sobota, 21 października 2017 r.

Lublin

Zagadka ofiar z lanosa

  Edytuj ten wpis
Dodano: 7 sierpnia 2006, 13:29

Nie udało się zidentyfikować ofiar piątkowego wypadku drogowego w Lublinie. Dziś policja pobierze materiał porównawczy od rodzin ofiar wypadku.

Do Lublina przyjechał już ojciec Grzegorza W., kierownika zmiany w lubelskiej firmie ochroniarskiej Alfa. Policja podejrzewa, że to właśnie on siedział za kierownicą lanosa.

W niedzielę, na policji dwie rodziny z Lublina zgłosiły zaginiecie 18- i 19-latki. Dziewczyny mieszkały na tym samym osiedlu. Policja przypuszcza, że się znały. Wyszły z domu w czwartek i do tej pory nie wróciły. Od bliskich zaginionych dziewcząt także zostanie pobrany materiał genetyczny, niezbędny do ustalenia personaliów ofiar. Wyniki badań powinny być znane w ciągu kilku dni.

Przypomnijmy. W piątek, 4 sierpnia ok. godziny 3.40 daewoo lanos agencji ochroniarskiej Alfa z ogromną siłą uderzył w słup trakcji trolejbusowej przy ulicy Kunickiego w Lublinie. Po chwili stanął w ogniu. Strażacy wewnątrz znaleźli trzy zwęglone ciała - dwóch kobiet oraz mężczyzny. Obrażenia uniemożliwiają ich identyfikację. Zdaniem policji niezbędne będą badania genetyczne w celu ustalenia danych personalnych ofiar.

- Do tej pory nie wiemy kim są ofiary piątkowego wypadku. mówi Witold Laskowski, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Lublinie.

Pomimo że od wypadku upłynęło sporo czasu, policja nadal jedynie podejrzewa, że za kierownicą lanosa siedział 28-letni kierownik zmiany z agencji ochroniarskiej Alfa. - Sprawdzamy ten wątek. Ten mężczyzna jest zameldowany w małej miejscowości pod Chełmem. Wysłaliśmy do komendy w Chełmie prośbę, aby skontaktowali się z rodziną. Do tej pory nie mamy odpowiedzi z Chełma - dodaje Laskowski. Policja podejrzewa, że dwie kobiety z lanosa mogłyby być pielęgniarkami ze Szpitala Neuropsychiatrycznego w Abramowicach. (pp)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!