł T.
Aresztowania w tej sprawie zaczęły się pod koniec ub. roku. Andrzej G. za kratkami przebywał od lutego. Pierwszy wyszedł mecenas, potem prokurator. Jeśli oskarżeni wpłacą kaucję, nikt już zamieszany w tę sprawy nie zostanie za kratkami. (er)
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO