sobota, 10 grudnia 2016 r.

Lublin

Zamknęli, ale i otwierają

Dodano: 30 września 2002, 17:32

Nowy zarząd Gminnej Spółdzielni w Piaskach przejął po poprzednim przede wszystkim długi. Olbrzymie kwoty winna jest spółdzielnia dostawcom towarów. Z dnia na dzień rosną też niespłacone kredyty bankowe. Grozi przedsiębiorstwu blokada finansowa. Nowy prezes długo zastanawiał się, jak wyjść z głębokiego dołka. – Niezbędna stała się restrukturyzacja, którą odkładał każdy poprzedni zarząd – mówi prezes Jerzy Patorski. – Sprzedaliśmy część majątku, gdyż w przeciwnym wypadku spółdzielni już by nie było. Duży pawilon handlowy przy ul. Lubelskiej nabył mieszkaniec Lublina. W pomieszczeniu po zlikwidowanym sklepie motoryzacyjnym będzie się mieściło Biuro Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.
Zmniejszyło się zatrudnienie. Odeszło 25 osób. – 10 osób przeszło na wcześniejsze emerytury, pozostali zostali zwolnieni z uwagi na brak kwalifikacji i brak chęci do solidnej pracy. Obecnie zatrudniamy 60 osób. Nie wykluczam dalszych zwolnień, jeśli zajdzie taka potrzeba. Zlikwidowaliśmy nierentowne sklepy w Kozicach i Piaskach, a lokale zostały wydzierżawione – dodaje prezes.
Ale widać też poprawę. W Biskupicach piasecka spółdzielnia otworzyła nowy sklep. W piekarni zamontowano drugi piec i przewiduje się zwiększenie produkcji chleba o ok. 40 proc. Pozwoli to na sprzedaż pieczywa także poza terenem działalności spółdzielni. Zmodernizowano też restaurację „Rarytas”. W jednej jej z sal otwarta będzie wkrótce kawiarenka internetowa z sześcioma komputerami, dostępne także będą bilard, faks i kserokopiarka. Będzie to pierwsza na Lubelszczyźnie kawiarenka internetowa należąca do GS.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO