poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Lublin

Zaczęło się wielkie odkomarzanie w Lublinie. Na początek Ogród Saski

Dodano: 5 czerwca 2017, 19:55
Autor: Dominik Smaga

O godzinie 19 zaczęła się tegoroczna akcja zwalczania komarów na terenie Lublina. Dwie ekipy przystąpiły do oprysków na terenie Ogrodu Saskiego, później przeniosą się do parku Ludowego, skąd do rana powinny dotrzeć do Zalewu Zemborzyckiego. Akcja ma potrwać cztery dni i będzie powtórzona w sierpniu, chociaż na mniejszym terenie.

Urządzenia rozpylające preparat są dość hałaśliwe, ale akcję trzeba prowadzić wieczorami i nocą. Biała mgła unosząca się nad alejkami Ogrodu Saskiego, według zapewnień urzędników jest nieszkodliwa dla ludzi i zwierząt, a zabójcza dla komarów, kleszczy i meszek.

Opryski prowadzone są przez dwie ekipy: jedna rozpyla preparat jadąc czterokołowcem, druga - dwuosobowa - porusza się pieszo.

Z Ogrodu Saskiego obie ekipy mają się przenieść do parku Ludowego, skąd ścieżką rowerową udadzą się nad zalew. - Opryski obejmą w tym etapie ponad 300 hektarów - mówi Józef Piotr Wrona z Biura Miejskiego Architekta Zieleni działającego w strukturach Urzędu Miasta. Na liście miejsc do opryskania są też m.in. wąwozy na Czubach, park Bronowicki, wąwóz na Kalinowszczyźnie, skansen, czy Ogród Botaniczny.

Możliwe, że we wtorek akcję trzeba będzie przerwać, bo niektóre prognozy wskazują na możliwość wystąpienia deszczu, a opryski można prowadzić wyłącznie przy bezdeszczowej pogodzie.

Po zakończeniu akcji urzędnicy sprawdzą na własnej skórze skuteczność zabiegów. Jeśli podczas komisyjnego spaceru na jakimś obszarze komary dadzą im się we znaki, to na tym terenie preparat trzeba będzie rozpylić ponownie. - Zwykle jest tak na około 10 proc. opryskiwanego obszaru - mówi Wrona.

Akcja zostanie powtórzona w sierpniu, ale już na mniejszej powierzchni. - To będzie około 200 ha - zapowiada Wrona i wyjaśnia, że w sierpniu pewne tereny są mniej uczęszczane, jak choćby miasteczko akademickie, i opryski nie są tam aż tak potrzebne jak teraz. Za odkomarzanie płaci miasto, 159 zł za hektar.

Czytaj więcej o: Lublin komary odkomarzanie
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(12) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (19 czerwca 2017 o 10:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
przetestowałem na tym świecie już chyba wszystko i totalna załamka aż szwagier przytargał mi z zachodu proste urządzenie thermacell, które tworzy parasol ochronny który jest nieprzenikliwy dla komarów. i wiecie co? problem zniknął jak palcem odjął. teraz już dostępne z polsce od bezpośredniego dystrybutora ******thermacell.com.pl
Rozwiń
Gość
Gość (9 czerwca 2017 o 23:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
300 * 159 = 47 700 Nie wydaje się to zbyt wysoką ceną w porównaniu z niektórymi innymi pomysłami Beatlesa i spółki
Rozwiń
Gość
Gość (8 czerwca 2017 o 19:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W tych godzinach pszczoły nie latają trzeba trochę się znać a nie tylko głupio komentować
Rozwiń
Gość
Gość (6 czerwca 2017 o 16:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kasa wyrzucona w błoto. Przy okazji zgina tysiące pożytecznych owadów (w tym pszczoły) a komary wyczuwają człowieka z odległości ponad 1km, więc i tak nas znajdą.
Rozwiń
Gość
Gość (6 czerwca 2017 o 08:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jakim środkiem odrobaczają?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (12)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!