poniedziałek, 23 października 2017 r.

Lublin

Zaatakowali umywalką dwóch braci

  Edytuj ten wpis
Dodano: 19 maja 2009, 13:35
Autor: (er)

Najpierw skopali samochód, a potem zaatakowali kierowcę i pasażera. Jeden z pobitych w ciężkim stanie trafił do szpitala. Napastnik uderzył go w głowę umywalką. Dzisiaj agresywny mężczyzna usłyszał prokuratorskie zarzuty.

Do brutalnego pobicia dwóch braci doszło jeszcze w niedzielę w nocy. Mężczyźni zaparkowali auto na ul. Watykańskiej w Lublinie.

- Wtedy do auta podeszła grupa mężczyzn - mówi Anna Smarzak, z lubelskiej policji. - Zaczęli kopać samochód. Pomiędzy braćmi a wandalami doszło do wyzwisk i rękoczynów. Potem sprawcy odeszli.

Okazało się, że to nie koniec. Bracia zostali zaatakowani gdy szli w stronę domu. Napastnicy mieli kije. Jeden z nich rzucił w młodszego z braci ceramiczną nogą od umywalki. Trafił w głowę. Chłopak stracił przytomność.

Napastnicy uciekli. Ranny mężczyzna i jego brat trafili do szpitala. Na tym samym oddziale znaleźli się też dwaj napastnicy. Rozpoznał ich starszy z braci. 21-letni Piotr G. został zatrzymany przez policjantów.

- To on rzucał umywalką - dodaje Smarzak. - Jego kompan uciekł, ale wczoraj został zatrzymany. To 16-letni Jan D.

Nastolatek będzie odpowiadał przed sądem dla nieletnich. Piotr G. usłyszał zarzut udziału w ciężkim pobiciu.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
~Paco~
KK
STYX
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

~Paco~
~Paco~ (19 maja 2009 o 16:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
STYX napisał:
Podajcie adresy tych kretynów bandytów ! Zbiorę kumpli i chętnie odwiedzimy ich mamusie...



A po co masz odwiedzać ich mamusie? lubisz starsze Panie?
Rozwiń
KK
KK (19 maja 2009 o 16:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
SZKODA ŻE NIE MOŻNA BYDŁA NA MIEJSCU UBIĆ ACH SZKODA
Rozwiń
STYX
STYX (19 maja 2009 o 15:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Podajcie adresy tych kretynów bandytów ! Zbiorę kumpli i chętnie odwiedzimy ich mamusie...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!