poniedziałek, 11 grudnia 2017 r.

Lublin

Zalew Zemborzycki: Trzeba pieniędzy na umocnienie. Ministerstwo ich nie da

  Edytuj ten wpis
Dodano: 11 sierpnia 2014, 21:15
Autor: Dominik Smaga

Nie będzie rządowych pieniędzy na umocnienie Zalewu Zemborzyckiego. - Prosiliśmy o fundusze, minister nam odmówił - stwierdza prezes MOSiR. Koszt niezbędnych prac szacuje na 54 miliony złotych

- Miasta nie stać na taki wydatek - przyznaje Zdzisław Hołysz, prezes Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji. Pieniądze są potrzebne na wzmocnienie urządzeń hydrotechnicznych. Gdyby nie doraźne wzmocnienie prawego nabrzeża, nie byłoby możliwe podniesienie lustra wody w zbiorniku. - Mamy tylko tymczasowe zabezpieczenia, ale nie chcielibyśmy, żeby prowizorka trwała w nieskończoność. Wystąpiliśmy do Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji o 3 mln zł w ramach środków na zabezpieczenia przeciwpowodziowe. Dostaliśmy odmowę.

Tymczasem w zalew trzeba jeszcze włożyć znacznie więcej funduszy. Ekspertyzy wykazały też konieczność ponownego wykonania dwóch przepompowni przy ul. Grzybowej i Niezapominajki, które są już mocno wysłużone - informuje MOSiR. Przy tych przepompowniach jest jeszcze jeden problem: bobry.

- Wiosną o mały włos nie doszłoby tu do poważnej sytuacji, właśnie przez te zwierzęta, ale nie możemy ich przecież odstrzelić, nie zajmujemy się tym - mówi Hołysz.

Kolejny problem jest z zaporą. Nawet, gdyby znalazły się pieniądze na prace przy śluzie, to trzeba by zdemontować znajdujące się w tym miejscu urządzenia Małej Elektrowni Wodnej, która jest nieczynna już od dłuższego czasu. Urządzenia nie są własnością MOSiR, przez co miejska spółka nie może ich po prostu zdemontować, a ich właściciel nie chce tego zrobić. Sprawa jest w sądzie.

Osłabione są też zapory boczne, a Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej, który badał sprawę na zlecenie miasta uznał, że uszkodzenia spowodowane są przez wędkarzy. To jeden z powodów zakazu łowienia ryb na zaporach bocznych. Gorsze konsekwencje mogłoby mieć przerwanie zapory czołowej, które skutkowałoby zniszczeniem mostów w ciągu ul. Żeglarskiej i Krochmalnej, zagroziłoby mostowi kolejowemu w rejonie Janowskiej i Nadbystrzyckiej, a na dystansie 3,5 km od zapory zalewu całkowicie zniszczone zostałyby wały przeciwpowodziowe.

Ewentualna awaria zapory mogłaby utrudnić pracę elektrociepłowni na Wrotkowie, która na potrzeby techniczne pobiera wodę z zalewu.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: Lublin zalew zemborzycki
BudŻet
o
mieszkaniec
(9) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

BudŻet
BudŻet (12 sierpnia 2014 o 11:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Taki stek bzdur mógł napisać tylko Sylwester Tułajew. Minister nie dał kasy na zalew a ten o porządku w biurze prezydenta. Może wizyta u lekarza pomoże?

Niekoniecznie stek bzdur, bo kwota, której odmówił minister jest mniejsza niż finansowa pomoc dla spółki, która musiała zwrócić miastu pieniądze uzyskane w drodze poświadczenia nieprawdy i wydane niezgodnie z przeznaczeniem.

Że o innych "miejskich" wydatkach nie wspomnę.

Rozwiń
o
o (12 sierpnia 2014 o 10:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

***********CZY   TO    CELOWY   BAŁAGAN   NAD  ZALEWEM   ZEMBORZYCKIM ? **************** Nas  Lublinian  nie  obchodzi  bałagan  w   Urzędzie  Miejskim  I  w  biurze  Prezydenta  Lublina  Krzysztofa  Zuka  (PO) ! .   Naorganizował  róźnego  rodzaju  Spółek   był   dysponentem  miliono wych  dotacji  Unijnych  NIECH   TERAZ   ODPOWIADA   ZA   TEN   BAŁAGAN !!! .   Jest   chyba   w  UM  Lublina  jakaś   Komisja  Rewizyjna   czy  Radni  Prawa  I  Sprawiedliwości   Którzy  powin  ni  kontrolować  I   likwidować   bałaganiarstwo   prawdopodobnie  celowe (?)  gdyz   w  bałaganiar stwie  łatwiej  o  korupcje ! .   Prosze  o  podanie  ile  milionów  było  przekazane  z  dotacji  Unijnych na  oczyszczenie  I  zagospodarowanie   Zalewu  Zemborzyckiego  I  Dąbrowy ? .

Taki stek bzdur mógł napisać tylko Sylwester Tułajew. Minister nie dał kasy na zalew a ten o porządku w biurze prezydenta. Może wizyta u lekarza pomoże?

Rozwiń
mieszkaniec
mieszkaniec (12 sierpnia 2014 o 08:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Bardzo proste rozwiązanie - obniżyć poziom lustra wody.

Ekspertyza: "...wina wędkarzy..." - to jakaś kpina.

Rozwiń
karol
karol (12 sierpnia 2014 o 08:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

lecz się na komunizm

Rozwiń
rekin
rekin (12 sierpnia 2014 o 06:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Zalew Zemborzycki to jedna wielka komunistyczna bezmyślna porażka... Podniecał się niedawno dziennik tym ze zaprojektował go geograf... no właśnie a gdzie byli gleboznawcy, biolodzy itd? Mamy zielone szambo w któym nikt normalny się nie wykąpie bo nie chce złapać syfu i wszyscy uciekają z miasta na pojezierze i tam zostawiają pieniądze, a niejeden wolałby zostawić je tutaj w mieście gdyby któraś rządowa głowa pomyślała że mega inwestycja jaką byłoby zaizolowanie dna zalewu od torfowego podłoża, skanalizowanie Zemborzyc i mega kontrole spływu z okolicznych pól i szamb - zwyczajnie zwróci się w bardzo krótkim czasie bo ludzie zaczęliby tu wypoczywać masowo z racji bliskości akwenu. A tymczasem mamy prze-eutrofizowane szambo, i absurdalną sytuację swoistego zwożenia drewna do lasu - baseny kąpielowe na Zalewem (!) istna paranoja, mamy idiotyczną sytuację że jeden podmiot nie może zdemontować jakiejś pieprzonej starej elektrowni bo podzielono włos na czworo i nikt z nikim nie jest się w stanie dogadać. Chyba najrozsądniejszym w tym przypadku wydaje się zwieźć tony ziemi i zasypać problem bo nie zanosi się na żadno sensowne rozwiązanie. A szkoda

Masz rację  jest  problem  i syf. Tylko po pierwsze Zemborzyce  mają już  system kanalizacji , i  cały  ten  syf  niestety  robią  nie  tubylcy  tylko tzw" miastowi: którym  się  wydaje że jedna  butelka  rozbita  czy  kilka  papierków wyrzuconych  przrz  nich  w krzaki  to  nic  takiego. a  przy  tym  krzyczą  jakby ich  ze  skóry  ktoś obdzierał , zero  kultury i dobrego  wychowania. Prezes MOSiR położył  łapę na  Zalewie  bo  myślał  że  kokosów  sie  dorobi( jak  powiedzieli  w  Urzędzie  Miasta "MOSiR wydzierżawił ziemię  pod taflą  wody" samej  wody  nie tylko ziemię -niezły przewał) to  niech teraz  kombinuje jak to  utrzymać  w dobrym  stanie. Jednym slowem   dobrze  nie  będzie  bo  nie  ma odpowiedzialności  urzędników i kultury  polityków :)

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (9)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!