piątek, 22 września 2017 r.

Lublin

Zarzuty za wywrotkę dźwigu

Dodano: 10 lutego 2008, 14:12

Za śmierć operatora dźwigu przy ul. Wapiennej w Lublinie odpowiada głównie Józef K., kierownik budowy - uważa prokuratura,

która kończy właśnie półtoraroczne śledztwo w tej sprawie. W piątek mężczyzna usłyszał w prokuraturze zarzut nienależytego wykonywania obowiązków i nieumyślnego spowodowanie śmierci operatora dźwigu.

Do wypadku doszło latem 2006 roku. Przewrócił się dźwig wykorzystywany do budowy bloku mieszkalnego. W kabinie był operator. Człowiek zginął na miejscu.

Prokuratura zleciła szereg ekspertyz. Okazało się, że dźwig upadł, bo podnosił ciężar przekraczający jego udźwig. Kilka razy się udawało, ale w końcu urządzenie straciło stabilność i się przewróciło. Prokuratura zarzuciła kierownikowi budowy, że zezwolił na używanie dźwigu do przenoszenia tak dużych ciężarów.

Budowlaniec nie czuje się winny. - Nie przyznał się do zarzutu - mówi Ewa Bondaruk, szefowa prokuratury rejonowej Lublin-Południe.

W tej sprawie prokuratura postawiła zarzuty jeszcze dwom innym pracownikom firmy budowlanej. Chodzi o ludzi, którzy odpowiadali za stan techniczny dźwigu. Zarzuca im brak kontroli nad właściwym wykorzystaniem urządzenia budowlanego. (ER)
Czytaj więcej o:
PAVEL
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

PAVEL
PAVEL (10 lutego 2008 o 15:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Józef K. już raz miał swój proces, wystarczy
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!