wtorek, 12 grudnia 2017 r.

Lublin

Zamiast drogi mają błoto. Od lat walczą o asfalt przy ul. Dzierżawnej i Wapiennej

Dodano: 10 lutego 2016, 16:37
Autor: Dominik Smaga

Z listu Czytelniczki: Na Dzierżawnej mieszka nie tylko patologia. Płacimy podatki, za śmiecie itp. Urząd Miasta co chwilę informuje o podwyżkach podatku od nieruchomości ale nikt nie pomyśli żeby chociaż raz w roku coś zrobić dla mieszkańców. Brniemy w błocie po kolana. Koleżanka żeby zaprowadzić dziecko do szkoły musi zakładać kalosze a drugie buty w reklamówkę. Tak samo dziecko (fot. Alarm 24/mieszkańcy ul. Dzierżawnej)
Z listu Czytelniczki: Na Dzierżawnej mieszka nie tylko patologia. Płacimy podatki, za śmiecie itp. Urząd Miasta co chwilę informuje o podwyżkach podatku od nieruchomości ale nikt nie pomyśli żeby chociaż raz w roku coś zrobić dla mieszkańców. Brniemy w błocie po kolana. Koleżanka żeby zaprowadzić dziecko do szkoły musi zakładać kalosze a drugie buty w reklamówkę. Tak samo dziecko (fot. Alarm 24/mieszkańcy ul. Dzierżawnej)

Mają dość życia w błocie, próśb o asfalt i odpowiedzi, że „nie teraz”. Co rok szukają wsparcia w mediach licząc, że skłoni to Ratusz do szybkiego działania. I co rok się zawodzą. Mieszkańcy Dzierżawnej i Wapiennej znów piszą do redakcji. Czego dowiedzą się tym razem?

Ulica Dzierżawna zaczyna się tu, gdzie przestaje lśnić elewacja nowego stadionu. Rzędy domów, przeważnie bardzo skromnych, oddzielone są uliczkami o szerokości osobowego auta, zbyt ciasnymi by dało się je dzielić na chodnik i jezdnię. Nie ma tu ani bruku, ani asfaltu, tylko błoto lepiej lub gorzej utwardzone tłuczniem albo innymi materiałami.

Ulica Wapienna jest bliźniaczką Dzierżawnej, a dzieli je tylko rzeka. Dzierżawna jest po stronie Krochmalnej, a Wapienna koło Nadbystrzyckiej. To główna różnica, bo w obu miejscach jest taka sama siatka wąskich dróżek.

Fatalny stan tych ulic co rok jest powodem skarg ich mieszkańców. – Za ciekawie to tu nie jest – mówi pani Jadwiga, mieszkanka Dzierżawnej. – Podsypali nam trochę kamieniami, ale tylko w niektórych miejscach. Byłam przy tym, prosiłam, żeby podsypać więcej, ale powiedzieli, że nie mają dużo tego żwiru. To mydlenie ludziom oczu – ocenia. Na Dzierżawnej prawdziwy, choć stary asfalt jest tylko na głównej jezdni, tej równoległej do ul. Krochmalnej i to tylko ona według oficjalnych map może się nazywać ulicą, bo wąskie uliczki między domami to tylko tzw. sięgacze.

Podobnie jest na Wapiennej: równolegle do Nadbystrzyckiej biegnie mocno zniszczona jezdnia, a dróżki wśród budynków w świetle prawa w ogóle nie są drogami. – One zgodnie z planem zagospodarowania przestrzennego są terenami zieleni publicznej – wyjaśnia Karol Kieliszek z Urzędu Miasta.

Właśnie przez ten zapis w planie zagospodarowania gotowa już dokumentacja dla przebudowy Wapiennej nie obejmuje tych uliczek, a tylko dwa główne ciągi. Chociaż i na to miasto nie ma pieniędzy.

– Zgodnie z kosztorysem całkowity koszt inwestycji to 25,5 mln zł – podkreśla Kieliszek. – W tym momencie nie jesteśmy w stanie wygospodarować tak dużej kwoty.

Kiedy pojawią się pieniądze? – Sytuacja jest o tyle trudna, że na to źródła dofinansowania nie ma – przyznaje Krzysztof Żuk, prezydent Lublina. Jego zdaniem jedynie Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji ma szansę na uzyskanie dotacji, które pozwoliłyby zbudować niezbędną tu kanalizację. – Być może MPWiK zdołałby się z tym uporać, ale czekamy na uruchomienie nowej edycji programu Infrastruktura i Środowisko, który jest opóźniony i nie jesteśmy w stanie powiedzieć, kiedy będzie możliwe startowanie po dotacje. To zadanie warte kilkadziesiąt milionów i nie da się go wykonać bez dotacji.

Co będzie z kanalizacją i drogami po drugiej stronie rzeki? – Dzierżawna musi poczekać na realizację dalszego ciągu Trasy Zielonej od stadionu w stronę ul. Jana Pawła II. To rozwiąże problem, bo podczas tej inwestycji będziemy wykonywać odwodnienie całego tego terenu – mówi Żuk. Ale i tu nie wiadomo jeszcze, kiedy pojawią się pieniądze. – To zależy od rządu, który musi uruchomić program Polska Wschodnia.

Większą nadzieję Ratusz daje tylko na doraźne utwardzanie dróg. – W najbliższych dniach planowane jest przeprowadzenie napraw na równoległym do ul. Nadbystrzyckiej odcinku ul. Wapiennej – zapowiada Kieliszek. A co z Dzierżawną? – Wszystko zmierza ku temu, że w tym roku wspólnie z radą dzielnicy ulepszane będą kolejne sięgacze. W najbliższych dniach odbędzie się spotkanie w terenie, gdzie szczegółowo ustalone zostaną najpilniejsze działania.

Fot. Dominik Smaga
Fot. Dominik Smaga

Sztuka też to widzi

- Naszym celem było po prostu rozłożenie dywanu, chciałam jakoś umilić życie mieszkańcom tej ulicy. Nic ponadto. Co mnie zainspirowało? Sama Dzierżawna. Byłam tam kilka razy, nie da się przejść ta ulicą nie brudząc sobie butów. Tłumaczyła w 2014 roku Monika Drożyńska, autorka instalacji „Czerwony dywanik”. Z jej inicjatywy ulicę pokrył 300-metrowy czerwony dywan. Instalacja miała spełniać przede wszystkim funkcję praktyczną, ale też wprowadzić w niezbyt uroczą okolicę trochę koloru. Akcja podzieliła mieszkańców. Jedni biegali w skarpetkach i się cieszyli inni narzekali na wyrzucone pieniądze i że to żartowanie z ich fatalnej sytuacji życiowej.

Czytaj więcej o: Lublin dzierżawna Wapienna
Gość
Gość
aster
(26) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (12 lutego 2016 o 15:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dantonio-nie wiem czy wiesz,ale kanalizacji ogólnospławnej tutaj nie ma.Są porobione jedynie prowizoryczne rowy melioracyjne-do których to -miasto wręcz nakazuje odprowadzać wody gruntowe.Właśnie środkiem uliczek.A i zwykła ludzka przyzwoitość też-przeceż nikt nie będzie wylewał sąsiadowi na działkę....No i PW-jako znawca tematu wiesz,że jest bardzo restrykcyjne w takich przypadkach..Więc nie mów mi o znajomości prawa wodnego w przypadku wód gruntowych.Brak jakichkolwiek odprowadzeń nie jest naszą winą tak samo jak nie jest naszą winą poziom wód gruntowych. Owszem-są ludzie ,którzy nagminnie śmiecą-nie przeczę.Ale nie masz prawa wrzucać wszystkich do jednego worka.Są ludzie ,którzy dbaja ,płacą i nie wyrzucają śmieci.Takich ,którzy zaśmiecają są setki w całym mieście-zarówno na Cechowie,LSM jak i Czubach a nawet na Willowej.Taka mentalność chyba...Ilość odbieranych odpadów z Dzierżawnej-mozesz sprawdzić w firmie MPO Sita-nie jest to żadna tajemnica.Ale na pewno nie trzy czy cztery.Meble,które widzisz-wystawiono gdyż w sobote ma być odbiór gabarytów.Winą jest to,ze wyrzucaja na srodek zamiast zadzwonić i przetrzymać na podwórku... Za cegiełke dziękujemy-jak juz Ratusz zgodzi się na jakakolwiek pomoc w kwestii poprawy warunków-sami sobie dorzucimy. Proponuje tez przejść sie po całej Dzierżawnej-a nie oceniać na podstawie tego co widzisz z pracy.Z terenu dawnego WODROLU nie widać wszystkiego.Pozdrawiam
Rozwiń
Gość
Gość (11 lutego 2016 o 19:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
aster (11 lutego 2016 o godzinie 14:53) Dantonio-możesz mi powiedzieć-gdzie mają odprowadzać wodę gruntową Mają ją odprowadzać zgodnie z przepisami, gdyż wodę deszczową odprowadza się na terenie swojej posesji. Ale widać, że taki mieszkaniec Dzierżawnej jak Ty guzik wie o przepisach lub celowo je ignoruje. aster (11 lutego 2016 o godzinie 14:53) Po trzecie-kto zdewastował Przeskok i Ciepłą?Ludzie? Nie sadzę! Zapytaj Ratusza-jakie to inwestycje miały być tam poczynione i kto rozjeździł nawierzchnię na Przeskoku i Ciepłej? Zrobła to firma ,która nawoziła ziemię na teren dawnych działek,który to miał stać się najpierw torem jeździeckim,potem osiedlem a ostatnio -po prostu -terenem zielonym :P Jeśli zaś chodzi o śmietniska-no cóż-na pewno nikt z Dzierżawnej nie wlecze śmieci na Ciepłą ani na Przeskok-jeśli owe śmieci tam są-to znaczy,że albo je ktoś przywozi albo okoliczni mieszkańcy danych ulic je tam wyrzucają.Ci z Dzierżawnej,którzy umów nie mają -wysypuja SOBIE pod nosem ! Jednak generalnie-wiekszość ma umowy na wywóz zarówno śmieci komunalnych jak i szamb.Mało tego -płacimy za śmieci nawet więcej niż ci,którzy mieszkają w bloku. Mylisz się. Myślisz, że ktoś ci uwierzy że te tony odpadów budowlanych, popiołu, odpadów roślinnych i codziennie wyrzucanych odpadów bytowych w workach zostawiła x czasu temu firma nawożąca ziemię? Akurat pracuję na ul. Przeskok i codziennie widuję mieszkańców ul. Dzierżawnej wędrujących rano lub wieczorem a to z woreczkiem, a to z wiadrem by wylać pomyje, a nawet z taczkami co by na kilka kursów nie lecieć. Kiedyś zwróciłem uwagę jednej takiej osobie czemu to robi, to odpowiedziała, że "jego babka tak robiła, jego matka tak robiła i on też tak będzie robił". Już pomijam fakt palenia odpadów, bo nieraz to aż się udusić można wracając z pracy. Co do umów, to może śmietniki i posiadają ale patrząc po terenach posesji to może odbierane są od trzech czy góra czterech, reszta to istne "Rokitno". aster (11 lutego 2016 o godzinie 14:53) No i po czwarte-oczywiscie,że wymagamy.Jesteśmy takimi samymi obywatelami miasta jak i Ty Dantonio.Płacimy podatki,ponosimy koszty utrzymania...ba-mamy nawet akty własności na nasze domy i działki.Uważasz,ze nie mamy prawa walczyć o to-co należy się każdemu obywatelowi tego miasta ?Aaaa i jeszcze-wyobraź sobie Dantonio ,że pracujemy.Tak,tak-na etatach,prywatnie-ale pracujemy !Niektórzy nawet w kilku miejscach jednocześnie ... Większość mieszkańców. Nie siedzimy wszyscy pod sklepem i nie oczekujemy,że miasto DA nam domki za darmo.Na przyszłość-najpierw zapoznaj się z tematem-potem dopiero pyszcz... Tak jak wspomniałem w pierwszym poście. Jeśli się od kogoś czegoś wymaga to wypadałoby zacząć najpierw od siebie. Zadbać o swoje posesje, ich okolicę, udowodnić, że warto inwestować i, że nie zostanie to zniszczone. Na razie to tam jest jeden wielki syf, i to zrobiony przez mieszkańców. Codziennie pojawia się coś nowego, a to wywalony na środku drogi wypoczynek, a to lodówka za trafo, a to wory ze śmieciami. Nikt obcy tam nie jeździ zrobić wam bałaganu. Jeśli sami mieszkańcy w końcu nie zadbają o swoją okolicę to nikt inny tego nie zrobi. Uwierz mi, jeśli sytuacja by się zmieniła i faktycznie mieszkańcom nie można by nic zarzucić to sam bym wam dał cegiełkę na te drogi.
Rozwiń
aster
aster (11 lutego 2016 o 14:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Najpierw niech mieszkańcy ul. Dzierżawnej przestaną podrzucać wszędzie śmieci, wylewać szamba, odprowadzać wodę z terenów posesji na te gruntowe przejścia (wtedy będą mieć mniej błota) i puszczać psy luzem po okolicy. Wystarczy zobaczyć jak zdewastowali tą okolicę, wraz z ulicami Przeskok czy Ciepła na których urządzili sobie dzikie wysypiska śmieci. Najpierw niech zaczną od siebie a dopiero potem coś wymagają. A jak tak bardzo chcą drogę to proszę niech partycypują w kosztach jak to jest w innych rejonach miasta. Ale nie, lepiej siedzieć pod sklepem i hodować kozy (serio, są tam trzymane

Po pierwsze Dantonio-możesz mi powiedzieć-gdzie mają odprowadzać wodę gruntową -skoro NIE MA jakiejkolwiek kanalizacji przeciwdeszczowej ?Do sąsiada? Czy może wiadrami do Bystrzycy? Po drugie-człowiek,który hoduje kozy-nigdy nie siedział pod sklepem a już na pewno nie jest pijakiem!

Po trzecie-kto zdewastował Przeskok i Ciepłą?Ludzie? Nie sadzę! Zapytaj Ratusza-jakie to inwestycje miały być tam poczynione i kto rozjeździł nawierzchnię na Przeskoku i Ciepłej? Zrobła to firma ,która nawoziła ziemię na teren dawnych działek,który to miał stać się najpierw  torem jeździeckim,potem osiedlem a ostatnio -po prostu -terenem zielonym :P Jeśli zaś chodzi o śmietniska-no cóż-na pewno nikt z Dzierżawnej nie wlecze śmieci na Ciepłą ani na Przeskok-jeśli owe śmieci tam są-to znaczy,że albo je ktoś przywozi albo okoliczni mieszkańcy danych ulic je tam wyrzucają.Ci  z Dzierżawnej,którzy umów nie mają -wysypuja SOBIE pod nosem ! Jednak generalnie-wiekszość ma umowy na wywóz zarówno śmieci komunalnych jak i szamb.Mało tego -płacimy za śmieci  nawet więcej niż ci,którzy mieszkają w bloku.

No i po czwarte-oczywiscie,że wymagamy.Jesteśmy takimi samymi obywatelami miasta jak i Ty Dantonio.Płacimy podatki,ponosimy koszty  utrzymania...ba-mamy nawet akty własności na nasze domy i działki.Uważasz,ze nie mamy prawa walczyć o to-co należy się każdemu obywatelowi tego miasta ?Aaaa i jeszcze-wyobraź sobie Dantonio ,że pracujemy.Tak,tak-na etatach,prywatnie-ale pracujemy !Niektórzy nawet w  kilku miejscach jednocześnie ... Większość mieszkańców. Nie siedzimy wszyscy pod sklepem i nie oczekujemy,że miasto DA nam domki za darmo.Na przyszłość-najpierw zapoznaj się z tematem-potem dopiero pyszcz...

Rozwiń
ziggy
ziggy (11 lutego 2016 o 13:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Najpierw niech mieszkańcy ul. Dzierżawnej przestaną podrzucać wszędzie śmieci, wylewać szamba, odprowadzać wodę z terenów posesji na te gruntowe przejścia (wtedy będą mieć mniej błota) i puszczać psy luzem po okolicy. Wystarczy zobaczyć jak zdewastowali tą okolicę, wraz z ulicami Przeskok czy Ciepła na których urządzili sobie dzikie wysypiska śmieci. Najpierw niech zaczną od siebie a dopiero potem coś wymagają. A jak tak bardzo chcą drogę to proszę niech partycypują w kosztach jak to jest w innych rejonach miasta. Ale nie, lepiej siedzieć pod sklepem i hodować kozy (serio, są tam trzymane).

+1

Rozwiń
Gość
Gość (11 lutego 2016 o 13:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dzięki wpisowi do rejestru zabytków byłyby pieniądze na niezbędne remonty i utrzymanie tych terenów...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (26)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!