sobota, 25 listopada 2017 r.

Lublin

Wyprzedaż w wojsku. Kup sobie wojskowy kuter albo spychacz

Dodano: 14 maja 2017, 21:34
Autor: Paweł Puzio

Nie ma wprawdzie czołgów czy popularnych „gazików”, ale można kupić... kuter holowniczy czy wyposażenie polowej kuchni. Wojsko wystawia na sprzedaż niepotrzebny sprzęt

Agencja Mienia Wojskowego w Lublinie wystawia na sprzedaż wycofane z wojska pojazdy i sprzęt. – Na nabywców czeka 50 pozycji, o łącznej wartości ponad 300 tys. zł. Ceny wywoławcze wahają się od 200 zł do 27,5 tys. zł – mówi Małgorzata Skrzypek, starszy inspektor w lubelskim Oddziale Regionalnym Agencji Mienia Wojskowego.

Co można kupić? Niektóre rzeczy są naprawdę ciekawe. Po wygranej licytacji można odpłynąć kutrem holowniczym KH-200. Jego głównym przeznaczeniem były prace przy budowie mostów pontonowych. Mógł służyć także do przeprawy 20 żołnierzy desantu lub ładunku do 2 ton. Cena wywoławcza to 27 tys. złotych.

Dla branży technicznej gratką będą pakiety warsztatowe, których ceny zaczynają się od 3 tys. Wśród zestawów znajdują się bednarki, noże tokarskie, lutownice, młotki, układy prostownicze i inne. Jest też i coś dla miłośników tzw. złomboli. W ofercie są samochody: opla astrę (rocznik 1997) wyceniono na 700 zł, a daewoo espero (1998) na 900 zł.

Waga cięższa musi przygotować więcej pieniędzy. Za stara 28M do przewozu pieczywa czy ultra terenowego stara 266, cenę wywoławczą ustalono na 4 tys. złotych. Na kupców czekają także dwie cysterny paliwowe – dystrybutory CD 5 na podwoziu stara 266, które będzie można nabyć od 12 tys. złotych. Będzie można również kupić kable, druty, pręty, blachy i materiały budowlane.

W ofercie znalazło się coś dla wędkarzy: siedem łodzi rozpoznawczych ŁR-M. W zależności od rocznika ich cena wywoławcza wynosi od 700 zł (1976) do 1300 zł (2003). Atrakcyjną pozycją jest również pakiet elementów kuchni polowych zawierający między innymi kotły, pokrywy, ruszty. Ich cena wywoławcza: 16 tys. złotych.

Lubelski przetarg będzie miał charakter pisemny, wygrywa najwyższa złożona oferta. – Z tego powodu liczba osób obecnych na samym przetargu może być niższa niż w przypadku ustnej licytacji. Nie oznacza to jednak, że przetarg nie cieszy się zainteresowaniem. Oferta jest na tyle różnorodna i atrakcyjna, że otrzymywaliśmy już telefony z zapytaniami od chętnych. Klienci pytają nie tylko o konkretne pozycje i ich stan techniczny, ale też kwestie procedur i wymaganych dokumentów – mówi Marek Kociubiński, dyrektor Oddziału Regionalnego Agencji Mienia Wojskowego w Lublinie. Szczegóły tego przetargu znajdują się na stronie internetowej AMW (www.amw.com.pl).

W poniedziałek można umówić się na wizytę w magazynach, gdzie składowane są sprzęt i pojazdy przeznaczone do sprzedaży. Zainteresowani mogą na własne oczy zobaczyć upatrzony asortyment. – Liczymy, że przełoży się to na wpłatę wadiów na konkretne pozycje – dodaje dyrektor.

Jak już pisaliśmy, Agencja Mienia Wojskowego szykuje się do otwarcia sklepu z powojskową odzieżą i sprzętem w Lublinie. – Podawany przez nas termin otwarcia sklepu, czyli trzeci kwartał tego roku, pozostaje aktualny – dodaje dyrektor. Niedługo ruszy procedura związana z wyłonieniem firmy, która przeprowadzi remont pomieszczeń przy ul. Łęczyńskiej 1, gdzie będzie działać sklep. 

Czytaj więcej o: wojsko AMW Lublin
jarek
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(8) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

jarek
jarek (15 maja 2017 o 10:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Można, ale w USA. No i bez urazy kolego, ale gdyby było cię stać na F16, to mało prawdopodobne, że udzielałbyś się na forum dla suwerena.
Rozwiń
Gość
Gość (15 maja 2017 o 08:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
to raczej eksponaty do muzeum komunizmu w Kozłowce ;)
Rozwiń
Gość
Gość (15 maja 2017 o 07:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
jeszcze komunę sprzedają ...
Rozwiń
Gość
Gość (15 maja 2017 o 07:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
kolejne"rewelacje" wybitnego inaczej dziennikarzyny. Co to są BEDNARKI, które mozna kupić w zestawie . Drogi redaktorze- spychacz to taka łopata do odgarniania śniegu; natomiast maszyna ,o której mowa to SPYCHARKA. Podziwiam elokwencje i wiedzę . Poziom prowincjonalnej gazetki ściennej
Rozwiń
TakiJeden
TakiJeden (15 maja 2017 o 04:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
polak i patriota... napisał:
nadal wyprzedają polskę i nasz wspólny majątek! normalny nie ma szans, ale nowobogaccy się obłowią klejny raz!!!. te wieści chyba nie dochodzą do jarosława kaczyńskiego bo zaraz by temu przykrócił...
 co wyprzedają??polskę??nowobogaccy??ty się chyba z własnym ch...m na głowy pozamieniałeś. stary niepotrzebny sprzęt lepiej sprzedać a nie złomować za grosze.nowobogacki tym sprzętem się nawet nie zainteresuje.ale taki kowalski to i owszem,bo można całkiem dobry sprzęt znalezc,choć 90% tego co wystawia wojsko na sprzedarz to szrot ale perełkę w tej kupie zawsze się znajdzie.a jarek kur***l krótkowzroczny niech lepiej się nie miesza do spraw o których pojęcia nie ma.jedyne co potrafi to katować "katastrofę dmoleńską" i wynosić na ołtarze brata ehhh.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (8)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!